Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

MŚ w skokach 2019: partnerki Kubackiego i Stocha oszalały z radości! (wideo)

Marta Majcher i Ewa Bilan-Stoch, a więc narzeczona Dawida Kubackiego i żona Kamila Stocha, po konkursie w Seefeld wręcz oszalały z radości. Nic dziwnego. Pierwszy został mistrzem, a drugi wicemistrzem świata.
Dawid Borek
Dawid Borek
Ewa Bilan-Stoch i Kamil Stoch Getty Images / Lars Baron / Na zdjęciu: Ewa Bilan-Stoch i Kamil Stoch

Szalona radość - tak najkrócej można opisać uczucia, które towarzyszyły Marcie Majcher i Ewie Bilan-Stoch po drugiej serii konkursu na skoczni normalnej w Seefeld. Obie panie dopingowały swoich partnerów na miejscu.

Po ostatnim skoku konkursowym, po którym stało się jasne, że Dawid Kubacki został mistrzem, a Kamil Stoch wicemistrzem świata, Majcher i Bilan-Stoch krzyczały, skakały, wpadły sobie w ramiona, a następnie jak najszybciej pobiegły w kierunku bohaterów. Radości nie było końca, ale czy można się temu dziwić?

ZOBACZ: MŚ w skokach 2019. "Niewiarygodne", "Niezwykły powrót Kubackiego", "Szaleństwo!"

Zobaczcie sami, jak cieszyły się Majcher i Bilan-Stoch. Materiał w Seefeld nagrał Dawid Góra, dziennikarz WP SportoweFakty:

ZOBACZ: MŚ w skokach. Dawid Kubacki: Piotrek Żyła podpowiadał, że będzie medal. Sprawdziła się jego przepowiednia

Po pierwszej serii piątkowego konkursu na skoczni normalnej w Seefeld tak kolorowo jednak nie było, bo Kubacki zajmował 27., a Stoch 18. miejsce. Wszystko zmieniło się w drugiej rundzie, w której doszło do cudu.

ZOBACZ WIDEO Z wizytą u rodziny Dawida Kubackiego. "Gdyby nie został skoczkiem, być może byłby pilotem samolotu"

Polub Sporty Zimowe na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (4):

  • Ksawery Darnowski Zgłoś komentarz
    Był Cud nad Wisłą, jest cud na skoczni. Tylko szkoda, że wielu krytykowało organizatorów za pierwszą serię, że puszczali w takich warunkach, a po drugiej nawet ich nie przeprosili, ba,
    Czytaj całość
    nawet nie przyznali, że Polacy mieli kupę szczęścia bo po ich skokach warunki się znacznie pogorszyły co pozwoliło stanąć na podium a nawet wygrać z 27 miejsca po I serii. Apeluję o mniej emocji i dużo więcej obiektywizmu w ocenach. Jedyny człowiek z honorem i bezstronny okazał się Horngacher - w czasie pierwszej serii szalał na stanowisku trenerskim, widać było, że nie owija w bawełnę i głośno wyraża co myśli o organizatorach, ale co ciekawe, po konkursie nie zmienił zdania - otwarcie przyznał, że ... zawody powinny zostać odwołane lub zawieszone. Również Małysz jest w porządku, gdyż przyznał otwarcie, że ... szczęście sprzyjało lepszym. Pozostali (łącznie z komentatorami TVP) zrobili z gęby cholewę, wieszali psy po pierwszej serii, a po drugiej zamilkli na temat warunków na skoczni i chwalili naszych skoczków pod niebiosa. Jak można ich określić? Nie da się tutaj tych słów zamieścić, gdyż moderator by je zakwestionował.
    • veliciraptor Zgłoś komentarz
      Panie Kamilu... wszystkiego najlepszego w życiu osobistym i w sporcie, wierzę w Pana i dalszych.... sukcesów życzę! Żona jest ambasadorem pańskiego sukcesu, pobiła nawet skromnością
      Czytaj całość
      znaną ,,reklamówkę,, piłkarzyka!
      • Marek Palarczyk Zgłoś komentarz
        a możecie mi pokazać ten moment w którym cytat; "wpadły sobie w ramiona"?...
        • bagart Zgłoś komentarz
          Już myślałem, że zrobiły coś co warto obejrzeć a tu... kicha! Dajcie już sobie siana z tym: Szaleństwo! Wszyscy o tym mówią! Na trybunach szał! Partnerki oszalały! Zenek, coś ty
          Czytaj całość
          narobił!- To zaczyna zniechęcać tak do portalu jak i do sportu. Pomyśl, osobo od tytułów i zajawek czy czasem nie przeginasz?
          Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
          ×