Koncert Depeche Mode przyciągnął również jego. Zobacz, kto przyjechał do Łodzi

Zdjęcie okładkowe artykułu: Instagram / Dariusz Baranowski / Na zdjęciu: Dariusz Baranowski
Instagram / Dariusz Baranowski / Na zdjęciu: Dariusz Baranowski
zdjęcie autora artykułu

Koncert Depeche Mode w łódzkiej Atlas Arenie przyciągnął tłumy fanów. Wzięli w nim udział także przedstawiciele świata sportu. Relację z tego wydarzenia na swoim Instagramie przedstawił utytułowany kolarz Dariusz Baranowski.

W tym artykule dowiesz się o:

W marcu 2023 roku Depeche Mode wyruszyło w trasę koncertową "Memento Mori" promującą płytę o tym samym tytule. Z tej okazji muzycy zawitali również do Polski, gdzie m.in. w poniedziałek 27 lutego zagrali na łódzkiej Atlas Arenie.

Koncert jednego z najpopularniejszych zespołów na świecie przyciągnął tłumy fanów, wśród których znalazł się również Dariusz Baranowski. 52-latek to utytułowany kolarz, który trzykrotnie z rzędu w latach 1991-1993 zwyciężał w prestiżowym wyścigu Tour de Pologne.

Pochodzący z Wałbrzycha sportowiec był jednym z pierwszych polskich kolarzy, którzy podpisali profesjonalny kontrakt, i dołączył do zespołu US Postal Service. Przez następnych kilkanaście lat reprezentował kilka innych teamów, a swoją karierę sportową kończył w 2012 roku. Pozostał jednak przy swojej ukochanej dyscyplinie i dziś pracuje jako komentator kolarstwa w Eurosporcie.

ZOBACZ WIDEO: "Cudowna dziewczyna". Tymi zdjęciami Brodnicka zachwyciła

Baranowski relacjonował swój udział w koncercie w mediach społecznościowych. Emerytowany kolarz dodał na Instagrama kilka materiałów. Jak widać, 52-latek postanowił ubrać się adekwatnie do koncertu rockowego. Jego strój był bowiem utrzymany w czarnej kolorystyce, a wokół oczu widać ciemny tusz.

Utytułowany kolarz pokazywał też poszczególne etapy koncertu. Jak dowodzi jedno z nagrań na jego Instagramie, 52-latek zajął miejsce pod samą sceną, czego z pewnością może pozazdrościć mu wielu fanów Depeche Mode. Baranowski dodał też krótką relację przedstawiającą fragment jednego z utworów wykonanych na Atlas Arenie przez kultowy zespół.

Czytaj też: Nie przejmował się tym, że na parkiecie trwa mecz. Zobacz tego "intruza" Dziennikarka TV zgłosiła się na policję. Nagrała potem film

Źródło artykułu: WP SportoweFakty

Marcin Gortat po raz pierwszy opowiada o pożegnaniu z tatą. "Kiedy ścisnął moją dłoń, prawie zgniótł mi kości". ZOBACZ PREMIEROWY ODCINEK PROGRAMU "ŻYCIE PO ŻYCIU"

Komentarze (1)
avatar
Piotr Kalinowski
1.03.2024
Zgłoś do moderacji
0
1
Odpowiedz
Pewnie słynny , ale nigdy o nim nie słyszałem.