Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

ATP Finals: porażka Dominika Thiema w meczu o tytuł. "Przegrałem przez dziecinne błędy"

- W ostatnich miesiącach częściej wygrywałem tie breaki, ale teraz sytuacja jest inna. Popełniłem kilka dziecinnych błędów - mówił Dominic Thiem po porażce ze Stefanosem Tsitsipasem w meczu o tytuł ATP Finals 2019.
Marcin Motyka
Marcin Motyka
Dominic Thiem, finalista ATP Finals 2019 PAP/EPA / WILL OLIVER / Na zdjęciu: Dominic Thiem, finalista ATP Finals 2019

Dominic Thiem nie został pierwszym austriackim mistrzem ATP Finals. W meczu o tytuł przegrał 7:6(6), 2:6, 6:7(4) ze Stefanosem Tsitsipasem. - Nie mogę już nic zrobić. To był świetny mecz i Stefanos zasłużył na zwycięstwo. Myślę, że w pewnym stopniu obaj na to zasłużyliśmy, ale zwycięzca mógł być tylko jeden - mówił na konferencji prasowej, cytowany przez portal puntodebreak.com.

O losach spotkania i w konsekwencji porażce Austriaka zadecydował tie break trzeciego seta. - W tie breaku szanse zawsze są pół na pół. Duże znaczenie ma też szczęście. W ostatnich miesiącach częściej wygrywałem tie breaki, ale teraz sytuacja jest inna. Popełniłem kilka dziecinnych błędów, których nie popełniałem w poprzednich meczach, jak choćby w pojedynku w grupie z Djokoviciem. 

- Być może to jedna z najboleśniejszych porażek w mojej karierze - kontynuował. - Ale to nie koniec świata. Ostatnio to ja wygrywałem spotkania o tak małe szczegóły, jak teraz przegrałem. Ale taki jest tenis. To sport, w którym aspekt mentalny jest bardzo ważny. To dla mnie bardzo rozczarowująca przegrana, lecz wraz z upływem dni będę zadowolony z całego sezonu, jaki mam za sobą.

ZOBACZ WIDEO: Eksperci niezgodni po meczu z Izraelem. "Wymagający przeciwnik wykorzystałby brak Lewandowskiego i Grosickiego"

Tenisista z Wiener-Neustadt był pod wrażeniem gry niedzielnego rywala. - Grał bardzo dobrze i rozegrał znakomity turniej. Dla tenisa to dobre, że zawodnik o takiej charakterystyce wygrywa turniej tak wysokiej rangi. Ma bardzo atrakcyjny styl wynikający z bardzo dobrej techniki. To wspaniałe, że zdobył taki tytuł. Jestem pewien, że w przyszłości czekają go wspaniałe rzeczy - powiedział.

W trzech poprzednich startach w ATP Finals Thiem zawsze odpadał w fazie grupowej. Dlatego też jest zadowolony ze swojego tegorocznego występu. - Jestem dumny i szczęśliwy. Przez cały tydzień musiałem sobie radzić z trudnościami, byłem chory i wciąż w pełni nie wyzdrowiałem, a mimo to doszedłem do finału i byłem bliski zwycięstwa. To dla mnie niesamowity wynik, tym bardziej że gra w hali kosztuje mnie więcej niż na innych nawierzchniach - ocenił.

Zobacz także - Stefanos Tsitsipas wygrał ATP Finals. Grek dołączył do legend

Czy w przyszłości Dominic Thiem wygra ATP Finals?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Tenis na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (3):

  • fanka Rożera Zgłoś komentarz
    @kosiarz.trawnikow: Aż strach pomyśleć, o ile więcej Maestro triumfów mógłby wpisać do swojej przepastnej księgi rekordów wszech czasów, gdyby publiczność tak samo Mu pomagała,
    Czytaj całość
    jak pomaga to temu serbskiemu Rzemieślnikowi i Mięśniakowi z Minorki. Szkoda, że redaktorzy tak mało zwracają w swoich licznych artykułach na ten ważny aspekt.
    • kosiarz.trawnikow Zgłoś komentarz
      @fanka Rożera: Z Thiema jest całkiem przyzwoicie grający zawodnik, ale w ogóle nie ma on odporności psychicznej Maestra. Rodżer jest legendą, bo zawsze w kluczowych momentach z zimną
      Czytaj całość
      bezwzględnością wykorzystuje piłki meczowe, piłki mistrzowskie. Półfinał Szlema, finał Szlema? Bez znaczenia. Jeśli przy piłce meczowej Maestro zagrywa serwis na szybkiej nawierzchni, to nie ma zmiłuj. Wygrana pewna jak w szwajcarskim banku. Dlatego tak Mistrza kochamy. Bo w kluczowych momentach zawsze udowadniał że swoim poziomem mentalnym przerasta wszystkich graczy tenisowych na świecie. I to wszystko przeciwko publiczności, która utrudnia Fedexowi życie. Kiedy masz publiczność przeciw sobie, to gra się trudniej. Dlatego triumfy Rodżera są podwójnie cenne, bo gra w trudniejszych warunkach, niż jego rywale. Dlatego naszym obowiązkiem jest wiwatować po niewymuszonych błędach rywali Maestra. Djoković, Tsitsipas czy Berrettini zagrają nadzwyczajnie dobrą piłkę? Wzruszamy ramionami i siedzimy cicho. Maestro zdobędzie punkt po podwójnym błędzie serwisowym rywala? Wiwatujemy i skaczemy w górę!
      • fanka Rożera Zgłoś komentarz
        Thiem przegrał jak dziecko , bo nie potrafił w ważnych momentach zagrać dojrzałe jak robi to Rożer. I dlatego w sercach kibiców będzie zapamietany na zawsze Maestro i Jego bajeczna,
        Czytaj całość
        dojrzała, ekonomiczna gra.
        Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
        ×
        Sport na ×