WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

WTA Miami: Vaidisova postraszyła Halep, Azarenka bezlitosna dla Janković

Simona Halep pokonała Nicole Vaidisovą i awansowała do III rundy turnieju WTA Premier Mandatory rozgrywanego na kortach twardych w Miami.
Łukasz Iwanek
Łukasz Iwanek

Simona Halep (WTA 3) jest niepokonana już od 11 meczów. Zdobyła tytuły w Dubaju i Indian Wells, a na otwarcie turnieju w Miami pokonała 6:4, 2:6, 6:1 Nicole Vaidisovą (WTA 328). Dla Rumunki był to ósmy trzysetowy mecz w sezonie (bilans 8-0). Czeszka, była siódma rakieta globu, pod koniec ubiegłego roku wznowiła karierę. W piątek rozegrała pierwszy mecz z tenisistką z Top 5 rankingu od lutego 2008 roku, gdy w Dubaju uległa Anie Ivanović. Dla Vaidišovej był to szósty występ w Miami. W 2007 roku doszła tutaj do ćwierćfinału.


W gemie otwarcia I seta Vaidišová oddała podanie wyrzucając bekhend. Po podwójnym błędzie Halep Czeszka uzyskała dwie szanse na natychmiastowe odrobienie straty. Wykorzystała drugą z nich znakomitym returnem bekhendowym po linii. W trzecim gemie obroniła break pointa efektownym krosem forhendowym, ale w siódmym oddała podanie psując woleja. W 10. gemie Vaidišová obroniła pierwszą piłkę setową pięknym forhendowym wolejem, ale drugą Halep wykorzystała wygrywającym serwisem.

W gemie otwarcia II seta Halep zaliczyła przełamanie do zera, ostatni punkt zdobywając głębokim returnem bekhendowym wymuszającym błąd. W drugim gemie Vaidišová zmarnowała pierwszego break pointa wyrzucając forhend, a przy drugim wpakowała return w siatkę. Rumunka jednak oddała podanie podwójnym błędem. Czeszka złapała wiatr w żagle i dwa bardzo dobre returny dały jej prowadzenie 3:1. Kapitalną kontrą bekhendową Halep odrobiła stratę przełamania. Głębokim krosem forhendowym wymuszającym błąd Vaidišová wyszła na 4:2, a w siódmym gemie wróciła z 15-30. Wynik seta na 6:2 Czeszka ustaliła returnem forhendowym.

Returnem forhendowym po krosie Halep zaliczyła przełamanie w gemie otwarcia III seta. W trzecim gemie Vaidišová oddała podanie wyrzucając forhend. Bekhendem Rumunka uzyskała przełamanie na 5:0. W szóstym gemie Czeszka odebrała rywalce podanie na sucho, ale w siódmym popełniła dwa podwójne błędy z rzędu oraz wpakowała bekhend w siatkę i pożegnała się z turniejem.

W trwającym godzinę i 44 minuty spotkaniu Halep sześć razy straciła własne podanie, a sama wykorzystała osiem z dziewięciu break pointów. Rumunce naliczono 17 kończących uderzeń i 30 niewymuszonych błędów. Vaidišová miała 24 piłki wygrane bezpośrednio i zrobiła 43 błędy własne. Kolejną rywalką Halep będzie Camila Giorgi (WTA 37), która oddała pięć gemów Alison van Uytvanck (WTA 115). Włoszka popełniła 10 podwójnych błędów, ale nie dała się przełamać ani razu (obroniła dwa break pointy). Przy swoim pierwszym podaniu zdobyła 27 z 30 punktów.

Catherine Bellis (WTA 211) wzięła na Zarinie Dijas (WTA 32) rewanż za porażkę poniesioną w US Open. W Nowym Jorku Kazaszka zwyciężyła w trzech setach, a w Miami Amerykanka rozbiła ją 6:2, 6:1. W ciągu 76 minut gry 15-letnia reprezentantka gospodarzy wykorzystała siedem z dziewięciu break pointów. W kolejnej rundzie Bellis zmierzy się z Sereną Williams lub Monicą Niculescu.

Odpadła Lucie Safarova (WTA 11), która przegrała 6:7(5), 2:6 z Johanną Larsson (WTA 52). W I secie Czeszka nie wykorzystała prowadzenia 4:2. W trwającym 98 minut spotkaniu półfinalistka ubiegłorocznego Wimbledonu popełniła sześć podwójnych błędów i zdobyła tylko osiem z 24 punktów przy swoim drugim podaniu.

Wiktoria Azarenka (WTA 36) straciła tylko dwa gemy w spotkaniu z Jeleną Janković (WTA 17). Najbardziej zacięty był ostatni gem meczu, złożony z 30 punktów. Białorusinka wykorzystała w nim siódmą piłkę meczową. W trwającym 87 minut spotkaniu Serbka miała 13 break pointów i nie wykorzystała żadnego z nich. Azarenka podwyższyła na 7-4 bilans meczów z Janković. W całym spotkaniu Białorusince naliczono 24 kończące uderzenia i 17 niewymuszonych błędów. Serbka miała 12 piłek wygranych bezpośrednio i zrobiła 26 błędów własnych.

Odpadła Madison Keys (WTA 18), która w amerykańskim pojedynku uległa 4:6, 2:6 Sloane Stephens (WTA 45). Była to konfrontacja dwóch półfinalistek Australian Open. Stephens tę fazę turnieju w Melbourne osiągnęła dwa lata temu, a Keys w tym sezonie. W III rundzie jest Garbine Muguruza (WTA 19), która w trwającym 58 minut spotkaniu oddała cztery gemy Sesil Karatanczewej (WTA 120). Hiszpanka obroniła trzy break pointy, a sama wykorzystała cztery z sześciu szans na przełamanie. Mistrzyni imprezy z 2006 roku Swietłana Kuzniecowa (WTA 29) pokonała 6:2, 6:2 Alison Riske (WTA 43).

Miami Open, Miami (USA)
WTA Premier Mandatory, kort twardy, pula nagród 5,381 mln dolarów
piątek, 27 marca

II runda gry pojedynczej:

Simona Halep (Rumunia, 3) - Nicole Vaidišová (Czechy, WC) 6:4, 2:6, 6:1
Garbiñe Muguruza (Hiszpania, 21) - Sesil Karatanczewa (Bułgaria, Q) 6:1, 6:3
Swietłana Kuzniecowa (Rosja, 24) - Alison Riske (USA) 6:2, 6:2
Camila Giorgi (Włochy, 30) - Alison van Uytvanck (Belgia, Q) 6:3, 6:2
Johanna Larsson (Szwecja) - Lucie Šafářová (Czechy, 10) 7:6(5), 6:2
Sloane Stephens (USA) - Madison Keys (USA, 17) 6:4, 6:2
Wiktoria Azarenka (Białoruś) - Jelena Janković (Serbia, 20) 6:1, 6:1
Catherine Bellis (USA, WC) - Zarina Dijas (Kazachstan, 29) 6:2, 6:1

Program i wyniki turnieju kobiet

Czy Simona Halep awansuje do IV rundy turnieju w Miami?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Tenis na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (8):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Włókniarz 0
    Simona Simona
    [ 1 komentarz w tej dyskusji ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Eleonor_ 0
    Powrót Azarenki w wielkim stylu,pomimo dużych trudności w zakończeniu
    meczu. Wielkie oczarowanie 15 letnią Amerykanką Catherine Bellis:)
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • WTA-man 0
    Pisałem po AO żeby nie stawiać jeszcze Keys w jednym rzędzie z Muguruzą i Pliskovą bo jeszcze jej daleko i kolejny raz to potwierdziła. W Melbourne daleko zaszła też Brengle, druga największa słabizna amerykańska po Riske.
    Zarinka chyba się przestraszyła powtórki od Sereny. Żeby się Monia nie wycofała jeszcze. Niestety Lucie się skompromitowała, inaczej nie mogę tego nazwać. Można mieć zły dzieć ale są w pierwszej setce dziewczyny z którymi nawet wtedy nie wypada przegrywać i Szwedka do nich należy. Jeca nie przestawiła się z bezpiecznego kortu IW na normalny w Miami. Vika pokazała jak wywierać presję na takie zagrania, dodatkowo Jankovic nie ma serwisu by się ratować. Zabawne bo mecz z wynikiem ogromnym a tyle meczowych na koniec Aza zmarnowała, serwując, Jelena już sobie chodziła i się śmiała.
    Jeśli ktoś chce zobaczyć jak Nicole wygrywa seta z Simoną 6-2 to na ST zaraz będzie (chyba że w Miami przestanie padać to będzie Gienia Maria). W całym meczu Czeszka rozegrała kilka imponujących wymian razem Z Rumunką, nadal jest coś rasowego w jej tenisie, te soczyste uderzenia głównie
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (5)
Pokaż więcej komentarzy (8)
Pokaż więcej komentarzy (8)
Pokaż więcej komentarzy (8)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×