KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

"Nigdy nie widziałam, by ktoś tak zdominował Igę". Była gwiazda tenisa zdumiona

Zanosiło się na zaciętą bitwę o finał Australian Open, tymczasem Danielle Collins była zdecydowanie lepsza od Igi Świątek. Rozbiła Polkę 6:4, 6:1. Pod wrażeniem gry Amerykanki byli eksperci Eurosportu - Barbara Schett i Mats Wilander.

Michał Fabian
Michał Fabian
Iga Świątek PAP/EPA / Na zdjęciu: Iga Świątek
Nie takiego meczu spodziewali się polscy kibice. Rozstawiona z nr 7 Iga Świątek nie potrafiła przeciwstawić się grającej odważnie Danielle Collins (nr 27). Polka była faworytką, ale po zaledwie 78 minutach zeszła z kortu pokonana (4:6, 1:6), odpadając z Australian Open.

Collins sprawiła niespodziankę i zachwyciła swoją grą ekspertów Eurosportu - Barbarę Schett i Matsa Wilandera. Austriaczka podkreśliła, że z pewnego względu czwartkowy półfinał był wyjątkowy.

- Iga sprawiała wrażenie zszokowanej. Nie wiedziała, co się dzieje. Nie widziałam nigdy, żeby ktoś tak zdominował Igę Świątek - powiedziała Schett, która w 1999 r. była siódmą rakietą świata, a w zawodowej karierze wygrała trzy turnieje WTA w singlu i dziesięć w deblu.

Ekspertka Eurosportu tłumaczyła, co zadecydowało o sukcesie Collins. - Była bezwzględna. Siedziałam przy samym korcie i nie mogłam uwierzyć w to, co się dzieje. Danielle grała bardzo agresywnie, zwłaszcza na początku, pierwsze cztery gemy. Nie dała ani chwili Idze Światek - dodała Schett.

Ciepłych słów 28-letniej Amerykance nie szczędził także Mats Wilander. - Odbijała piłki bardzo mocno, ale przede wszystkim kierowała je we właściwe miejsca. Gdyby więcej psuła, pewnie musiałaby wygrać w trzech setach. Tak zdominować Igę - to zapowiada nam mistrzynię! - przyznał były tenisista, obecnie ekspert Eurosportu.

Danielle Collins zrewanżowała się Idze Świątek za porażkę z ubiegłorocznego turnieju w Adelajdzie. Amerykanka skreczowała wówczas w drugim secie, przy stanie 0:3 (pierwszą partię przegrała 2:6).

W finale Australian Open Collins zmierzy się z faworytką Ashleigh Barty (Australia, nr 1), która w czwartek bez większych problemów pokonała Madison Keys (USA) 6:1, 6:3.

Czytaj także: "Zderzenie muchy z czołgiem". Twitter zareagował na porażkę Igi Światek
Czytaj także: Zaskakujące zachowanie sztabu Igi Świątek. "Musieli mieć jakiś powód"

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: ten to ma życie! Majdan pochwalił się zdjęciami z Tajlandii


Mecze Igi Świątek oglądaj w CANAL+ oraz w serwisie canalplus.com
Polub Tenis na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (19)
  • aust Zgłoś komentarz
    Powiedzmy uczciwie dojscie do polfinalu, przy bardzo przecietnej grze Igi, bylo duzym osiagnieciem. Patrzac na mecze jej meczarnie w meczach z Cristea i Kanepi sposob w jaki Collins rozbila
    Czytaj całość
    Cornet latwo mozna bylo przewidziec wynik polfinalu. Grala bez polotu jakby nie miala pomyslu na gre, byla wolna, fatalny serwis niepodobny do Igi, gra 2 -3 metry za baseline, niesamowita ilosc unforced errors. Kilka liczb : wmeczu z Crestea 5 doublefaults, drugi serwis wygrany 27%, z Kanepi : 12 doublefaults, z Collins 4 doublefaults, 18% wygranych punktow na drugim serwisie. Serw jest podstawowym zagraniem bo ustawia gre. Ogladajac wiele meczy Igi wydawalo mi sie ze to jest silny punkt a tu totalne rozczarowanie. Nie chodzila do siatki prawie wogole majac dobry wolej osiagajac sukcesy w deblu z Mattek - Sands. Grajac z tylu kortu oddaje inicjatywe przeciwnicce co bylo widac golym okiem. Ma jeszcze jeden problem, nie potrafi grac z mocno uderzajacymi oponentkami.Trener od przygotowania fizycznego powinien byc zwolniony, psycholozka musi wlozyc wiecej pracy, Wiktorowskiego nie mozna, na razie, oceniac bo pracuje z Iga za krotko. Iga jest w tej chwili w dolku z ktorego trzeba ja szybko wyciagnac. Nie mam zadnych watpliwosci ze to sie uda gdyz jest mloda i ma wielki talent.
    • wisus Zgłoś komentarz
      To nie amerykanka grała dobrze to Świątek grała źle !! Niech ktoś policzy ile pierwszych serwisów amerykanka uderzyła w siatkę a ile Świątek i wszystko będzie jasne!
      • fannovaka Zgłoś komentarz
        ta Colins to bedzie gwiazdka jednego turnieju (jak Radukanu i Fernandez) i sluch o niej zaginie
        • Zakas1 Zgłoś komentarz
          Słabo mi się robi jak eksperci piszą że Colins zagrała cudownie. Prawda jest taka i każdy kto gra w tenisa wie że podstawą w tenisie jest serwis którego ,niestety Świątek nie
          Czytaj całość
          ma,totalna klapa i dlatego przegrała. Podarowała na tacy Amerykance finał . Żenada i kompromitacja
          • menegin Zgłoś komentarz
            Świątek jest po prostu słaba i tyle ,a RG wygrała tylko z powodu pandemii Covid-19 !!!!
            • PiS-mak Zgłoś komentarz
              Dominację to zobaczymy w meczu Collins z Barty bo Iga nie była sobą.
              • janek8 Zgłoś komentarz
                Żeby wygrywać mecze trzeba się najpierw nauczyć serwować. Nie trzeba być wielkim trenerem żeby zauważyć, że piętą achillesową Igi jest serwis. Trudno wygrać jakikolwiek mecz przy
                Czytaj całość
                tylu błędach serwisowych.
                • Roman Maćkowiak Zgłoś komentarz
                  żal było patrzeć na taką grę Igi......jeszcze dużo przed nią pracy!!!!
                  • czartp0 Zgłoś komentarz
                    A kiedy Świątek miał się zregenerować po wczorajszym trzygodzinnym maratonie? Zresztą w pewnym sensie był to marton na życzenie Igi .
                    • random47 Zgłoś komentarz
                      Mats chyba zwariował , jutro będzie weryfikacja Coliins przez Barty i szybko trzeba będzie zmienić zdanie.
                      • emcanu Zgłoś komentarz
                        Collins pokazała przede wszystkim Sakkari, że Ige można jeszcze bardziej lać ;P
                        Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                        ×
                        Sport na ×