Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

PlusLiga: trzypunktowy debiut Slobodana Kovaca. Jastrzębski Węgiel "rozstrzelał" Asseco Resovię Rzeszów

Slobodan Kovac zaliczył debiut marzenie w hali Podpromie w Rzeszowie. Jastrzębski Węgiel efektownie rozprawił się z Asseco Resovią 3:0. Ekipa znad Wisłoka nie miała za wiele do powiedzenia na boisku.
Monika Skrzyniarz
Monika Skrzyniarz
Christian Fromm w ataku PAP / Darek Delmanowicz / Na zdjęciu: Christian Fromm w ataku

Choć zarówno Asseco Resovia, jak i Jastrzębski Węgiel spisują się poniżej sezonowych oczekiwań, w ostatnim czasie oba zespoły prezentowały się lepiej, a potwierdzenia coraz lepszej dyspozycji szukano w ich bezpośredniej rywalizacji. Jednak piątkowy wieczór mógł zawieść, bowiem spotkaniu daleko było do hitu, a na boisku z dobrej strony pokazała się wyłącznie jedna drużyna, Jastrzębski Węgiel.

Już sam początek rywalizacji był nerwowy. Obie ekipy popełniały błędy w polu serwisowym oraz na skrzydłach, a jedynym trzymającym nerwy na wodzy był Dawid Konarski. To on zdołał opanować początkowy boiskowy chaos i wypracował pierwszą znaczną przewagę Jastrzębskiemu (10:7).

Wspomniane złapanie prowadzenia przez Pomarańczowych okazało się wystarczające do załamania gry Asseco Resovii. Ich największym mankamentem było przyjęcie. Rywale zdołali zaserwować im aż pięć asów, a gdy Ci już odbierali to nie potrafili wyprowadzić ataku. Ich skuteczność po negatywnym przyjęciu wynosiła marne 10 proc., a w końcowym rozrachunku seta 24 proc. Przy tym samym wskaźniku na poziomie 57 proc. Jastrzębski Węgiel bez żadnych problemów wypunktowywał rzeszowian i zamknął seta imponującą przewagą 13 punktów (12:25).

ZOBACZ WIDEO Stacja Tokio #11. Sezon życia. Anna Kiełbasińska z workiem medali

Falstart Asseco Resovii nie sprawił, że ta złożyła broń. W drugiej partii poprawiła przyjęcie dzięki Rafałowi Buszkowi, a w ofensywie blok zaczął wykorzystywać Damian Schulz. W efekcie długo to rzeszowianie prowadzili wynik (9:7, 16:14), jednak z czasem podopieczni Piotra Gruszki wrócili do popełniania błędów i stracili inicjatywę.

Sytuacja boiskowa zmieniła się gdy w polu serwisowym zameldował się Tomasz Fornal. Dwa asy przyjmującego i efektowna kontra z pipe'a (19:17) wystarczyła do przejęcia kontroli nad setem. Rzeszowianie podobnie jak w premierowej odsłonie po zdobyciu przez rywala przewagi zwiesili głowy i nie podjęli się odrabiania straty (20:25).

Trzecia partia była kopią pierwszej. Początkowa wyrównana wymiana punktowa, a następnie prowadzenie Jastrzębskiego Węgla (12:7). Mimo tego, że Gruszka próbował ratować gospodarzy zmianami, wszedł między innymi Kawika Shoji i Nicolas Marechal, na nic się to zdało. Jurij Gladyr szalał na linii 9. metra, ale i na środku siatki, a Fornal popisywał się udanym ryzykiem w sytuacyjnych piłkach (18:11). Mecz zakończył kapitan Jastrzębskiego, Lukas Kampa (25:15).


Czytaj także: Liga Mistrzów. Igor Grobelny po debiucie Artura Udrysa. "Jest tak wysoki, że właściwie nie musi skakać"

Kolejny ligowy mecz Asseco Resovia rozegra 12 grudnia z MKS-em Będzin. Będzie to zaległa rywalizacja zamykająca 6. kolejkę. Natomiast Jastrzębski Węgiel zagra u siebie z GKS-em Katowice 14 grudnia o godzinie 14:45. 

9. kolejka PlusLigi:

Asseco Resovia Rzeszów - Jastrzębski Węgiel 0:3 (12:25, 20:25, 15:25)

Asseco Resovia: Hoag, Komenda, Krulicki, Lemański, Rousseaux, Schulz, Perry (libero) oraz Buszek, Marechal, Shoji.

Jastrzębski Węgiel: Fromm, Konarski, Gladyr, Kampa, Vigrass, Fornal, Popiwczak (libero) oraz Lyneel.

MVP: Tomasz Fornal (Jastrzębski Węgiel).

Czytaj także: Klubowe Mistrzostwa Świata: drużyny Mateusza Bieńka, Joanny Wołosz i Zuzanny Góreckiej najlepsze w grupach

Czy twoim zdaniem dokonano słusznego wyboru MVP?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Siatkówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (18):

  • gogo Zgłoś komentarz
    Damian Schulz to jest atakujący pokroju Krzyśka, czyli wysoki i na tym się kończą jego zalety. Brakuje mu przeglądu sytuacji i odwagi z trudnych piłek. Co zaś się tyczy Bartmana, to
    Czytaj całość
    gdzie on ostatnio grał ??? czy nie w Argentynie w której każdy kto się trochę wybije ucieka do Europy czy Brazylii.Myślę że obaj nadają się do I-Ligii a nie Plus Ligii . Odnoszę wrażenie że Ignaszak lubi się otaczać starą gwardią kolegów co mu nie pomaga potem kogoś zwolnić. Gdy by mógł zatrudniłby w Asseco Dawida Murka czy Pawła Papke gdyby wznowił treningi !!!!
    • Ireneusz Mierwa Zgłoś komentarz
      Pomaranczowi to sa Holendrzy. A Jastrzebie bylo jest i bedzie Zolto-Zielono-Czarne
      • Bartex Zgłoś komentarz
        Ciekawe ile jeszcze ta szopka w wykonaniu Resovii będzie jeszcze trwała, miała być nowa jakość etc. ale chyba w przegrywaniu meczy. Trener już dawno powinien być spakowany - jak nigdy
        Czytaj całość
        nie jestem fanem zmiany trenera w trakcie sezonu. Tak tu już jest za PÓŹNO na zmiane - tylko co dalej ? Sezon raczej stracony bo z ambitnych zapowiedzi już nic nie zostało, tylko walka o dobrą lokate koło 10 miejsca jak dobrze pójdzie. Ciekawe ile jeszcze główny sponsor to wytrzyma
        • Miasto mistrzów - Kielce Zgłoś komentarz
          Klub ma pieniądze na zagraniczne gwiazdy wysokiej półki. Jeśli już zależy im na Polakach to nie typu Damian Schulz, Zbigniew Bartman, tylko Bartek Kurek czy Michał Kubiak to są
          Czytaj całość
          właśnie gwiazdy. Zamiast kontraktować Buszka czy tego Belga wystarczyło wziąć klasowego przyjmującego za cenę tych graczy. Pan Góral zupełnie nie zna się na budowaniu drużyny.
          • Zdzichu77 Zgłoś komentarz
            Powtórzę hasło Cejrowskiego "wszyscy won !!!!" Won nieudacznicy, won dziadki leczące od lat kontuzje, won ludzie nie identyfikujący sie z klubem, won Goebelsy pieprzące bzdury ze
            Czytaj całość
            wszystko jest w idealnym porządku. WON GNOJOM KŁADĄCYM NA ŁOPATKI LEGENDARNY POLSKI KLUB !!!! Rozwalili żużel teraz czas na siatkę ????????????????????????
            • GreenArrow Zgłoś komentarz
              Atmosfera wczorajszego meczu była dołująca. Ja od 13 lat chodzę na mecze Resovii, karnet mam chyba 10. rok. I nigdy jeszcze nie było takiego stanu deprecjacji chęci do podjęcia
              Czytaj całość
              jakiegokolwiek dopingu. Oglądając drużynę Resovii widać brak polotu, brak przywiązania do barw, nikłe chęci do walki. Mam nadzieję, że wczorajsze spotkanie z zaprzyjaźnionym klubem ostatecznie pokazało słabość w filozofii budowania Nowej Resovii. Ludzie na trybunach z chęcią powitają w Rzeszowie wychowanków, wspartych i może zagranicznymi siatkarzami, ale takimi z jajami. Ten zespół musi zostać zbudowany od podstaw, w innym przypadku znowu się rozleci. Niestety - a jednocześnie na całe szczęście - w następnym sezonie będzie nas znowu czekać przebudowa. Nie wiem, czy ktoś jeszcze widzi potencjał w tej drużynie. Nawet jeśli... to jakie są szanse na dobry wynik na i w play off? Jednocześnie ja wciąż mam nadzieję, że przyjdą ludzie, którzy to, co zostało przed sezonem zaplanowane, odbudują. Tutaj potrzeba wstrząsu silnej i rozsądnej, doświadczonej ręki. Bez cackania, bez owijania w bawełnę. Z obecnych ludzi największym fighterem jest chyba Perry, który daje z siebie maxa, i to widać. Komenda próbuje być liderem, ale jeszcze musi nabrać doświadczenia, bo chłop bardzo dobrze się zapowiada (ale wciąż zapowiada). Przepraszam, że to napiszę, ale Lemański to dla mnie wciąż mentalność dziecka. Wielki Chłop, a wygląda jak by go postawili w kącie. A spośród rzeszowskich środkowych to on jest w moim odczuciu najważniejszym ogniwem. Rzeszowscy zawodnicy są rozsiani po wielu drużynach. Czas ich ściągać do domu. Tutaj będą walczyć za swoją ziemię. GA
              • marek01 Zgłoś komentarz
                Już pisałem, że ostatnią deską ratunku jest zatrudnienie w roli strażaka Jasia Sucha. Co z tego,że nie lubi laptopów i nie przepada za co, niektórymi żelkowanymi doradcami. Na chwilę
                Czytaj całość
                obecną W Resovii efektownie wygląda sztab szkoleniowo - doradczy. Na prawdę bardzo gustowne garnitury i to by było na tyle w zakresie pochwał.Trybuny łysieją vipy robią dobrą minę do złej gry.Postawa Adama Górala też dziwi. To przypomina sytuację sprzed dwóch trzech lat Wisły Kraków. Ciekawe tylko czy panowie Ignaczak i jego poprzednik Górski wzniosą się na wyżyny i pójdą w ślady Kuby Błaszczykowskiego, który zawsze podkreślał,że "wisełkę" nosi w sercu co zresztą udowodnił. A zatem "mistrzowie" wizonierstwa do dzieła bo wkrótce kaska się może skończyć.
                • Piotr Trzeciak Zgłoś komentarz
                  Mecze resovii to rodzaj taniego,ordynarnego porno dla ubogich.Kiedy Góral rozpędzi tę grupę kalek?
                  • cadi Zgłoś komentarz
                    Rozmawiałem po meczu z prezesem Wisłoka Strzyżów i ten dla dobra podkarpackiej siatkówki jest się w stanie zamienić zawodnikami i sztabem szkoleniowym z prezesem Ignaczakiem . Oczywiście
                    Czytaj całość
                    Igła musiałby do tej wymiany "coś" $ dorzucić. Jeśli nic z tego nie wyjdzie ,to apeluję do byłego marszałka Kuchcińskiego o załatwienie 16-20 miejsc w samolocie do .... gdziekolwiek , byle z Rzeszowa , w jedna stronę..
                    • Zdzichu77 Zgłoś komentarz
                      DNO DNA !! wON NA TWARZ CAŁOŚĆ !!! 2 liga czeka a i tam dostaną baty kuponiarze.
                      • Cesarz Francik Zgłoś komentarz
                        N Panowie z zarządu najwyższa pora uderzyć pięścią w stół . Czara goryczy już się przelała. Gruszka jako trener nie potrafi ustawić zespołu . Cała gra jest przypadkowa i na
                        Czytaj całość
                        chybił trafił.Panie Ignaczak uderz się Pan w pierś i przyzynaj do błędu zatrudnienia tak miernego trenera.
                        • JC53 Zgłoś komentarz
                          Nie każdy dobry zawodnik nadaje się na prezesa klubu i nie każdy dobry zawodnik będzie dobrym trenerem- wam Panowie Ignaczak i Gruszka nie wyszło i dla dobra Resovii wypad i to
                          Czytaj całość
                          natychmiast.Wydawało się że po Kowalu i Górskim nic gorszego nie może się stać z klubem -a jednak potrafiliście ich przebić.
                          • jozef123 Zgłoś komentarz
                            Był Kowal-Górski teraz Igła-Grucha.Czy widzi ktoś różnicę?
                            Zobacz więcej komentarzy (5)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×