KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Wymowna reakcja Polaków. Niemiecki skoczek wylądował i nagle stało się to

107 metrów Markusa Eisenbichlera w pierwszej serii konkursu drużynowego w Wiśle sprawiło, że trybuny eksplodowały z radości. Podobnie było po skoku Karla Geigera.

Piotr Bobakowski
Piotr Bobakowski
Markus Eisenbichler PAP/EPA / LUKAS BARTH-TUTTAS / Na zdjęciu: Markus Eisenbichler
"Miłość polsko-niemiecka" była bardzo widoczna podczas sobotniego konkursu drużynowego PŚ w skokach narciarskich w Wiśle. Nerwowo zrobiło się po ocenie pierwszego skoku Andrzeja Stękały, któremu niemiecki sędzia dał notę... 14,0.

W odpowiedzi fani Biało-Czerwonych nie mieli litości dla niemieckich skoczków. Kiedy Markus Eisenbichler zaliczył tylko 107 m w pierwszej serii zawodów, na widowni zapanowała wielka radość.

"Okrzyk radości po zepsutym przez Eisenbichlera skoku = ta sama euforia, co po bramce Sebastiana Mili na Narodowym (przeciwko reprezentacji Niemiec w 2014 r. w el. Euro 2016). Kibice w Wiśle oszaleli XD" - skomentował na Twitterze Paweł Baran, dziennikarz TVP Sport.

Piotr Majchrzak z portalu sport.pl dodał: "Wymowna reakcja trybun". Polscy kibice nie odpuścili też Karlowi Geigerowi. 116,5 m lidera Niemców również zostało przyjęte przez fanów skoków w Wiśle z entuzjazmem.

Po pierwszej serii drużynówki liderem była Austria (412.1 pkt.), która wyprzedzała Polskę (408.7 pkt.) i Słowenię (388.8 pkt.). Niemcy (381.1 pkt.) plasowali się na 4. miejscu (konkurs trwa, więcej TUTAJ).

Zobacz:
Puchar Świata w Wiśle. Seria próbna odwołana. Konkurs poważnie zagrożony

ZOBACZ WIDEO: Uśmiejesz się do łez. Zobacz, czego Żyła życzył Małyszowi


Oglądaj skoki narciarskie w WP Pilot!
Polub Sporty Zimowe na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (12)
  • Krzysztof Nilewicz Zgłoś komentarz
    Nawet do sportu pisiory wlazły w swoich brudnych, zagnojonych gumiakach
    • antypol Zgłoś komentarz
      kibicowska swołocz
      • Omen Nomen Zgłoś komentarz
        "Miłość polsko-niemiecka" , jak Bayern gra to pismaki i fanboje Herr magistra ich kochają...:-)
        • speed01 Zgłoś komentarz
          Niemcy mają swoje interesy, które nie są zbieżne z polskimi interesami, np. Nordstream. Trzeba być chyba ślepym, aby tego nie widzieć. Albo tego, że wykorzystując swoja potęgę
          Czytaj całość
          gospodarczą rządzą zakulisowo całą UE poprzez marionetki jak von der Layen. Na tym polega współczesna polityka, no ale skąd dzieci po gimnazjum maja o tym wiedzieć? W TVN o tym nie mówili, na Onecie nie pisali, lol...
          • Jarek Krężel Zgłoś komentarz
            Niemcy to najwięksi zbrodniarze i złodzieje w historii Świata to nawet małe dziecko wie w Polsce, tylko folksdojcze tego nie rozumieją , ale taki ich urok konfidentów. A sedzia, który
            Czytaj całość
            dał Polakowi 14 pkt - powinien zostać , wywalony na zbity pysk z dalszego sędziowania.
            • Superkibic Zgłoś komentarz
              Tę "miłość" podsyca. Kaczyński
              • Nawod Zgłoś komentarz
                Jak widać Jarus ma rację gdy gra kartą niemiecką. Wystarczy nienawidzić Niemców aby wygrać wybory nawet gdy jest się bandytą i złodziejem.
                Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                ×
                Sport na ×