Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Philippe Blain: Skupiam się na Skrze

Philippe Blain przekonuje, że obecnie nie ma tematu prowadzenia przez niego jakiejkolwiek reprezentacji. Szkoleniowiec PGE Skry skupia się na pracy w klubie i liczy na zmianę decyzji władz ligi w sprawie walkowera z Espadonem Szczecin.
Marcin Olczyk
Marcin Olczyk
WP SportoweFakty

WP SportoweFakty: Według nieoficjalnych informacji jest pan jednym z kandydatów na stanowisko selekcjonera reprezentacji Rosji siatkarzy. Czy faktycznie toczą się w tym temacie rozmowy?

Philippe Blain: To dla mnie zaszczyt, że wymienia się mnie wśród potencjalnych trenerów reprezentacji Rosji, bo to jeden z najlepszych zespołów w Europie. W chwili obecnej skupiam się jednak na pracy z PGE Skrą Bełchatów, bo bardzo zależy mi na osiągnięciu czegoś z tym zespołem. Czas na zastanawianie się nad pracą w reprezentacji przyjdzie później.

Czy federacja rosyjska kontaktowała się w ogóle z panem w tej sprawie?

- O to należy pytać Rosjan. W tej chwili nic się nie dzieje, a ewentualne rozmowy w tej sprawie to melodia przyszłości. Wtedy zobaczymy, jak sprawa będzie wyglądać.

ZOBACZ WIDEO Legia - Real. Był Prijo, było party!



Czyli na ten moment nie ma tematu?

- Zgadza się.

Był pan wymieniany również wśród kandydatów na selekcjonera reprezentacji Polski. Rozważał pan pracę z naszą kadrą jako pierwszy trener?

- Od zakończenia Igrzysk Olimpijskich w Rio de Janeiro nie miałem żadnego kontaktu z Polskim Związkiem Piłki Siatkowej. Nikt z federacji nie rozmawiał ze mną ani o przeszłości, ani o potencjalnej przyszłości. Formalnie nasza współpraca nie została jeszcze nawet zakończona, choć kontrakt miałem do września. Liczę jednak, że sprawa zostanie zakończona zgodnie z umową.

Rozumiem, że w związku z tym nie złożył pan swojej aplikacji w konkursie na trenera Biało-Czerwonych?

- Szczerze mówiąc, nie dostałem żadnej informacji na ten temat. Nie wiem nawet, czy to otwarty konkurs. Nie mam żadnej wiedzy w tym zakresie.

Stwierdził pan, że skupia się teraz na pracy w klubie. Choć sezon dla PGE Skry zaczął się burzliwie, po ostatnim meczu i pewnym pokonaniu Lotosu Trefla Gdańsk może mieć pan chyba powody do zadowolenia?

- Gdańszczanie zaliczają się do najlepszych klubów PlusLigi i darzymy ich olbrzymim szacunkiem, dlatego spodziewaliśmy się trudnej przeprawy. Bardzo ważna była dla nas udana pogoń w drugim secie i odrobienie dużej straty w jego końcówce. Poza pierwszą fazą tej partii cały mecz graliśmy bardzo dobrze, co na pewno cieszy.

Przed wami kolejny wymagający rywal. W najbliższej kolejce zmierzycie się z Cuprum Lubin, które odprawiło ostatnio z kwitkiem Asseco Resovię Rzeszów.

- Po obejrzeniu tego meczu muszę stwierdzić, że ekipa z Lubina zaprezentowała się ze świetnej strony. Resovia to jeden z najlepszych zespołów początku sezonu, ale Cuprum wygrało z nią nie dlatego, że rzeszowianom trafił się gorszy dzień, tylko dlatego, że to drużyna Gheorghe Cretu zagrała bardzo dobrze. Czeka nas trudne starcie na wyjeździe, ale robimy wszystko, by jak najlepiej się do niego przygotować.

PGE Skra Bełchatów w czwartek postanowiła odwołać się od decyzji o zweryfikowaniu jej meczu z Espadonem Szczecin jako walkowera dla zespołu z województwa zachodniopomorskiego. Myśli pan, że ten ruch może przyczynić się do zmiany decyzji władz ligi?

- Nie wiem, czy coś to zmieni, ale jestem przekonany, że decyzja ta nie była fair. Nie jest to sprawiedliwe rozwiązanie, zwłaszcza że rozmawialiśmy po drugim secie z sędziami na ten temat, więc mieli oni świadomość, co się wydarzyło, ale nic w tej sprawie nie zrobili. Nie powinno tak być, dlatego wierzę, że odzyskamy wywalczone na boisku punkty.

Czy ten walkower miał wpływ na pana zespół? Czy w zawodnikach pojawiła się sportowa złość?

- To nie do końca tak. Zespół musi być odpowiednio przygotowany do długiego sezonu ligowego. Praca nad tym to złożony proces, który uwzględnia wiele czynników. Z uwagi na grę w pucharach ważne jest zdobywanie punktów na początku ligi, żeby potem nie zabrakło ich przed play-off, kiedy drużyna może być zaangażowana w grę na kilku frontach. Dlatego strata tych trzech punktów na pewno ma wpływ na zespół i niweczy część wykonanej przez zawodników pracy. Do takich sytuacji nie powinno dochodzić.

Musi pan wiedzieć jeszcze jedno. Przed startem PlusLigi dowiadywałem się, czy taka sytuacja, jak pojawienie się na parkiecie czterech zawodników zagranicznych, jest w ogóle możliwa. Pytałem sędziów i komisarzy i otrzymałem w odpowiedzi informację, że do niczego takiego nie ma prawa dojść, ponieważ w systemie jest ostrzeżenie, które nie dopuści do zmiany zawodnika. Zadziałało to zresztą w trakcie naszego meczu przeciwko MKS-owi Będzin, kiedy trener rywali zamierzał wpuścić czwartego zawodnika zza granicy, ale nie pozwolono mu na to. Nie powinno być tak, że jesteśmy winni, bo zrobiliśmy coś, co było dopuszczalne przez system.

Rozmawiał Marcin Olczyk


Czy Philippe Blain to odpowiedni kandydat na stanowisko selekcjonera reprezentacji Rosji?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Siatkówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (10):

  • MWflower Zgłoś komentarz
    Nie bardzo mnie interesuje jak to się skończy i kto głupiej się tłumaczy,ale żal mi Gladyra:w dokumentach Polak,a jakby bez pełni praw,bo jeśli chodzi o pracę to obcy.Dziwnie bym się
    Czytaj całość
    czuła.
    • Moderator Zgłoś komentarz
      Ten człowiek był chory, naćpany, pijany albo po prostu lubi robić z siebie idiotę! Nie wiem tylko po co? Po przeczytaniu tego wywiadu cieszę się, ze ktoś taki nie będzie pracował w
      Czytaj całość
      kadrze. Trzeba być totalnym de... żeby mieć pretensje do systemu, że nie przypilnował jego błędu. Za chwilę się okaże, że przez idiotyczny regulamin Skra nie zdobyła mistrzostwa, bo regulamin uniemożliwił im grę w najsilniejszym składzie. Albo pojawią się pretensje do PGE, bo za mało kasy dają i Bełchatów nie mógł ściągnąć Leona, Ngapetha i kilku innych gwiazd.
      • ares909 Zgłoś komentarz
        Trener Blain to nowy tester systemu ostrzegającego o ilości zawodników zagranicznych? Żałosne się już to robi. Dobrze wiedział, że nie może wpuścić Gladyra to teraz obwinia system.
        Czytaj całość
        Zamiast przyjąć sprawiedliwą decyzję to robią z siebie pośmiewisko.
        • kapan Zgłoś komentarz
          Skra Belchatow, bardzo profesjonalny klub w ktorym Pichocki realizuje swoje hobby za pieniadze podatnikow. Nispelna rok temu plakali ze Lotos Gdansk, a konkretnie Anastasi nie chce zgodzic sie
          Czytaj całość
          na przelozenie meczu Plus Ligi, bo oni chca miec wiecej czasu na przygotowanie sie do meczu w lidze mistrzow. Wczesniej plakali, ze sedzia w meczu ligi mistrzow nie dopuscil do gry Fecundo Conte, gdy ten zapomnial zabrac na mecz koszulki meczowej i chcial grac w koszulce z numerem zlepionem plastrami opatrunkowymi. Teraz placz z powodu uzasadnionego walkowera. Ale najwiekszy placz i rozpacz bedzie na wiosne 2017, gdy moze im zabraknac punktow by walczyc o mistrostwo Polski. Good luck !
          • Gromek Zgłoś komentarz
            Blain pewnie się broni bo sam nawalił, ale faktycznie jak błąd popełnił DeRocco to sędziowie jego błąd dostrzegli i nie pozwolili mu go ostatecznie popełnić. Nie bronię PB, tak sobie
            Czytaj całość
            tylko dopowiadam ;) Mam nadzieję, że temat jak najszybciej zostanie zamknięty i nie będzie ciągnął się aż do play-off...
            • Marcin Kromer Zgłoś komentarz
              Po raz kolejny Skra wizerunkowo strzela sobie w kolano. Szczególnie jest to widoczne na tle klubu ze Szczecina. Espadon wycofał skargę i wszyscy byli zachwyceni jego postawą i nikt nie
              Czytaj całość
              wnikał w to, że najprawdopodobniej Espadon wiedział że i tak tą sprawą zajmą się władze ligi ( co się stało), bo porostu musiały. Espadon rozegrał całą sprawę niemal idealnie. Co do Skry to co wypowiedź lub oficjalne stanowisko to kolejna wtopa. Skra długo budowała wizerunek profesjonalnego, dobrze zorganizowanego klubu i przykro patrzeć jak sama ten wizerunek burzy.
              • stary kibic Zgłoś komentarz
                Jestem w stanie zrozumieć ten żal i ten ból po odjęciu punktów. Nie jestem w stanie zrozumieć próby ignorowania zapisu w regulaminie. Błąd czterech nieuprawnionych do gry zawodników
                Czytaj całość
                jest dokładnie takim samym błędem, jak aut, dotknięcie siatki, czerwona kartka - i każdy błąd na swoją skalę ma sankcję zapisaną w regulaminie, dodatkowo z weryfikacją meczu przez określoną komisję organizatora rozgrywek. Na takie rozwiązanie wyraziły zgodę wszystkie kluby aplikujące do uczestnictwa w lidze. Może w ogóle zrezygnować z challengu, z sędziów liniowych i protokołu, zostawić tego na słupku i zawodnicy ze sztabem będą mu podpowiadać decyzje, a kierownictwo Skry będzie ustalać co wolno i na jakich zasadach i pisać swoje elaboraty pomeczowe do PLPS.
                • mati13 Zgłoś komentarz
                  Na co jeszcze chciałem zwrócić uwagę...znowu słowa Pana Blaina.... "Musi pan wiedzieć jeszcze jedno. Przed startem PlusLigi dowiadywałem się, czy taka sytuacja, jak pojawienie się na
                  Czytaj całość
                  parkiecie czterech zawodników zagranicznych, jest w ogóle możliwa. Pytałem sędziów i komisarzy i otrzymałem w odpowiedzi informację, że do niczego takiego nie ma prawa dojść, ponieważ w systemie jest ostrzeżenie, które nie dopuści do zmiany zawodnika." Krótkie pytanie Panie Blain...po co trzeba było się pytać o to aż samych sędziów, skoro regulamin o tym był dostępny w klubie? Prezes nie udostępnił czy nie poinformował? Czyżby znowu nie była to analogiczna sytuacja jak sprzed roku, gdzie po 23 kolejce w meczu z Politechniką, Skra nagle nie wiedziała jak punktowana jest ligowa tabela przez co potem zgrzyty i żale w mediach choćby Conte? Chyba ta sama sytuacja, kolejny raz, i kolejny raz winny regulamin. Ludzie się mylą, a co dopiero system, a tu najlepiej zwalić na system i sędziów Panie Blain, byle by nie na siebie, bo prezes okrzyczy. Brawo. Żałosne, ale prawdziwe !!!
                  • mati13 Zgłoś komentarz
                    Normalnie ręce opadają jak czyta się taki wywiad. I to jeszcze taki doświadczony trener. Oczywiście, "decyzja ta nie była fair. Nie jest to sprawiedliwe rozwiązanie, zwłaszcza że
                    Czytaj całość
                    rozmawialiśmy po drugim secie z sędziami na ten temat, więc mieli oni świadomość, co się wydarzyło, ale nic w tej sprawie nie zrobili. Nie powinno tak być, dlatego wierzę, że odzyskamy wywalczone na boisku punkty." Śmiech na sali Panie Blain. Sytuacja miała miejsce w pierwszym secie, a wy rozmawialiście z sędziami po drugim? Po co? Co oni mieli w tej sprawie zrobić? Czy to sędziowie powinni mieć świadomość jakich zmian się dokonuje i kto z danego zespołu jest na boisku, czy może sam trener? Kompromitacja kolejnym wywiadem ciąg dalszy na konto Skry, tym razem ze strony Blaina! W jednym Panie Blain masz rację, że " Do takich sytuacji nie powinno dochodzić.", dlatego w tej sprawie niech Pana prezes zatrudni jeszcze więcej ludzi do sztabu, ludzi z reprezentacji, by żaden z nich nie umiał liczyć do 3 i nie pomógł Panu żeby dopilnować, by do takiej sytuacji w ogóle nie doszło. I z pewnością odzyskacie te punkty, z pewnością...za własną głupotę szczególnie !!! Niech Pan dalej na to liczy !!!
                    • Riorwar Zgłoś komentarz
                      Oho, widzę, że Skra to nie klub, to stan umysłu. No wina plusligi i regulaminu, że Blain i jego sztab nie potrafi liczyć do trzech. Cały świat się uwziął na biedną Skrę. Krewetki,
                      Czytaj całość
                      pogoda, oświetlenie, regulamin itp. Było przestrzegać regulaminu panie Blain, a nie teraz narzekać, że krzywdzą. To wieczne stawianie się w roli ofiary stało się już znakiem rozpoznawczym Skry.
                      Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                      ×
                      Sport na ×