KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Liga Narodów. Polki dostały lekcję od Brazylijek. Maria Stenzel: Mogłyśmy je złapać w trzecim secie

- Długo wchodziłyśmy w ten mecz. Gdybyśmy złapały ten kontakt szybciej, być może potoczyłoby się to inaczej - powiedziała Maria Stenzel, libero reprezentacji Polski po porażce z Brazylią 0:3 w 10. kolejce Ligi Narodów.
Krzysztof Sędzicki
Krzysztof Sędzicki
Maria Stenzel WP SportoweFakty / Justyna Serafin / Na zdjęciu: Maria Stenzel

Polki przegrały do 22, 20 i 23. O ile dwie pierwsze odsłony toczyły się pod dyktando Canarinhas, o tyle w trzeciej Biało-Czerwone długo prowadziły. Przegrały jednak końcówkę i ostatecznie nie były w stanie przedłużyć spotkania o choćby jedną partię.

- Jedyny moment, by złapać Brazylijki, miał miejsce tylko w trzecim secie. Niestety, jedna piłka nam uciekła. Nie zrzucam na nikogo winy, ale mogłybyśmy złapać kontakt z rywalkami. Początek spotkania dla nas był nieudany, ale gdyby nie on, złapałybyśmy ten kontakt szybciej - przyznała Maria Stenzel.

- Wchodziłyśmy długo w ten mecz. W pierwszym secie blok Brazylijek ustawił grę. Cechowała je dokładność w piłkach sytuacyjnych, a trochę więcej piłek podbitych. System blok-obrona bardzo dobrze funkcjonował u nich - dodała.

ZOBACZ WIDEO: Żona Wilfredo Leona: Cenię w nim przede wszystkim dobre serce

Co by nie mówić, zespół trenera Jacka Nawrockiego nie był faworytem w starciu z tak utytułowaną drużyną jak reprezentacja Brazylii. Takie mecze to ogromna dawka nauki dla wciąż jeszcze młodej i niezbyt opierzonej na światowej arenie polskiej ekipy.

- Lubię grać z takimi zespołami, z którymi mogę coś więcej wynieść. Nie będę się oceniać, bo tego nie lubię, ale to był bardzo dobry mecz, jeśli chodzi o doświadczenie, przetarcie z najlepszymi na świecie. Dla każdej z nas, a zwłaszcza dla tych młodych dziewczyn to świetna sprawa - podkreśliła libero.

W sobotnim starciu na pozycji rozgrywającej zadebiutowała Katarzyna Wenerska, a na lewym skrzydle zaprezentowała się Martyna Czyrniańska. Dla nich, ale i dla całej drużyny możliwość sprawdzenia się na tle Brazylii może być znakomitą lekcją.

- To są mecze dla nas bardzo cenne. Nie mogę powiedzieć, że to są "spotkania towarzyskie", ale taki turniej jak Liga Narodów dla nas to świetna rzecz.. Dzięki temu możemy tylko zyskać. Możemy zagrać z takimi ekipami jak właśnie Brazylia, Chiny czy USA, a rzadko mamy taką okazję - powiedziała Stenzel.

W niedzielę Polska zmierzy się z Tajlandią, która dopiero w sobotę odniosła pierwsze zwycięstwo w Lidze Narodów pokonując reprezentację Niemiec 3:1. Tym razem jednak faworytami będą Biało-Czerwone.

- Chcemy wygrać ten mecz. Podchodzimy do niego z czystą kartą. Nowy dzień to nowy mecz. Będzie na pewno bardzo ciężko, bo kojarzę ten zespół z kwalifikacji olimpijskich. Trudno gra się przeciwko azjatyckim zespołom, które - jak wiadomo - świetnie bronią. Ale wierzę, że jesteśmy w stanie je pokonać - zakończyła zawodniczka Grupy Azoty Chemika Police.

Portal WP SportoweFakty przeprowadzi relację na żywo z niedzielnego meczu Tajlandia - Polska. Pierwszy gwizdek o godzinie 19:30.

Tabela Ligi Narodów po meczu Polska - Brazylia ->

Sprawdź terminarz polskich siatkarzy na igrzyska oraz składy grup

Jak w skali od 1 do 5 oceniasz występ Polek w meczu z Brazylią?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Siatkówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (4)
  • Ksawery Darnowski Zgłoś komentarz
    "Mogłyśmy je złapać w trzecim secie...". Taaa! A ja mogłem milionerem zostać, gdybym tylko dziesięć lat temu zainwestował parę złotych w walutę wirtualną o nazwie
    Czytaj całość
    Bitcoin. Od kilku lat słyszę, że ... już za parę lat będziemy mieć fajny, zgrany zespół. Mija parę lat, i co się okazuje, słychać: jest szansa, że za parę lat ten zespół będzie osiągał sukcesy. Niby jakim cudem? Pamiętam, że parę lat temu Malwina Smarzek była liderką zespołu i dostarczała mnóstwa punktów. Naiwnie sądziłem, że pozostałe dziewczyny podciągną się i dorównają jej. I co się okazało? Smarzek dorównała ... do ich poziomu i teraz gra równie źle co one. I tak rok za rokiem nic się nie zmienia, i ten śmieszny facet na posadzie trenera kadry, którego już miano wymienić, nawet siatkarki groziły, że jeśli nie zmieni się trener to one zrezygnują z gry w kadrze. I co na to powiedział prezes Kasprzyk? "Nie chcą grać to niech nie grają, a trener Nawrocki zostanie bo dobrze wykonuje swoje zadania". No więc trudno oczekiwać jakiegokolwiek postępu.
    • Kazimierz Wieński Zgłoś komentarz
      Dziewczyny nic nie zrobią z tym nieudacznikiem to ZERO panie Kasprzyk i pan dobrze o tym wie ,odpowie pan za to !!!!!
      • miecik Zgłoś komentarz
        Powtarzam się,,,,,ale najsłabsze ogniwo..to trener. ot i wszystko!
        • ab-ab Zgłoś komentarz
          Kolejny gawędziarz Jarosz /pierwszy po Mazurze/ katuje uszy słuchaczy. Jak już musi gawędzić, to jak myśli co ma wyartykułować na głos nich niech gębę zamyka.
          Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
          ×
          Sport na ×