Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Asseco Resovia nadal z wyłączonym prądem. Mateusz Mika: Wyglądamy jakbyśmy się męczyli ze sobą, nie z przeciwnikiem

Asseco Resovia nadal nie może się przełamać. W 5. kolejce PlusLigi rzeszowianie mierzyli się z MKS-em Będzin i znów przegrali. - Wyglądamy jakbyśmy się męczyli bardziej ze sobą, niż z przeciwnikiem - mówił Mateusz Mika, podkarpacki przyjmujący.
Monika Skrzyniarz
Monika Skrzyniarz
Mateusz Mika Newspix / Łukasz Sobala / Na zdjęciu: Mateusz Mika

- Musimy zacząć grać w siatkówkę z przeciwnikiem, a nie ze sobą. Wyglądamy jakbyśmy się bardziej męczyli ze sobą, niż z rywalem. Nie skupiamy się na nich, tylko na tym co nam nie wyszło. Musimy wrócić do naszej siatkówki. Jak na razie jest niepewna i szarpana - mówił po sobotnim meczu z MKS-em Będzin, Mateusz Mika.

Asseco Resovia w 5. kolejce PlusLigi nadal nie zdołała przełamać swoich słabości i znów przegrała przed własną publicznością za trzy punkty, notując piątą porażkę z rzędu, co umocniło drużynę na dole tabeli. Obecnie jako jedyna w lidze pozostaje bez żadnego zwycięstwa. 

Mecz z MKS-em rzeszowianie rozpoczęli dobrze, trzymając inicjatywę niemal przez całą premierową odsłonę, jednak ostatecznie przegrali. W zaciętym pierwszym secie walka toczyła się na przewagi, gdzie Asseco Resovia pogrążyła się błędami własnymi. Nie pomogła zmiana trenera na Gheorghe Cretu. Drużyna nadal grała z zaciągniętym hamulcem, nie prezentując swojego potencjału, bez wiary w przełamanie i zwycięstwo.

- Popełniliśmy parę głupich pomyłek i już tego nie zmienimy. Zresztą, to że przegraliśmy pierwszego seta nie znaczy, że mamy przegrywać także kolejne. Musimy wrócić do normalnego grania, bo nie wyglądamy dobrze - analizował dyspozycję zespołu Mika. - Nowy trener nie mógł zmienić wszystkiego na raz. Próbowaliśmy odmienić niektóre elementy krok po kroku i naprawdę nieźle to wyglądało podczas przedmeczowego mikrocyklu. Jednak w trakcie spotkania wróciliśmy do starych koszmarów i wyszło jak wyszło.

Jakie zmiany powinny zajść w zespole według przyjmującego, aby zaczął w końcu wygrywać? - Każdy musi zacząć od siebie. Musimy zacząć się cieszyć tym co robimy. Po raz kolejny schodzimy z opuszczonymi głowami. Wiadomo, że przegraliśmy, ale tych głów nie możemy spuszczać w trakcie meczu.

Ewentualną poprawę kondycji fizycznej, jak i psychicznej, rzeszowianie będą mieli okazję pokazać w Bełchatowie już w najbliższą środę mierząc się z PGE Skrą.

- W Bełchatowie będzie trudno. Meczów Skry co prawda nie oglądałem, ale widziałem wyniki i punktów ma na pewno więcej niż my... Może faktycznie z takim rywalem będzie mniejsza presja i uda nam się odpalić. Musimy się po prostu przełamać. Wygrać mecz, może dwa i nakręcić naszą grę aby być pewnym.

ZOBACZ WIDEO: Polski wspinacz zachwycił Justynę Kowalczyk. "To się w głowie nie mieści!"

Czy twoim zdaniem Asseco Resovia zdoła przełamać się w Bełchatowie?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Siatkówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (3):

  • Bodzio74 Zgłoś komentarz
    Wszystko to prawda. Ale co z motywacją. Jak ktoś pracuje zawodowo, to wie, że musi dać z siebie wszystko, aby na chleb zarobić. Jaką inną motywację mają znaleźć gracze Resovi, aby
    Czytaj całość
    odbić się od dna. O "szóstce" raczej mogą już zapomnieć. Więc co ma ich zmotywować. Może kontrakt jest źle skonstruowany. Kasa swoją drogą, ale zawsze może być premia za wyniki. Poza tym co to znaczy "Meczów Skry co prawda nie oglądałem, ale widziałem wyniki i punktów ma na pewno więcej niż my..." Ja pracuję zawodowo całe dnie, ale kocham siatkówkę i oglądam każdy możliwy mecz w Rzeszowie na żywo, a w TV transmisje. Pan Mika żyje z siatkówki, ale chyba jej nie kocha, skoro meczów mistrza kraju nie oglądał !!!
    • szakal44 Zgłoś komentarz
      Kowal wróć !!!! hihihiihhiihihihihhi
      • sd1952 Zgłoś komentarz
        A ja uważam że powinien nastąpić czas pożegnań . Kowal gdzieś siedzi przyczajony , Górski stary lis jakby przeczuwając klęskę też się gdzieś zaszył , a nie którzy siatkarze w tym
        Czytaj całość
        również bohater wywiadu mając swój honor powinni rozwiązać kontrakt za porozumieniem . Lemański powinien dostać urlop okolicznościowy na dokończenie tatuażów.
        Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
        ×
        Sport na ×