WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

MŚ w Lahti: złoty medal dla Stefana Krafta! Kamil Stoch i Maciej Kot tuż za podium!

Stefan Kraft został mistrzem świata w skokach na normalnej skoczni w Lahti. Austriak o 2,1 punktu wyprzedził drugiego Niemca Andreasa Wellingera. Trzeci był Markus Eisenbichler. Kamil Stoch zajął 4., a Maciej Kot 5. pozycję. Dawid Kubacki był 8.
Szymon Łożyński
Szymon Łożyński
PAP/EPA / MARKKU OJALA

Świetnymi wynikami od pierwszych konkursów Pucharu Świata podopieczni Stefana Horngachera rozbudzili apetyty przed główną imprezą sezonu, czyli mistrzostwami świata w Lahti. Walka o medale skoczków rozpoczęła się od zawodów indywidualnych na Salpausselce (HS100).

- Jedziemy do Finlandii w dobrej formie, ale proszę nie nakładajcie na chłopaków zbyt dużej presji - powiedział do dziennikarzy Adam Małysz, dyrektor-koordynator polskiej reprezentacji skoczków, tuż przed wylotem do Lahti. Trudno było jednak, po tym co Biało-Czerwoni pokazali w treningach i kwalifikacjach, już przed sobotnim konkursem na normalnej skoczni powstrzymać się od dużych oczekiwań. 

Polacy od pierwszych skoków na Salpauselcce (HS 100) zachwycali. Po udanych czwartkowych treningach trener Horngacher z bólem serca musiał skreślić z kadry na kwalifikacje Jana Ziobro. Mimo dobrych skoków 25-latek z Rabki Zdrój przegrał sportową rywalizację z Dawidem Kubackim. To właśnie nowotarżanin obok Kamila Stocha, Macieja Kota i Piotra Żyły wystąpił w piątkowych eliminacjach. Ich zwycięzcą został właśnie Kubacki, a 2. miejsce zajął Żyła. Z czołowej dziesiątki szans rywalom nie dał Stoch, który skokiem na 103,5 metra ustanowił nowy rekord skoczni.

Kwalifikacje pokazały, że w sobotnim konkursie Polacy nie muszą poprzestać na jednym medalu. Stoch, Kot, a nawet Kubacki byli wymieniani obok Stefana Krafta, Petera Prevca i Andreasa Wellingera jako główni faworyci. Preludium do dania głównego była seria próbna. W niej najlepszy był Wellinger. Kota sklasyfikowano na 2. pozycji, Stocha na 4. lokacie, a Kubackiego na 8. miejscu.

Zobacz wideo: Kamil Stoch: Koreańczycy sami pytali nas, co poprawić przed igrzyskami olimpijskimi

Prawdziwa weryfikacja formy nastąpiła jednak od 16:30, gdy rozpoczął się główny konkurs. Po pierwszej serii z pewnością w wielu polskich domach radość mieszała się z niedosytem. Na półmetku zawodów trzech Polaków miało realne szanse na medal. Kłopot polegał jednak na tym, że żaden z nich nie był sklasyfikowany w czołowej trójce. 

Najwyższą 4. lokatę zajmował Kamil Stoch, który po skoku na 96,5 metra przegrywał o 1,1 punktu z trzecim Michaelem Hayboeckiem, o 1,7 punktu z drugim Andreasem Wellingerem i o 6 punktów (równe 3 metry) z prowadzącym Stefanem Kraftem. Na 5. pozycji po próbie na 96,5 metra był Dawid Kubacki, który ze Stochem przegrywał zaledwie o 0,5 punktu. Z kolei na 7. lokacie sklasyfikowano Macieja Kota. Zakopiańczyk do trzeciego Hayboecka tracił tylko 2,8 punktu. 

To zwiastowało olbrzymie emocje w finale. O ile Kraft był bardzo blisko złotego krążka, o tyle Wellinger, Hayboeck, Stoch, Kubacki, Eisenbichler i Kot mieli stoczyć zaciętą batalię o srebrny i brązowy krążek. 

Jako pierwszy walkę o medale rozpoczął Maciej Kot. 25-latek uzyskał w finale 95,5 metra i po swoim skoku objął prowadzenie. Szybko na pozycji lidera zmienił naszego reprezentanta Markus Eisenbichler, który uzyskał aż 100,5 metra. Niemiec miał kłopoty z lądowaniem, ale dostał wysokie noty (łącznie 54,5 punktu od sędziów).

Próba Eisenbichlera ostatecznie zagwarantowała mu brązowy medal. Tuż za naszym zachodnim sąsiadem sklasyfikowano dwóch Polaków. Na najmniej lubianym przez sportowców 4. miejscu zawody ukończył Stoch, który w finale skoczył 99 metrów. Dwukrotny mistrz olimpijski z Soczi stracił do trzeciego Eisenbichlera zaledwie 1,1 punktu. 5. był Maciej Kot. Z kolei Dawid Kubacki ostatecznie zajął 8. miejsce. W drugiej serii nowotarżanin oddał jeden z najsłabszych swoich skoków w ostatnich dniach (93,5 metra). 

O złoto walkę stoczyli Wellinger i Kraft. Atakujący z 2. pozycji na półmetku Niemiec w finale uzyskał aż 100 metrów i objął prowadzenie. Kraft skoczył 98 metrów, ale jego przewaga z pierwszej serii wystarczyła do tego, by obronił 1. lokatę i mógł cieszyć się ze złotego medalu. Austriacy nie wywalczyli jednak dwóch krążków, bowiem 3. na półmetku Hayboeck w drugim skoku uzyskał 95,5 metra i musiał zadowolić się miejscem tuż za Maciejem Kotem.

Pozytywnym zaskoczeniem konkursu była postawa Johanna Andre Forfanga. Norweg potwierdził dobrą formę z treningów i po próbach na 93 oraz 98,5 metra zajął 7. miejsce. Zawiódł natomiast Peter Prevc. Słoweniec był wymieniany jako jeden z głównych faworytów, a ostatecznie ukończył zmagania na 11. miejscu.

Czwarty z Polaków Piotr Żyła po skokach na 91,5 oraz 94 metry nie nawiązał walki z najlepszymi i ostatecznie został sklasyfikowany na 19. lokacie.

Warunki w sobotnich zawodach były bardzo dobre. Uśrednione pomiary wiatru nie przekroczyły 0,5 m/s. Ruchy powietrza zmieniały swój kierunek, ale o wynikach zadecydowała przede wszystkim sportowa dyspozycja skoczków w sobotnie późne popołudnie. Obie serie przeprowadzono z 11. belki startowej. 

W niedzielę na Salpausselce (HS 100) zostanie rozegrany konkurs mieszany. Nie weźmie w nim udziału reprezentacja Polski. Kolejne zawody indywidualne w Lahti zaplanowano na czwartek 1 marca, gdy o 17:30 rozpocznie się konkurs na dużej skoczni. Rywalizacja drużynowa odbędzie się w sobotę 4 marca o 16:15. W sobotę kibice nad Wisłą z pewnością są rozczarowani, ale to jeszcze nie koniec emocji. Polacy nadal mają szanse na medale na dużym obiekcie i pozostaje ściskać kciuki, by na tym obiekcie zrealizowali swoje cele.

Wyniki sobotniego konkursu o mistrzostwo świata na skoczni normalnej:

miejsce zawodnik kraj odległości łączna nota
1. Stefan Kraft Austria 99,5/98 270,8
2. Andreas Wellinger Niemcy 96,5/100 268,7
3. Markus Eisenbichler Niemcy 95/100,5 263,6
4. Kamil Stoch Polska 96,5/99 262,5
5. Maciej Kot Polska 95/95,5 255,1
6. Michael Hayboeck Austria 98/95,5 254,4
7. Johann Andre Forfang Norwegia 93/98,5 253,1
8. Dawid Kubacki Polska 96,5/93,5 251,5
9. Richard Freitag Niemcy 94,5/96 250,4
10. Daiki Ito Japonia 95/94,5 249,8
19. Piotr Żyła Polska 91,5/94 240,2

Czy Stefan Kraft zdobędzie złoty medal na dużej skoczni w Lahti?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Sporty Zimowe na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (76):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Paulina Dawid Piotrowska Szymański 0
    widzę że sam się nakręciłeś. kamilowi zabrakło pół metra do podium, maciek oraz dawid zajęli najwyższe miejsca w karierze na mistrzostwach świata, obudź się człowieku
    benedykt 16 Nakręcali bębenek ze skoczkami .A tu bęc i nie ma medalu.Och Stoch pobił rekord skoczni ,Maciek w życiowej formie.I co jajco.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Paulina Dawid Piotrowska Szymański 0
    kto dzielił medale? Kamil? Maciek? czy może Piotrek? albo Dawid? zastanów się co piszesz. to, że dziennikarze sobie mówią i niektórzy eksperci to jedno, ale sami zawodnicy nigdy nie mówią że na pewno zdobędą medal....
    Badger Tak to jest jak medale probowano juz dzielic przed MS;)
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Paulina Dawid Piotrowska Szymański 0
    stoch to fuksiarz? nie masz widzę zielonego pojęcia w temacie. Dwukrotny mistrz olimpijski, mistrz świata, zdobywca pucharu świata, wygrał turniej 4 skoczni. Jak według ciebie oddanie 7 bardzo dobrych i równych skoków na wspomnianym turnieju jest fuksem, to gratuluje. życzę chłodnej głowy i racjonalnej oceny wyników lub większej orientacji w tematyce sportowej
    Dariusz Modrzejewski Wow szacunek hehe
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (73)
Pokaż więcej komentarzy (76)
Pokaż więcej komentarzy (76)
Pokaż więcej komentarzy (76)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×