KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Mamy to! Polki w ćwierćfinale mistrzostw Europy!

Przecieraliśmy oczy ze zdumienia obserwując, jak Ukrainki bezlitośnie punktują Biało-Czerwone w pierwszym secie meczu 1/8 finału mistrzostw Europy. Roszady w składzie pozwoliły zdjąć presję z Polek, a te finalnie udowodniły swoją wyższość.

Piotr Woźniak
Piotr Woźniak
siatkarki reprezentacji Polski PAP/EPA / VASSIL DONEV / Na zdjęciu: siatkarki reprezentacji Polski
Ostatni mecz 1/8 finału w Płowdiwie rozpoczął się dla Polek obiecująco. Podopiecznym Jacka Nawrockiego udało się kilkukrotnie "przypilnować" na siatce atakującą Galatasaray HDI StambułOlesię Rychliuk (2:5). Chwilę później to jednak Ukrainki zdołały wyłączyć z ataku Magdalenę Stysiak, a Polki musiały wysłuchać na przerwie kilku ostrych słów od naszego selekcjonera (11:15). Trzynasta ekipa rankingu CEV wypunktowała wszelkie słabości Biało-Czerwonych i po bloku Meliuszkiny na Malwinie Smarzek Polki schodziły na przerwę z ogromnym bagażem wątpliwości (21:25).

Na parkiecie pozostały Martyna Grajber i Julia Nowicka, ale presja nadal paraliżowała poczynania Polek. Pojedynczym blokiem Zuzannę Efimienko-Młotkowską zatrzymała Daria Welykokon i dla trenera Nawrockiego to było już zbyt wiele, a sytuację musiała ratować 17-letnia Martyna Czyrniańska. Ponad 30 sekund trwała akcja na 18:16, w której ofiarna postawa w obronie Polek sprawiła, że te w końcu mogły poczuć się pewniej. Seta numer dwa zakończył atak Smarzek z, tak nierówno funkcjonującego w tym meczu, prawego skrzydła (25:21).

Polki wciąż nieco elektrycznie prezentowały się w przyjęciu, brakowało również precyzji przy rozegraniu, ale to zagrywki Magdaleny Stysiak czy Klaudii Alagierskiej utrzymywały Polki "nad wodą". Widząc, że rywalki przejmują inicjatywę o czas poprosił Włodimir Orłow (15:11). W końcówce trzeciej partii rękę podały nam wschodnie sąsiadki, bo Anisowa w ważnym momencie wyrzuciła atak z drugiej linii daleko w aut (23:21). Na wysokości zadania ponownie stanęła za to Smarzek i było już 2:1 (25:22).

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: polska mistrzyni i 110 kg ciężaru. Jest moc!

Po zmianie stron zafunkcjonował blok Wenerskiej i Efimienko-Młotkowskiej, do tego w obronie kapitalnie ustawiała się Monika Jagła. Co z tego, kiedy błędy własne znów potrafiły zasiać ziarnko niepewności w szeregach reprezentacji Polski (6:5). Skupmy się jednak na pozytywach - Wenerska mogła w połowie seta uruchomić pierwsze tempo, a Polki po każdej wygranej akcji starały się pobudzać do walki. Cała seria punktów przy zagrywce Zuzanny Góreckiej otworzyła Biało-Czerwonym autostradę do ćwierćfinału (18:9). Polki zameldowały się w najlepszej ósemce drużyn w Europie i w 1/4 finału zagrają z Turczynkami.

Polska - Ukraina 3:1 (21:25, 25:21, 25:22, 25:17)

Polska: Wenerska, Stysiak, Łukasik, Górecka, Efimienko-Młotkowska, Alagierska, Stenzel (libero), Jagła (libero) oraz Grajber, Nowicka, Smarzek. Czyrniańska
Ukraina: Meliuszkina, Anisowa, Gerasimowa, Welykokon, Kodola, Rychliuk, Karasowa (libero) oraz Dudnik, Skrypak, Charczynska, Bojko

Zobacz również:
Piękna Julia stanie na drodze Polek. Przeszkodzi im w awansie do ćwierćfinału ME?
Czy tym wpisem Vital Heynen właśnie pożegnał się z kadrą Polski?!

Czy Polki pokonają reprezentację Turcji w ćwierćfinale mistrzostw Europy?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Siatkówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (49)
  • Legionowiak Zgłoś komentarz
    Trzy uwagi do meczu: -takie rywalki jak Ukraina ogrywa się 3:0 i w około półtorej godziny! -mamy szczęście, że nasze zwyciężyły. A nasz trener powinien wylecieć z kadry! -wszystkie
    Czytaj całość
    dziewczyny z kadry wylot (oprócz Góreckiej). Sobie nie wyobrażam kadry bez Zuzy Góreckiej. Jestem z niej dumny, że wzięła losy kadry we własne ręce i pokazała, że determinacja, waleczność i zimna krew może być przydatna w trudnych momentach. Ona grała zarąbiście! Jeśli nasze damulki nie dadzą rady, liczę, że właśnie Zuza Górecka pociągnie i pokaże wszystkim (nawet hejterom), na co ją stać!
    • Grieg Zgłoś komentarz
      No i mimo wszystko dziewczyny zapewniły sobie automatyczny awans na następne mistrzostwa (gdyby wczoraj przegrały, zajęłyby ostatecznie co najwyżej 11. miejsce za Bułgarkami i
      Czytaj całość
      Chorwatkami, a to mogłoby oznaczać konieczność gry w kwalifikacjach ME 2023).
      • Grieg Zgłoś komentarz
        PS. Miało być: "ciut gorsze od tego sprzed DWÓCH lat"
        • Grieg Zgłoś komentarz
          Paradoksalnie nawet z taką grą możemy zająć miejsce tylko ciut gorsze od tego sprzed czterech lat, jeśli do półfinału nie awansują Rosjanki/Białorusinki, Francuzki i Szwedki (od
          Czytaj całość
          wszystkich wymienionych mamy lepszy bilans meczów z fazy grupowej). Skoro od kilku lat wyniki z mistrzostw Europy też liczą się do rankingu światowego, to nie jest bez znaczenia, czy w razie odpadnięcia w ćwierćfinale zajmiemy miejsce piąte, czy ósme.
          • Grieg Zgłoś komentarz
            A może to i dobrze, że Magda znów była pod formą, bo musieliśmy szukać innych rozwiązań w ataku, a jeśli mamy nie polec z Turczynkami w trzech partiach (o zwycięstwie nie
            Czytaj całość
            wspominając), to bez rozkładania ciężaru zdobywania punktów na wiele zawodniczek nie mamy czego szukać.
            • rano Zgłoś komentarz
              A ja nieogladalem, choc trzymam kciuki. Tam gdzie gra kadra Polski mecze powinne bzc puszczane w TV ogolnodostepnrj. Nie bede kupowal Polsatu dla siatkowki czy innych sportow.
              • Kris59 Zgłoś komentarz
                No niestety ale to kres mozliwości tego marnego zespołu. Turcja ogra je w niecałą godzine z prysznicem. Słonica Stysiak w fatalnej formie więc nikt ataku nie pociagnie. Pozostałe
                Czytaj całość
                przyjmujace nie potrafia przebić się przez blok przeciwnika. Nastepny mecz to bedzie rzeż niewiniatek!!!
                • bella1960 Zgłoś komentarz
                  Oglądałem i jestem zdruzgotany. Jeżeli słabo grające Ukrainki sprawiły im tyle problemów to niech nie wychodzą na boisko z Turczynkami bo będzie kwas. I jeszcze jedno - dość tego
                  Czytaj całość
                  kure....wskiego malowania oczu. Potem w czasie gry więcej czasu tracą na poprawianie rzęs i usuwanie tuszu z oczu niż na przygotowanie się do gry. Niestety i tak ładniejsze nie będą!
                  • jotwu Zgłoś komentarz
                    Aten nieudaczny trener uparł się by ciągle grać drewnianą Łukasik.
                    • Ramzes V Zgłoś komentarz
                      Czekam na sondę WP z pytaniem czy Jacek Nawrocki powinien prowadzić jakąkolwiek reprezentację Polski? Wśród odpowiedzi dać do wyboru opcję - żadnej.
                      • Wojtek Rakowski Zgłoś komentarz
                        Spójrzmy prawdzie w oczy ,Turczynki są bardziej utytułowane,reprezentacja Polski pojechała po naukę ale wszystko może się zdarzyć.Białorusinki były faworytem w meczu 1/8 i
                        Czytaj całość
                        przegrały.Oglądając mecz z Ukrainkami spodziewałem się po 1 secie,że Polki przegrają całe spotkanie.Stało sie inaczej i to Polki zagrają w ćwierć finale.Będę dopingował Polkom żeby wygrały i zagrały w pófinale .To będzie mecz o medal.
                        • panda25 Zgłoś komentarz
                          Pierwszy set to chaos, za który - poza zawodniczkami rzecz jasna - odpowiada przede wszystkim trener. Parę ciężkich słów padło z moich ust w jego stronę. Może nawet i rozumiem dylemat:
                          Czytaj całość
                          czy wpuścić od razu Czyrniańską, czy też zobaczyć, czy Łukasik w końcu "zaskoczy"? Można zgrzać "młodą". Jednak dość długo kombinował Nawrocki z tą zmianą. Wprowadzanie Grajber - nadal tak uważam - ma sens żaden, skoro nie podnosi przyjęcia, a ataku nie ma. Na marginesie - po co pojechała na turniej Fedusio? Górecka zjechała ze skutecznością (w stosunku do poprzedniego meczu), acz przyjęcie miała lepsze od... Stenzel. Trudno wygrywać mecze w takiej sytuacji. A jednak Panie siłą woli i determinacją to zrobiły! :-) I wielkie gratulacje za to! Dobrze, że Smarzek nadrobiła to, co nie mogła zrobić Magda Stysiak. 2 lata temu wróżyłem Jej karierę, jednak nie widzę, niestety rozwoju (a wręcz odwrotnie...), choć nadal twierdzę, że gra nie może się opierać na jednej strzelbie. To znaczy może, ale raczej bez długofalowych efektów. Dość czepiania, zwycięzców trzeba chwalić, niech dziewczyny wygrają, nawet w takim stylu, z Turczynkami, a śpiewać hymny pochwalne będę! :-)
                          • Franek Dolas Zgłoś komentarz
                            Uffff ciężko było ten mecz oglądać do końca. Jakby obie reprezentacje zagrały w lidze to pewnie zajmowały by jedne z ostatnich miejsc. Łukasik na pierwszych 8-10 dotknięć piłki
                            Czytaj całość
                            negatywnych miała 90% . Trzeba było jednak przegrać seta żeby trener wreszcie zaryzykował. Efekt. Czyrniańska , broni, asekuruje , blokuje i punktuje nawet ze środka 2 linii w sytuacji ratunkowej gdy przed sobą ma potrójny blok. Nawet jak coś jej się przytrafia złego to stosunek pozytywów do negatywów to 80/20 . W tym wszystkim widać że ta dziewczyna , myśli , czyta , czuje. I jeszcze jedno. W ostatnim secie kiedy Wenerska wreszcie zagrała 2-3x środkiem i tam Efimienko zapunktowała nagle Ukrainki od tej pory musiały ją mieć w pamięci. Efekt -skrzydła miały łatwiej. To naprawdę jest proste jak konstrukcja cepa. I to nie tylko kiedy jest super przyjęcie. Nawet bez super przyjęcia jeśli tylko środkowa idzie do ataku z głową i widzi jak przeciwnik jest ustawiony to może dość łatwo zdobyć punkt. Ale i rozgrywająca musi widzieć przeciwnika. Mimo 17pkt Efimienko mnie nie przekonuje. Ma doświadczenie, ma warunki fizyczne , potrafi również zdobyć punkt z serwisu ale tyle piłek ile przechodziło obok bloku to jakaś masakra. Blokowała w zasadzie tylko gdy Ukrainki miały wymuszone sytuacje i atakowały przed siebie a tam już Efimienko była. A wystarczy ręce trochę w bok , a nóż te trochę braknie na minięcie bloku, ale jak nie spróbujesz to cię będą mijać w ciemno. No ale wuefista będzie się podniecał że zdobyła 17 pkt i jeszcze chyba 9 w bloku. Ja rozróżniam bloki. Z tyłu graliśmy słabo, libero przeciętnie, miały dobre zagrania ale było ich za mało a miały również wyraźnie złe. Magda skup się. Najpierw musisz wiedzieć co chcesz zagrać a dopiero do tego dodajesz siłę. I obserwacja przeciwnika. A nie wszystko na pałę. Turczynki mimo problemów mają taką klasę że my bez odrobiny poukładanej gry nie będziemy w stanie im się przeciwstawić. Za dziś dzięki ale dobrze nie było.
                            Zobacz więcej komentarzy (19)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×