Wrzawa na trybunach. Polak dał próbkę "magii"

Przez blisko godzinę trwała walka w pierwszym secie w finale miksta w Australian Open 2024. Jego ozdobą była akcja Jana Zielińskiego i Su-Wei Hsieh. Dłonie składały się do oklasków.

Sebastian Szczytkowski
Sebastian Szczytkowski
Jan Zieliński w finale miksta w Australian Open 2024 Twitter / #AusOpen / Jan Zieliński w finale miksta w Australian Open 2024
Jan Zieliński w drugim sezonie z rzędu zagrał w finale gry podwójnej w Australian Open. W poprzednim sezonie powalczył w finale debla wspólnie z Hugo Nysem. Tym razem przygoda w deblu zakończyła się na ćwierćfinale, natomiast dotarł do decydującego meczu mikstów wspólnie z Su-Wei Hsieh. Polak połączył siły z reprezentantką Tajwanu po raz pierwszy właśnie w Melbourne.

Mikst, z Janem Zielińskim w składzie, nie przegrał seta w czterech meczach w drodze do finału. W ostatnim pojedynku trafił na także doświadczonych w grze podwójnej Desirae Krawczyk oraz Neala Skupskiego. Amerykanka oraz Brytyjczyk okazali się lepsi w pierwszej partii i przerwali passę przeciwników. Partia zakończyła się tie-breakiem.

W 12. gemie Su-Wei Hsieh i Jan Zieliński mieli jeszcze szansę na zamknięcie seta dzięki przełamaniu serwisu Amerykanki. Trzecia piłka była zdecydowanie najbardziej efektowna.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: gola zapamięta do końca życia. Co tam się stało?!

Jan Zieliński pognał ambitnie za piłką zagraną lobem przez Neala Skupskiego. Dogonił ją i efektownie odegrał między nogami w pobliże linii końcowej kortu. Wymiana potrwała jeszcze kilka sekund zanim Azjatka zakończyła ją perfekcyjnym wolejem. Żywiołowa reakcja publiczności, po ładnym punkcie, została jeszcze dopełniona gestami Polaka.

W drugim secie lepsi byli Su-Wei Hsieh i Jan Zieliński, a mistrzostwo w Australian Open zapewnili sobie w emocjonującym super tie-breaku.

Zobacz efektowną akcję Jana Zielińskiego i Su-Wei Hsieh:

Czytaj także: Odpowiedział krytykom Hurkacza. "Mnie to śmieszy. Nie ma pojęcia o czym mówi" Czytaj także: Forbes ujawnił zarobki tenisistów. Iga Świątek w czołówce zestawienia

Marcin Gortat po raz pierwszy opowiada o pożegnaniu z tatą. "Kiedy ścisnął moją dłoń, prawie zgniótł mi kości". ZOBACZ PREMIEROWY ODCINEK PROGRAMU "ŻYCIE PO ŻYCIU"
Czy mecze tenisowych mikstów są interesujące?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×