Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Paweł Abramow niespodziewanie kończy karierę

Były siatkarz Jastrzębskiego Węgla zdecydował się zawiesić buty na kołku. Paweł Abramow zajmie się teraz prowadzeniem własnej firmy.
Łukasz Miśko
Łukasz Miśko

Paweł Abramow, który w sezonie 2009-2010 był gwiazdą Plusligi i Jastrzębskiego Węgla, dość niespodziewanie zdecydował się zakończyć karierę zawodniczą. Wszystko za sprawą swojej firmy.


Popularny "Abrams" grając w barwach ekipy Jastrzębskiego Węgla zdobył pierwszy w historii tego klubu Puchar Polski, w którym został wybrany MVP turnieju. Na swoim koncie ma także inne cenne laury, m.in. brąz Igrzysk Olimpijskich czy złoto Ligi Światowej. Co ciekawe, zawodnik nigdy nie zdobył mistrzostwa kraju, a jedynym złotym klubowym krążkiem był ten wywalczony w Polsce.

35-letni przyjmujący, który ostatni sezon spędził w Gubernija Niżny Nowogród, po zakończonym ligowym roku udał się na wakacje, a następnie miał powrócić do Nowogrodu by rozpocząć przygotowania do kolejnego sezonu. Siatkarz jednak nie znalazł się w składzie drużyny na nowy sezon. Dlaczego? - Po sezonie zająłem się trochę pracą w mojej firmie (produkcja ekologicznych produktów spożywczych - przyp. red.) i uświadomiłem sobie, że nie chcę jej przerywać, że czas na zmianę branży. Firma znajduje się w takim momencie rozwoju, że wymaga mojego codziennego wkładu. Gdzieś w lipcu było wiadome, że nie będę już grał w siatkówkę - zdradził były reprezentant Rosji.

Abramow zapisał się w historii Plusligi jako jeden z głośniejszych transferów Abramow zapisał się w historii Plusligi jako jeden z głośniejszych transferów
Zawodnik zaprzeczył, iż owa decyzja ma coś wspólnego z brakiem ofert na nowy sezon. - Nie skończyłem kariery sportowej ze względu na brak ofert, a po prostu dlatego, że zdecydowałem się robić w życiu inne rzeczy. Gubernija, gdzie spędziłem poprzedni rok, przedstawiła mi bardzo dobre warunki nowej umowy - zapewnił Abramow.

Co ciekawe, decyzja o zawieszeniu butów na kołku przyszła mu dość łatwo. - Teraz robię to, co lubię, daje mi to dużo satysfakcji i przyjemności. Decyzja była dość łatwa, gdy zobaczyłem dynamiczny rozwój mojej firmy i wszystkie jej możliwości, gdy tylko włączyłem się do pracy. Zdałem sobie sprawę, że nadszedł moment, w którym muszę zakończyć karierę sportowca - opisał.

Polub Siatkówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna/sovsport.ru

Komentarze (1):

Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×