Relacje na żywo
  • wszystkie
  • MŚ 2022
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

"Jestem niezadowolona". Czara goryczy przelała się

Dotychczas znaliśmy ją z raczej wyważonych wypowiedzi, ale tym razem Iga Świątek nie zamierzała owijać w bawełnę. Liderka światowego rankingu wyraziła niezadowolenie z kolizji terminów. Chodzi o dwie prestiżowe imprezy.

Michał Fabian
Michał Fabian
Iga Świątek WP SportoweFakty / Krzysztof Porębski / Na zdjęciu: Iga Świątek
Iga Świątek ma nie lada dylemat. Na przełomie października i listopada w kalendarzu znalazły się dwa duże turnieje - praktycznie jeden po drugim, na różnych kontynentach. W dniach 31 października - 7 listopada Polka weźmie udział w WTA Finals w Fort Worth w Teksasie.

Z kolei już 8 listopada w Glasgow rozpoczyna się finał organizowanego przez ITF Pucharu Billie Jean King, w którym wystąpi reprezentacja Polski. Czy z Igą Świątek w składzie? Tenisistka z Raszyna jeszcze nie podjęła decyzji w tej sprawie.

- Decyzja zapadnie w przyszłym tygodniu, ze sztabem wciąż rozpatrujemy wszystkie "za" i "przeciw". Przyznam, że będzie to na pewno bardzo wymagające - rozpoczęła Świątek na konferencji prasowej zorganizowanej przez jej sponsora, firmę PZU.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: niewiarygodne uderzenie. To może być bramka roku

Później zaś liderka rankingu WTA skrytykowała władze światowego tenisa.

- Trochę jestem niezadowolona. Mogę wyrażać swoje niezadowolenie, choć wiem, jak skomplikowane jest zrobienie takich turniejów. To, że federacje WTA i ITF w pewnym sensie nie współpracowały, żeby ułatwić nam zadanie, jest dla mnie rzeczą irytującą - dodała.

Świątek do tej pory wypowiadała się w dość wyważony sposób, ale tym razem nie zamierza siedzieć cicho. Liczy na to, że jej głos zostanie usłyszany.

- Na pewno podejmę kroki, żeby dać im (władzom światowego tenisa - przyp. red.) znać o tym niezadowoleniu. Jestem w takiej pozycji, że mogę mieć jakiś wpływ, więc może to sprawi, że w przyszłych latach to się nie powtórzy - sprecyzowała Świątek.

Polska tenisistka w przyszłym tygodniu wystąpi na turnieju w Ostrawie (3-9 października), następnie zaś uda się za ocean - na turniej w San Diego (10-16 października). - Zagram na jet lagu, co nie będzie łatwe, ale to na szczęście ten "dobry" jet lag, w podróży ze wschodu na zachód. Będzie to dobre doświadczenie przed turniejem WTA Finals - dodała na wtorkowej konferencji.

Czytaj także: Świątek zapytana o memy z Lewandowskim. "Jeszcze nie jesteśmy na tym etapie"
Czytaj także: Świątek rozstała się z trenerem. Tak to on tłumaczy

Mecze Igi Świątek oglądaj w CANAL+ oraz w serwisie canalplus.com

Polub Tenis na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (6)
  • gardener Zgłoś komentarz
    @Adela Rozen: Nie kompromituj się tutaj trolu. Pokaż zdjęcie to się pośmiejemy
    • gardener Zgłoś komentarz
      @kasja: Jakie "tydzień w tydzień? Zobacz sobie kalendarz najlepszych tenisistów na świecie trolu. Możesz sobie kasować
      • gardener Zgłoś komentarz
        @kasja: To nie czytaj? Ktoś cię zmusza w domu?
        • kasja Zgłoś komentarz
          Już nie mogę tego czytać to nakręcanie sztucznych tematów dla sponsora i celebrytki. Trzeba grać tydzień w tydzień taki był zawsze kalendarz.
          • prym Zgłoś komentarz
            Liczy się WTA na dzisiaj i na jutro.
            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
            ×