WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

ATP Rotterdam: Roger Federer poznał rywali na drodze w kierunku powrotu na tron. Łukasz Kubot spróbuje sił w singlu

Roger Federer został najwyżej rozstawionym tenisistą rozpoczynającego się w poniedziałek turnieju ATP World Tour 500 w Rotterdamie, który będzie rozgrywany na kortach twardych w hali. W kwalifikacjach singla swoich sił spróbuje Łukasz Kubot.
Marcin Motyka
Marcin Motyka
Getty Images / Mark Kolbe / Na zdjęciu: Roger Federer

Turniej w Rotterdamie jest tradycyjnie pierwszą w sezonie imprezą rangi ATP World Tour 500 i jak co roku gromadzi na starcie czołowe postacie męskiego tenisa. Największą gwiazdą tegorocznej edycji będzie Roger Federer. Szwajcar pierwotnie nie planował udziału w ABN AMRO World Tennis Tournament, ale poprosił organizatorów o dziką kartę. Ci wręczyli mu ją z przyjemnością.

Chęć występu Federera w Rotterdamie nie jest przypadkowa. Szwajcar, który pod koniec stycznia zwyciężył w Australian Open i został pierwszym mężczyzną z 20 tytułami wielkoszlemowymi w singlu, aktualnie zajmuje drugie miejsce w rankingu ATP, ale do prowadzącego Rafaela Nadala traci zaledwie 155 punktów. Oznacza to, że jeśli w hali Ahoy dojdzie do półfinału, po sześciu latach powróci na pierwsze miejsce w klasyfikacji singlistów.

Aby 19 lutego zasiąść na tronie męskiego rankingu i zostać najstarszym liderem w historii, 36-latek z Bazylei w Rotterdamie musi wygrać trzy mecze. Na początek zmierzy się z tenisistą z kwalifikacji. Jeśli przejdzie pierwszą przeszkodę, w II rundzie będzie go czekać pojedynek z lepszym z pary Philipp Kohlschreiber - Karen Chaczanow. W ewentualnym ćwierćfinale, a więc meczu o powrót na najwyższą lokatę, potencjalnym rywalem Federera jest jego rodak, Stan Wawrinka. Tenisista z Lozanny ma przed sobą holenderską drogę. By dostać się do 1/4 finału, będzie musiał wyeliminować reprezentantów gospodarzy - najpierw Tallona Griekspoora, a następnie Robina Haase bądź Thiemo de Bakkera.

W Rotterdamie, prócz Federera i Wawrinki, nie zabraknie także innych gwiazd rozgrywek ATP. Na starcie turnieju pojawią się również m.in. Grigor Dimitrow, Alexander Zverev, David Goffin, Tomas Berdych, Lucas Pouille, broniący tytułu Jo-Wilfried Tsonga czy David Ferrer.

ZOBACZ WIDEO Vital Heynen: Już dziś nie zgadzam się z prezesem. On widzi problemy, ja możliwości

Do głównej drabinki może trafić również reprezentant Polski, Łukasz Kubot. Najlepszy deblista świata postanowił spróbować swoich sił także w grze pojedynczej. Lubinianin powalczy w kwalifikacjach i będzie to jego pierwszy singlowy występ od sierpnia 2016 roku, gdy nie przeszedł eliminacji w Winston-Salem.

W I rundzie kwalifikacji Kubot zmierzy się z Daniłem Miedwiediewem, 21-letnim Rosjaninem, aktualnie 56. tenisistą świata, zwycięzcą styczniowego turnieju w Sydney. Jeżeli Polak wygra ten mecz, w niedzielę zagra o awans do głównego turnieju z holenderskim posiadaczem dzikiej karty Botikiem van de Zandschluppem (ATP 444) bądź z Francuzem Nicolasem Mahutem (ATP 105).

Pojedynek Kubota z najwyżej rozstawionym w eliminacjach Miedwiediewem rozpocznie się w sobotę o 11:00. Kilka godzin później lubinianin pozna rywali w zmaganiach debla, w których wystąpi razem z Brazylijczykiem Marcelo Melo.

ABN AMRO World Tennis Tournament, Rotterdam (Holandia)
ATP World Tour 500, kort twardy w hali, pula nagród 1,862 mln euro

Losowanie głównej drabinki:

Roger Federer (Szwajcaria, 1/WC) - Q
Philipp Kohlschreiber (Niemcy) - Karen Chaczanow (Belgia)
Robin Haase (Holandia) - Thiemo de Bakker (Holandia, WC)
Tallon Griekspoor (Holandia, WC) - Stan Wawrinka (Szwajcaria, 5)

Alexander Zverev (Niemcy, 3) - David Ferrer (Hiszpania)
Joao Sousa (Portugalia) - Gilles Muller (Luksemburg)
Richard Gasquet (Francja) - Q
Q - Jo-Wilfried Tsonga (Francja, 8)

Tomas Berdych (Czechy, 6) - Mischa Zverev (Niemcy)
Jan-Lennard Struff (Niemcy) - Viktor Troicki (Serbia)
Q - Feliciano Lopez (Hiszpania)
Benoit Paire (Francja) - David Goffin (Belgia, 4)

Lucas Pouille (Francja, 7) - Andriej Rublow (Rosja)
Damir Dzumhur (Bośnia i Hercegowina) - Marius Copil (Rumunia, SE)
Felix Auger-Aliassime (Kanada, WC) - Filip Krajinović (Serbia)
Yuichi Sugita (Japonia) - Grigor Dimitrow (Bułgaria, 2)

Czy Łukasz Kubot przejdzie kwalifikacje?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Tenis na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (4):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • diatlow 0
    Witaj Sylwio.To prawda że Rogerowi Federerowi czasem puściły nerwy na korcie,ale on też jest tylko człowiekiem i jak każdemu mogą mu się przydarzyć chwile słabości,ciekawe czy ty jesteś takim ideałem i zawsze postępujesz tak jak należy.Wspomniany przez ciebie, irytujący hiszpanik Nadal też ma swoje na sumieniu.Wystarczy wspomnieć permanentne przekraczanie czasu między punktami, co towarzyszyło całej jego karierze.Zastanawia mnie skąd w tobie tyle jadu w stosunku do legendy tenisa,która ku twemu niezadowoleniu zmierza po kolejne 98 trofeum,a tacy jak ty jego przeciwnicy mogą tylko lamentować i pisać żałosne komentarze!
    Sylwia. Nie muszę jak ta owca iść za stadem i go uwielbiać jak wszyscy tu. Nie lubię go i jego dwulicowości. W przeciwieństwie do wielu ludzi ja widzę jego dwie twarze, wszyscy oceniają go jako wielkiego dżentelmena a wiele razy zdarzało się że zachowywał się beznadziejnie na korcie. Choćby we French Open mówiąc na cały regulator by się ludzie zamknęli a przecież on ma taką klasę. A jakoś nikt o tym nie wspomina. A innym się wytyka co chwilę jacy to chamscy są. A poza tym każdy kto choć trochę grał w tenisa wie że korty ziemne są najlepszą nawierzchnia do powrotów po kontuzjach. Przykład Nadala jest tu idealny, notorycznie miał problemy z kolanami i zawsze wracał na ziemię by ich nie obciążać bo hard obciąża je najbardziej. Chyba Nadal wie lepiej od ciebie bo jest zawodowym tenisistą. A co do startów to nikt nie każe mu grać gdzie popadnie po Miami jest jakiś miesiąc albo i więcej do French Open więc nie gadaj głupot że on biedny nie mógł zagrać choćby w tym turnieju bo chyba odpoczynek jest bardzo długi. To są tylko o jego wymówki,.które tacy jak ty łykają jak pelikany.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Sylwia. 0
    Nie muszę jak ta owca iść za stadem i go uwielbiać jak wszyscy tu. Nie lubię go i jego dwulicowości. W przeciwieństwie do wielu ludzi ja widzę jego dwie twarze, wszyscy oceniają go jako wielkiego dżentelmena a wiele razy zdarzało się że zachowywał się beznadziejnie na korcie. Choćby we French Open mówiąc na cały regulator by się ludzie zamknęli a przecież on ma taką klasę. A jakoś nikt o tym nie wspomina. A innym się wytyka co chwilę jacy to chamscy są. A poza tym każdy kto choć trochę grał w tenisa wie że korty ziemne są najlepszą nawierzchnia do powrotów po kontuzjach. Przykład Nadala jest tu idealny, notorycznie miał problemy z kolanami i zawsze wracał na ziemię by ich nie obciążać bo hard obciąża je najbardziej. Chyba Nadal wie lepiej od ciebie bo jest zawodowym tenisistą. A co do startów to nikt nie każe mu grać gdzie popadnie po Miami jest jakiś miesiąc albo i więcej do French Open więc nie gadaj głupot że on biedny nie mógł zagrać choćby w tym turnieju bo chyba odpoczynek jest bardzo długi. To są tylko o jego wymówki,.które tacy jak ty łykają jak pelikany.
    diatlow Droga Sylwio,Roger Federer ma już niemal 37 lat na karku i oczywistym jest fakt, że nie jest już w stanie grać w tylu turniejach co jeszcze 10 lat temu i musi rozważnie planować starty.Nie wiem czemu, cały czas sączysz swój jad przeciwko tak wielkiej postaci światowego tenisa.Poza tym Federer, na początku 2016 roku, zaraz po Australian Open doznał kontuzji kolana,przez którą musiał pauzować przez pól roku i w przypadku której, większe ryzyko odnowienia występuje na kortach ziemnych,więc uzasadnionym wydaje się fakt braku gry na tych nawierzchniach.
    [ pokaż odpowiedzi ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • diatlow 0
    Droga Sylwio,Roger Federer ma już niemal 37 lat na karku i oczywistym jest fakt, że nie jest już w stanie grać w tylu turniejach co jeszcze 10 lat temu i musi rozważnie planować starty.Nie wiem czemu, cały czas sączysz swój jad przeciwko tak wielkiej postaci światowego tenisa.Poza tym Federer, na początku 2016 roku, zaraz po Australian Open doznał kontuzji kolana,przez którą musiał pauzować przez pól roku i w przypadku której, większe ryzyko odnowienia występuje na kortach ziemnych,więc uzasadnionym wydaje się fakt braku gry na tych nawierzchniach.
    Sylwia. No tak bo przecież Federer był zbyt zmęczony by pofatygować się do gry na ziemi, ba nawet Paryż olał (2 razy FO i Bercy). Co ciekawe to nawierzchnia twarda daje się we znaki tenisistom i powoduje masę urazów, ziemia jest najbezpieczniejsza a i tak Federer miał to w nosie i olał kibiców w Paryżu. No a w tym roku jest chyba młodszy i nagle zamiast selektywnie wybierać turnieje jedzie do Rotterdamu ( na hard, gdzie characze organizm niemiłosiernie) a potem nagle sobie przypomni że jest ziemia i znów uda się na odpoczynek bo przecież Rotterdam ważniejszy od Mastersow i Szlema? Czy nagle nie będzie potrzebował selekcji i będzie grał jak leci ? A co za tym idzie zaprzeczy sam sobie i temu co robil w zeszłym roku... Ciekawe... Hipokryzja pełną gębą nie ma co. Jak widać kiedy fotel lidera w zasięgu to nagle cały misterny plan oszczędzania i grania tylko tam gdzie trzeba pójdzie do kosza. Slabooo to wygląda.
    [ pokaż odpowiedzi ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (1)
Pokaż więcej komentarzy (4)
Pokaż więcej komentarzy (4)
Pokaż więcej komentarzy (4)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×