KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Liga Narodów. Polacy rozbili Irańczyków po kuriozalnym meczu i są w półfinale

Po raz kolejny wykonali zadanie, a przeciwnicy nie mieli wiele do powiedzenia. Reprezentacja Polski siatkarzy odniosła 12. zwycięstwo w tegorocznej Lidze Narodów. Polacy pokonali Iran 3:0, ale mecz był pełen błędów i miał kuriozalny przebieg.
Krzysztof Sędzicki
Krzysztof Sędzicki
mecz Iran - Polska na Lidze Narodów 2021 Materiały prasowe / FIVB / Na zdjęciu: mecz Iran - Polska na Lidze Narodów 2021

Tak naprawdę tylko matematyka mogła ekipie trenera Vitala Heynena odebrać szansę na grę w półfinale turnieju w Rimini. Należy przy tym przypomnieć, że o kolejności w tabeli decyduje przede wszystkim liczba zwycięstw. Liderujący Brazylijczycy przed tą kolejką mieli ich dwanaście, czyli o jedno więcej od Polaków.

- Tym bardziej staramy się cieszyć grą, bo wiemy, że to końcówka. Myślami jesteśmy dalej, że będziemy mogli się spotkać z najbliższymi, rodziną, naprawdę tęsknimy za nimi. Mamy jeszcze parę meczów do rozegrania, w tym Final Four. Pozostaje cel, jaki sobie założyliśmy przed Ligą Narodów, czyli wygrana - podkreślał po poniedziałkowym wygranym 3:0 spotkaniu z Argentyną Kamil Semeniuk.

Siatkarz Grupa Azoty ZAKSY Kędzierzyn-Koźle dostał we wtorek wolne od gry, podobnie jak Bartosz Kurek, Michał Kubiak, Mateusz Bieniek i Karol Kłos. Tej grupy zabrakło nawet w czternastce meczowej, ale wykazać mogli się inni - Muzaj, Łomacz, Bednorz, Śliwka, Nowakowski, Kochanowski i Wojtaszek.

ZOBACZ WIDEO: Droga do Tokio: Małachowski i Włodarczyk

O tym, że Polacy nastawiają się na szybkie wykonanie zadania, świadczyły już pierwsze piłki. Z ośmiu pierwszych akcji nasi siatkarze wygrali sześć. Postawili na twardą, zdecydowaną, odrzucającą zagrywkę, a w tym elemencie brylowali przede wszystkim Aleksander Śliwka i Jakub Kochanowski. Pod koniec seta Irańczycy przypudrowali jednak wynik, ale łącznie zdołali w nim ugrać tylko 20 punktów.

Najwięcej walki można było zobaczyć w secie numer dwa. Tu do stanu 20:20 żadna z ekip nie mogła uciec na więcej niż dwa punkty. W polskim zespole kulało prawe skrzydło. W połowie partii za Macieja Muzaja wszedł Łukasz Kaczmarek i został na placu gry do końca meczu. To on w połączeniu z zagrywkami Kochanowskiego pomógł docisnąć pedał gazu w końcówce. Rywale nie wygrali już ani jednej akcji w tej odsłonie.

Trzeba jednak przyznać, że to był dziwny mecz. Przeciwnicy nie weszli na swój optymalny poziom, a Polacy grali w kratkę - fragmentami forsowali tempo, a zdarzało się też, że dostosowywali się do Irańczyków i to niekoniecznie w tym dobrym sensie. Zdołali jednak te fale opanować.

Set trzeci miał bardzo podobny przebieg do pierwszego. Znów odrzucająca zagrywka pozwoliła Biało-Czerwonym objąć prowadzenie 6:0. To ustawiło przebieg gry już do samego końca. Irańczykom wyraźnie odechciało się walczyć, a do tego Aliasghar Mojarad przy jednej z akcji podkręcił staw skokowy. Ekipa trenera Vitala Heynena pewnie wygrała do 16 i zamknęła mecz w półtorej godziny.

W ostatniej kolejce reprezentacja Polski zmierzy się z Francją. Początek w środę o 15:00.

Iran - Polska 0:3 (20:25, 20:25, 16:25)
Iran: Karimi, Sharifi, Gholami, Saadat, Esfandyar, Mojarad, A. Salehi (libero) oraz Marouf, Ghafour.

Polska: Łomacz, Śliwka, Kochanowski, Muzaj, Bednorz, Nowakowski, Wojtaszek (libero) oraz Kaczmarek, Fornal.

Sprawdź także: Liga Narodów. Brazylia idzie jak burza. Leal nie do zatrzymania [WIDEO]

Sprawdź terminarz polskich siatkarzy na igrzyska oraz składy grup

Które miejsce zajmą Polacy na koniec fazy zasadniczej Ligi Narodów?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Siatkówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (7)
  • miro-miro Zgłoś komentarz
    Gdzie ten kuriozalny przebieg? co ten wasz pismak za bzdury pisze w tytule swojego gniota, zeby tylko miec ogladalnosc!! Żałosne..
    • kristobal Zgłoś komentarz
      jutrzejszy mecz z Francją dla nas nie ma większego znaczenia, ale dla Francuzów może być próbą ćwierćfinałową turnieju olimpijskiego. Wygrana da półfinał LN porażka sprawi że
      Czytaj całość
      zostaną z niczym.
      • Kamil Nowak Zgłoś komentarz
        Łomacz to dramat. Pani Jasia z portierni lepiej piłki miotłą rozrzuca!
        • Wino1901 Zgłoś komentarz
          Faktycznie potencjał mamy ogromny i niewiele jest reprezentacji, które może stawić nam czoła. Zawsze zazdrościłem takim reprezentacjom jak Brazylia, USA, Włochy (jakieś 10 lat temu),
          Czytaj całość
          które miały tak szerokie składy, że ciężko było określić kto jest w pierwszym. Kto nie wchodził, zespół był mocny. My mieliśmy pierwszy skład i bardzo średni drugi. Dziś jesteśmy tą mocną reprezentacją. Naprawdę mamy potencjał do zdobycia medalu olimpijskiego, nawet złotego (co nie oznacza, że zdobędziemy, potencjał podobny do naszego mają jeszcze Brazylijczycy, Rosjanie, Amerykanie i Włosi nawet ze swą bandą emerytów, ale za to jakich emerytów, i to emerytów, którzy będą wypoczęci, kwestia medali to będzie kwestia niuansów, ale pierwszy raz od 16 lat uważam, że mamy naprawdę potencjał). Jedynie czego mi żal to to, że Bednorz zabrał miejsce i szansę Kwolkowi. Bo nie oszukujmy się, Bednorz podczas tego turnieju był fatalny, a Kwolek mógł się pokazać. Szkoda...
          Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
          ×
          Sport na ×