KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

ATP Montreal: Hubert Hurkacz dopadł Stefanosa Tsitsipasa. Polak zagra o ćwierćfinał

Po trzech kolejnych porażkach Hubert Hurkacz w końcu znalazł sposób na Stefanosa Tsitsipasa. Polski tenisista pokonał piątego na świecie Greka i zagra o ćwierćfinał zawodów Rogers Cup 2019 w Montrealu.

Rafał Smoliński
Rafał Smoliński
Hubert Hurkacz Getty Images / Julian Finney / Na zdjęciu: Hubert Hurkacz
Od kilku miesięcy Hubert Hurkacz poprawiał swoją grę, ale dopiero za czwartym razem pokonał Stefanosa Tsitsipasa. W zeszłym roku Grek wygrał wyraźnie w fazie grupowej mediolańskich Finałów Next Gen ATP. Z kolei w lutym sezonu 2019 był lepszy od Polaka w Marsylii, a następnie zwyciężył po trzysetowym boju w Dubaju. Wrocławianin jednak zbliżał się do pochodzącego z Aten 20-latka, aby w końcu dopaść go w Montrealu.

Tsitsipas narzekał w ostatnich dniach na problemy zdrowotne. Podczas meczu z Benoitem Paire'em w Waszyngtonie naciągnął sobie mięsień uda, ale zdołał pokonać Francuza. Potem stoczył trzysetowy bój z Nickiem Kyrgiosem zakończony porażką. W Kanadzie bronił 600 punktów za zeszłoroczny finał. Teraz już wiadomo, że straci miejsce w Top 5, do którego po raz pierwszy zawitał w poniedziałek.

Hurkacz znakomicie wszedł w mecz. Już w trzecim gemie zaatakował na returnie i został za to wynagrodzony. Kluczowe okazały się punkty przy stanie po 40. Najpierw Tsitsipas popełnił podwójny błąd i nie mógł sprawdzić śladu. Panowie mieli pierwotnie zagrać na korcie Banque Nationale, ale z powodu opóźnień związanych z opadami deszczu ich mecz przesunięto na kort 9, na którym nie ma systemu Hawk-Eye. To bardzo irytowało w środę Greka, który często dyskutował z sędzią Mohamedem Lahyanim. Przy break poincie piąty tenisista świata posłał piłkę w aut i stracił serwis.

Nasz reprezentant zrobił wszystko, aby utrzymać przewagę do końca seta. Nerwowo zrobiło się w szóstym gemie, gdy nie trafił smeczem i sprezentował rywalowi dwa break pointy. Polak wiedział jednak, że w takiej sytuacji należy uruchomić serwis. W sumie trzykrotnie obronił się przed stratą podania i wyszedł na 4:2. Teraz kontrolował sytuację na korcie i zwieńczył premierową odsłonę wynikiem 6:4.

ZOBACZ WIDEO: Tour de Pologne. Mieszkańcy Bełka opowiedzieli o wypadku kolarza. "Pech. Wcześniej coś takiego się tutaj nie wydarzyło"

Ale Tsitsipas ani myślał się poddawać. Na początku drugiej partii wykorzystał moment słabości 22-latka z Wrocławia. Płaski return dał Grekowi przełamanie na 2:0. Już po chwili Hurkacz powinien wrócić do gry, lecz nie wykorzystał serwisowych problemów przeciwnika. Prowadzenie uspokoiło ateńczyka, który już w ósmym gemie miał piłki setowe. Nie wykorzystał żadnej z nich, ale dopiął swego kilka minut później przy własnym serwisie.

Tsitsipas może sobie pluć w brodę za zmarnowane szanse na początku trzeciego seta. Miał na rakiecie prostą piłkę przy break poincie w pierwszym gemie, ale posłał forhend w aut. Polak czterokrotnie uratował się wtedy przed stratą serwisu. Potem podawał już dużo lepiej, co przełożyło się na wynik. Przy stanie 4:3 dla Hurkacza jego rywal znalazł się pod presją. Grek popełnił kilka prostych błędów i pojawiła się szansa na przełamanie. Nasz tenisista posłał wówczas świetne minięcie po linii, po którym Tsitsipas jeszcze protestował u sędziego. Teraz wrocławianin zdobył cztery punkty przy własnym podaniu i po 109 minutach pokonał finalistę Rogers Cup z 2018 roku 6:4, 3:6, 6:3.

Hurkacz odniósł czwarte w karierze zwycięstwo nad tenisistą z Top 10 rankingu ATP. Wcześniej dwukrotnie pokonał Japończyka Keia Nishikoriego i raz Dominika Thiema. Ta wygrana nad Austriakiem z tegorocznego Miami Open jest jak na razie jego największą w karierze, bowiem "Domi" był wówczas numerem cztery na świecie.

O miejsce w ćwierćfinale Hurkacz powalczy w czwartek z rozstawionym z 16. numerem Francuzem Gaelem Monfilsem, który pokonał Białorusina Ilję Iwaszkę 6:3, 7:6(6). Polak zmierzy się z nim po raz pierwszy w karierze. Ich mecz odbędzie się w sesji wieczornej, zatem panowie wyjdą na kort około godz. 2:00 czasu polskiego.

Rogers Cup, Montreal (Kanada)
ATP Masters 1000, kort twardy, pula nagród 5,701 mln dolarów
środa, 7 sierpnia

II runda gry pojedynczej:

Hubert Hurkacz (Polska, Alt) - Stefanos Tsitsipas (Grecja, 4) 6:4, 3:6, 6:3

Zobacz także:
Kitzbuehel: Dominic Thiem zdobył tytuł w ojczyźnie
Los Cabos: Diego Schwartzman nowym mistrzem

Czy Hubert Hurkacz awansuje do ćwierćfinału?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Tenis na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (28)
Zobacz więcej komentarzy (1)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×