WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Obrażają i grożą. Magda Linette na celowniku hejterów

"Dziwko, zostaniesz zgwałcona przez trzech czarnuchów", "Jesteś żałosna", "Odejdź na emeryturę" - przeczytała Magda Linette po porażce z Astrą Sharmą na turnieju WTA w Bogocie. - Przyzwyczaiłam się - przyznaje Polka w rozmowie z WP SportoweFakty.
Kamil Kołsut
Kamil Kołsut
Getty Images / Quinn Rooney / Na zdjęciu: Magda Linette

To była druga runda turnieju, wcześniej nasza tenisistka - 85. zawodniczka światowego rankingu - pokonała Alionę Bolsovą. Linette w Bogocie zmagała się z kłopotami zdrowotnymi, pierwsze dni po przylocie spędziła w szpitalu. Tego samego dnia, kiedy poinformowała kibiców o problemach, podzieliła się też na Instagramie wiadomościami, które dostała po porażce z Sharmą.

"Jeśli nie potrafisz wygrać z jakąś szmatą, to w ogóle nie graj w tenisa", "Dziwko, zostaniesz zgwałcona przez trzech czarnuchów", "Jak można być tak opóźnionym!", "Jedź do domu i przejdź na emeryturę, czy jest na świecie ktoś bardziej przegrany od ciebie?", "Jesteś żałosna!" - to delikatniejsze z nich. Jeden z internautów groził gwałtem nie tylko Linette, ale i jej matce. Większość wpisów pochodziła z anonimowych kont.

Zdjęcia i groźby

- Dostaję takie wiadomości praktycznie po każdym przegranym meczu, a czasem i po zwycięstwach - przyznaje Linette. - Nigdy nie odpisuję, nie wchodzę w interakcję. Komentarze mnie nie ruszają, zdążyłam się przyzwyczaić, ale co jakiś czas ktoś potrafi zszokować. Zdarzają się groźby w kierunku rodziny, te denerwują najbardziej. Dostawałem też zdjęcia, których wolałabym nigdy nie widzieć. Większość wiadomości pochodzi z zagranicy.

ZOBACZ WIDEO Sampdoria górą w derbach! Grali Polacy [ZDJĘCIA ELEVEN SPORTS]

Tenisistka przyznaje, że ludzie często nie mają pojęcia o rozmiarach hejtu, jaki spotyka sportowców. - Zauważyłam, że nawet ci będący blisko mnie nie do końca zdawali sobie sprawę ze skali i wulgarności tych wiadomości. Byłam zła, bo niektórzy bagatelizowali temat i mówili, że przesadzam - mówi.

Obelgi od anonimów to w świecie tenisa powszechny problem. - Każdy, kto jest obecny w social mediach, ma ten sam kłopot. Dotyczy to wszystkich, nie tylko tych najlepszych. Wiadomości wysyłają zazwyczaj osoby, które grają u bukmacherów i są niezadowolone z wyniku. Często nie mają zbyt wielu pieniędzy i myślą, że łatwo się dorobią. Nie rozumieją, że w sporcie nie ma pewnych wygranych. A później wyładowują złość.

Bezkarność hejtera

Kilka tygodni temu o hejcie po występie na igrzyskach olimpijskich opowiedziała biathlonistka Weronika Nowakowska. - Nie mogłam zrozumieć, za co spotkała mnie nienawiść. Ludzie kopali leżącego (...) Jeśli ktoś pisze: "J***** szmato, przynosisz Polsce wstyd" albo każe mi "wy********* do garów", to nadaje się do prokuratury. Gdybym miała po igrzyskach więcej sił, może bym to zrobiła - mówiła w rozmowie z naszym portalem.

Linette o pozywaniu hejterów nie myśli. - Dostaję dużo gróźb, większość mam obowiązek zgłosić do organizacji zajmującej się dochodzeniami w sprawie obstawiania meczów. Nie wiem, co się dalej z nimi dzieje. Policja groźbami interesuje się dopiero, kiedy zagrożenie jest realne, czyli ktoś dostaje je na prywatny mail albo numer telefonu - mówi.

Nietykalni

Według Nowakowskiej granica hejtu się przesuwa. - Byłam na igrzyskach trzy razy i widzę, jak skala nienawiści w internecie rośnie. Ludzie pozwalają sobie na coraz więcej, internet daje im pozory anonimowości - mówi.

Z biathlonistką zgadza się Linette. - Ludzie czują się nietykalni, bo mogą zakładać fałszywe konta. Dzięki temu przekazują drugiej osobie to, na co nigdy nie odważyłby się podczas spotkania twarzą w twarz. Konstruktywne uwagi to jedno, zwyzywanie drugiej osoby i grożenie jej to zupełnie inna sprawa. Nie rozumiem, jak ktoś taki może później spojrzeć w lustro - mówi.

Autor na Twitterze:

Polub Tenis na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (34):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • RobertW18 2
    Niech się cieszą "Kołodziejczyki", "Tomy" i "Spoty" : "Polska nisko w światowym rankingu wolności mediów. Jest prawie trzy razy gorzej niż w 2015 roku".
    Gdy takiemu "spoti22" się pisze, że trzeba się pogodzić z tym, że będą się pojawiać różne wypowiedzi i to wynika z wolności słowa, to ten będzie wmawiał, że rozmówcy chodzi o to, żeby nic nie mówić (i w tym znaczeniu "pogodzić się").
    A gdy mu się mówi, że przekręca, to wzywa żeby przeczytać jeszcze raz. Sam niech przeczyta jeszcze raz.
    Gdy jeden może odpowiedzieć drugiemu, to - wg takiego Spoti22 - źle. Woli, gdy "służby" tropią "mówiących źle" i władze mają prawo nakładać kary. Człowiek, który nie dorósł do wolności, za to lubi ją ograniczać innym.
    spoti22 Przeczytaj jeszcze raz, co sam poprzednio napisałeś, zanim stwierdzisz, że ktoś coś "przekręca". Tamtej swojej wypowiedzi w żaden sposób nie obronisz, chyba, że się z czegoś wycofasz, co byłoby najwłaściwszym rozwiązaniem. Ja specjalnie więcej nie mam do dodania.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • RobertW18 2
    Nie każdemu wycinają "Kołodziejczyki". Więc nie ma żadnego "idąc tą logiką".
    Tom. No wiesz, idąc tą logiką, to tu wszyscy na forum mają rację i piszą szczerą prawdę, bo co rusz jakiś koment leci ;))
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Grzegorz Polak 0
    Zapewne komentator zakończył karierę na asfaltowym korcie
    china31 Prawdopodobnie a raczej na pewno piszą to nałogowi hazardziści, co obstawili wygraną i nie weszło. Natomiast prawdą jest że Linetty osiągneła maksymalny pułap swojej kariery, gra bezbarwnie i mentalnie jest na poziomie rozkapryszonej juniorki
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (31)
Pokaż więcej komentarzy (34)
Pokaż więcej komentarzy (34)
Pokaż więcej komentarzy (34)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×