KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Wielkie zwycięstwo i jubileusz. Rafael Nadal zagra o tytuł w Australian Open!

Zwycięstwem faworyta zakończył się pierwszy półfinał singla mężczyzn wielkoszlemowego Australian Open 2022. Rafael Nadal pokonał w czterech setach Matteo Berrettiniego i w niedzielę powalczy o rekordowe mistrzostwo.

Rafał Smoliński
Rafał Smoliński
Rafael Nadal PAP/EPA / DAVE HUNT / Na zdjęciu: Rafael Nadal
W 2019 roku Rafael Nadal i Matteo Berrettini zmierzyli się w półfinale wielkoszlemowego US Open. Na kortach twardych w Nowym Jorku Hiszpan zwyciężył 7:6(6), 6:4, 6:1. Wydawało się, że ich pojedynek w Melbourne będzie bardziej wyrównany. Włoch wywalczył jednak tylko seta i po dwóch godzinach i 55 minutach przegrał ostatecznie 3:6, 2:6, 6:3, 3:6.

Z powodu opadów deszczu pojedynek rozegrano pod dachem na Rod Laver Arena. Pod względem taktycznym Nadal nie zaskoczył. Starał się przedłużać wymiany i posyłać mnóstwo piłek na bekhend rzymianina. Berrettini był momentami zagubiony na korcie. Popełniał sporo błędów i nie był w stanie odpowiedzieć. Jeden zryw okazał się niewystarczający, by mógł zostać pierwszym Włochem, który zagra w finale Australian Open.

Nadal szybko wziął się do pracy. Już w drugim gemie wypracował dwa break pointy i wywalczył przełamanie po błędzie z bekhendu przeciwnika. Gdy utytułowany Hiszpan ustabilizował dyspozycję serwisową, Włoch nie miał nic do powiedzenia. Dopiero w dziewiątym gemie, gdy przyszło mu bronić setboli, pojawiła się iskierka nadziei na powrót do gry. Tenisista z Manacor natychmiast jednak uzyskał czwartą piłkę setową i zmusił rywala do błędu.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: ten to ma życie! Majdan pochwalił się zdjęciami z Tajlandii

Początek drugiej odsłony był fatalny w wykonaniu Berrettiniego. Kilka niewymuszonych błędów i problemy już w gemie otwarcia. Nadal pogonił rywala po korcie i wygrywającym forhendem zdobył przełamanie. Po zmianie stron Włoch znów był w opałach. Odparł trzy break pointy, ale przy czwartym posłał piłkę w aut. W tym momencie było 4:0 dla Hiszpana i nie było żadnych widoków na jakikolwiek powrót ze strony przeciwnika. Set zakończył się zdecydowanym zwycięstwem Hiszpana, który w ósmym gemie wykorzystał pierwszą okazję.

Tymczasem Berrettini nie rozpoczął trzeciego seta od falstartu. Miał problemy w pierwszym i trzecim gemie, jednak utrzymał podanie i pozostał w grze. Z czasem podwyższył poziom swojego tenisa i przeszedł do ataku. Skończyły się niewymuszone błędy reprezentanta Italii, a jego forhend siał spustoszenie. Gdy dołożył jeszcze return, to Nadal był w tarapatach. W ósmym gemie Włoch wypracował pierwsze break pointy w historii rywalizacji z Hiszpanem. Wygrywające uderzenie po linii dało przełamanie, a wyraźnie uskrzydlony rzymianin natychmiast zakończył seta.

Zwycięstwo w trzeciej odsłonie dodało Berrettiniemu pewności siebie i wiary w możliwość odwrócenia losów pojedynku. Włoch kontynuował dobrą grę na początku czwartej partii, ale zabrakło mu przełamania. Nadal przetrwał jednak napór rywala. Kluczowe wydarzenia miały miejsce w ósmym gemie, gdy rzymianina dopadł kryzys przy serwisie. Hiszpan przy drugim break poincie wygrał dłuższą wymianę i zdobył rozstrzygające przełamanie. Już po chwili miał dwie piłki meczowe i po błędzie rywala zakończył pojedynek.

Nadal zanotował w piątek pięć asów, dwa podwójne błędy, 28 kończących uderzeń i 19 pomyłek. Berrettini miał 14 asów, dwa podwójne błędy, 38 wygrywających piłek i 39 niewymuszonych błędów. Hiszpan zgarnął 108 z 204 rozegranych punktów oraz wykorzystał 4 z 8 break pointów. Włoch odpowiedział tylko jednym przełamaniem.

W piątek Nadal wygrał 500. mecz w tourze na kortach twardych i awansował do szóstego finału Australian Open. W niedzielę będzie miał szansę powtórzyć sukces z Melbourne z 2009 roku. Jeśli tego dokona, to wygra każdą imprezę Wielkiego Szlema co najmniej dwukrotnie. Będzie miał także na koncie rekordowe 21. mistrzostwo wielkoszlemowe, co pozwoli mu wyprzedzić wielkich rywali - Rogera Federera i Novaka Djokovicia.

Przeciwnikiem Nadala w finale Australian Open 2022 będzie Rosjanin Danił Miedwiediew, który pokonał Greka Stefanosa Tsitsipasa (więcej tutaj).

Australian Open, Melbourne (Australia)
Wielki Szlem, kort twardy, pula nagród 75 mln dolarów australijskich
piątek, 28 stycznia

półfinał gry pojedynczej:

Rafael Nadal (Hiszpania, 6) - Matteo Berrettini (Włochy, 7) 6:3, 6:2, 3:6, 6:3

Program i wyniki turnieju mężczyzn

Czytaj także:
Pościg Igi Świątek, ale nadzieja szybko zgasła. Życiowy sukces Amerykanki
Ashleigh Barty znów zachwyciła. Nie miała litości dla kolejnej Amerykanki

Czy Rafael Nadal wygra Australian Open 2022?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Tenis na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (89)
  • Camyk Zgłoś komentarz
    Kto wie w czyich rękach jest wirtualna Polska?
    • Camyk Zgłoś komentarz
      Co to za absurd,komentarzy rzekomo 77 a 64 się nie otwierają.czy ktoś mi powie o co chodzi?
      • Robert0791 Zgłoś komentarz
        dla mnie cienias bez Novaka tytuł się nie liczy i tyle !
        • sebo23 Zgłoś komentarz
          Ten turniej dla mnie jest wybrakowany. Już na samym początku przy "zielonym stoliku" wyeliminowano prawdziwego mistrza. Nadal nawet jeśli wygra to nie będzie można mówić, że
          Czytaj całość
          jest najlepszy. Djokovic jest bowiem rekordzistą jeśli chodzi o przewodzenie rankingowi, a także ma korzystny bilans spotkać zarówno z Nadalem i Federerem. Tak naprawdę Djokovic powinien mieć już 23 tytuły wielkoszlemowe. Niestety zabrano mu Wimbledon 2020 (odwołany rzekomo z powodu wirusa, a w rzeczywistości organizatorom bardziej opłacało się wziąć odszkodowanie), US Opien 2020 (dyskwalifikacja za podanie piłki do gapowatej sędziny - federer często po przegranych punktach wali piłką z całej siły na oślep i nikt go nawet nie upomni), no i teraz Australian Open 2022.
          • emcanu Zgłoś komentarz
            Dla mnie sprawa jest prosta: jeśli do finału awansuje Tsitsipas, to Nadal wygra. Jeśli awansuje Medvedev, to Nadal przegra. Więc na miejscu wszystkich rafaholików byłbym za Grekiem.
            • lusiodarius Zgłoś komentarz
              zwykła ciotka z niego zrobił zadymę z djokiem bo się go zwyczajnie boi
              • Tańczący z łopatą Zgłoś komentarz
                Lubię Włocha ale brawo Rafa ! Rafa w finale z Daniłem/Stefanosem to zapowiedź mega meczycha! :)
                • Midnight Kid Zgłoś komentarz
                  Brawo Rafa! Pozostał ci już tylko jeden mały/wielki krok. Vamos Rafa. Po 21 tytuł !
                  • erektus Zgłoś komentarz
                    Idzie skurczybyk jak po swoje, mówiłem że łyknie Włocha jak bocian żabę, świetne statystyki Nadala w tym meczu. Drugi półfinał potrwa zapewne z 5 godzin i w finale spacerek dla
                    Czytaj całość
                    Nadala.
                    • steffen Zgłoś komentarz
                      Redaktor usuwa normalne komentarze, a spam od świrka hueja pozostaje. To jakiś wasz kolega?
                      • dan paddington Zgłoś komentarz
                        Mi wstyd za to, że taki chory człowiek od lat jest dopuszczany do haniebnych komentarzy. Jak widać u nas demokracja jest :-)
                        • Hoe Eye Zgłoś komentarz
                          Nie wstyd Ci, Smoliński?
                          • W Iesław Dębski Zgłoś komentarz
                            Rafa to coś więcej niż TENIS. To TYTAN pracy.Zawsze świetnie przygotowany. To człowiek, który wychodząc na kort nie zakłada, że może przegrać. Zawsze walczy do końca. To jest
                            Czytaj całość
                            wyjątkowy sportowiec. Cały świat kibiców tenisa uwielbia jego grę. To inny tenis od innych. To PERFEKCJA w grze.Wszystko co NAJ to NADAL.
                            Zobacz więcej komentarzy (2)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×