Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Tokio 2020. Smutne pożegnanie Mai Włoszczowskiej. Popis wielkiej faworytki

Doświadczona Szwajcarka Jolanda Neff okazała się zdecydowanie najlepsza w bardzo wymagającej rywalizacji kolarstwa górskiego (cross-country) podczas igrzysk olimpijskich w Tokio. Niestety, daleko poza czołówką znalazła się Maja Włoszczowska.

Artur Babicz
Artur Babicz
Maja Włoszczowska podczas próby przedolimpijskiej w Tokio PAP/EPA / Takashi Aoyama / Na zdjęciu: Maja Włoszczowska podczas próby przedolimpijskiej w Tokio
Tajfun, który przeszedł przez Japonię w nocy z poniedziałku na wtorek polskiego czasu spowodował, że organizatorzy igrzysk olimpijskich w Tokio zdecydowali się nieco ułatwić trasę rywalizacji w kolarstwie górskim (cross-country), aby ta była bardziej bezpieczna. Niemniej, warunki panujące podczas wtorkowych zawodów były niezwykle wymagające, o czym brutalnie przekonało się kilka zawodniczek.

Ta wymagająca trasa wydawała się być wręcz stworzona dla doświadczonej Jolandy Neff. Szwajcarka, która jest multimedalistką na najważniejszych imprezach w kolarstwie górskim nie dała szans rywalom. Neff już od samego początku narzuciła mocne tempo i szybko zgubiła wszystkie rywalki.

Szwajcarka z każdym kolejnym okrążeniem tylko powiększała swoją przewagę i już w połowie trasy można było spodziewać się, że tyko katastrofa może odebrać jej złoty medal. To się jednak nie wydarzyło i Jolanda Neff w zaskakująco łatwy sposób uzupełniła swoją bogatą kolekcję medalową o mistrzostwo olimpijskie.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: to się nie miało prawa udać. A jednak! Kapitalna "solówka" piłkarki

Okazuje się jednak, że trudne warunki na trasie były również idealne również dla innych reprezentantek Szwajcarii, bowiem pozostałe dwa miejsca na podium zajęły również kolarki z tego kraju. Rozdzielić tę parę próbowała obecna liderka Pucharu Świata w kolarstwie górskim (cross-country) - Loana Lecomte - jednakże Francuzka nie najlepiej sobie radziła na trasie igrzysk i już praktycznie przed ostatnim okrążeniem było wiadomo, że podium jest poza jej zasięgiem.

Nie można zapomnieć o wyniku Mai Włoszczowskiej. Z wynikiem reprezentantki Polski wiązano wielkie nadzieje, ponieważ potrafiła ona już wielokrotnie sprawić radość polskim kibicom, m.in. podczas igrzysk olimpijskich w Pekinie czy Rio de Janeiro. Jednakże w Tokio niestety podium dla Polki było nieosiągalne. Już od samego początku Włoszczowska plasowała się w dolnej połówce stawki i tak też zakończyła tę rywalizację. Warto jednak wspomnieć, że jeszcze na kilka dni przed startem sama zawodniczka studziła oczekiwania kibiców względem niej (więcej na ten temat TUTAJ). Niestety był to również ostatni występ Włoszczowskiej na imprezie tej rangi, bowiem jeszcze przed startem igrzysk olimpijskich w Tokio zapowiadała, że nie ma zamiaru już startować za trzy lata w Paryżu.

Wyniki rywalizacji w kolarstwie górskim (cross-country) kobiet podczas igrzysk olimpijskich w Tokio:

Miejsce Zawodniczka Kraj Czas
1 Jolanda Neff Szwajcaria 01:15:46
2 Sina Frei Szwajcaria +00:01:11
3 Linda Indergand Szwajcaria +00:01:19
4 Kata Blanka Vas Węgry +00:02:09
5 Anne Terpstra Holandia +00:02:35
6 Loana Lecomte Francja +00:02:57
20 Maja Włoszczowska Polska +00:08:39

Zobacz także: Polka narzeka na organizację igrzysk
Zobacz także: Łzy polskiej szpadzistki

Polub SportoweFakty na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (27)
  • Marek nn Zgłoś komentarz
    Jak śpiewał Freedy, trzeba wiedzieć kiedy ze sceny zejść. A może następny wyjazd na IO w 2028 roku, przecież to na koszt gawiedzi.
    • Roberto23434 Zgłoś komentarz
      Niewątpliwie p. Włoszczowska jako tak utytułowana zawodniczka ma pełne prawo zakończyć karierę gdzie chce i jak chce, w 2016 roku zdobyła srebro olimpijskie i odmawianie jej startu
      Czytaj całość
      byłoby po prostu nie fair. Natomiast pytanie czy właśnie w taki sposób chciała zakończyć karierę i czy to sprawiło jej jakiekolwiek pozytywne odczucia pozostawiam otwarte, już w wywiadach przed startem sprawiała wrażenie przekonanej o braku możliwości nawiązania walki czy taki start w odleglym Tokio miał wogole sens nie wiem ale prawo do występu na pewno miała.
      • Robert z Częstochowy Zgłoś komentarz
        ...co konkurencja to niedosyt, gdyby tak za niedosyt medale wręczali...
        • Wiesław 33 Zgłoś komentarz
          Mistrzyni Polski zostaje w domu niby przez nieuwagę a "" znajomkowa "" jedzie do Tokio. Przecież sport przejął największy znawca kultury ( sportowej ) szanowny Pan
          Czytaj całość
          Premier Gliński to dziwne, że kulturalnie nie zdobywają medali.
          • Wiesław 33 Zgłoś komentarz
            Mistrzyni Polski zostaje w domu niby przez nieuwagę a "" znajomkowa "" jedzie do Tokio. Przecież sport przejął największy znawca kultury ( sportowej ) szanowny Pan
            Czytaj całość
            Premier Gliński to dziwne, że kulturalnie nie zdobywają medali.
            • Ciaps Zgłoś komentarz
              Pani Maju! Dziękuję za wszystkie lata wielu Pani sukcesów i naszych wzruszeń. Za wiele dumy i radości i za Pani trud. Była Pani Wspaniałą Ambasadorką Polski! Dziękuję!
              • eugjan Zgłoś komentarz
                Przeszło 200 zawodników wysłanych z tego połowa " za zasługi" lub po jednorazowym '' wyskoku " bo się zdarzyło i nie powtórzyło i później mamy takie wyniki
                • Andrzej Lipiński Zgłoś komentarz
                  Jakie smutne pożegnanie. Mentalność większości polskich sportowców! Czyli im się wyjazd należy! Podejrzewam, ze wiem dlaczego Polska nie ma medali! ZAPOMNIELI WZIĄĆ Z POLSKI WORKA!
                  Czytaj całość
                  PAMĘTACIE PSYCHICZNYCH, KTÓRZY MÓWILOI O WORKU MEDALI!? żAŁOSNE!
                  • Andrzej Lipiński Zgłoś komentarz
                    Szwajcarki i Polka pokazały podejście do sportu! Stracić prawie 9 minut to tak jakby się nie trenowało! A wycieczki należy urządzać za własne pieniądze!
                    • Adela Rozen Zgłoś komentarz
                      I tak Maliniak wszystkich odznaczy po powrocie i dopiero będzie dodatków do emerytury sportowej...
                      • G77 Zgłoś komentarz
                        Biedna Maja niedoświadczona
                        • Jagsi Zgłoś komentarz
                          Ja to się pytam gdzie te 30 medali.?
                          • SportSlavo Zgłoś komentarz
                            Jolanda Neff jest 10 lat młodsza, a to w sporcie wydolnościowym robi różnice. Maja Włoszczowska poprostu pokazała, że mimo wieku nadal jest w TOP 20 ale na medale to już niestety za
                            Czytaj całość
                            mało. Szacun za lata poświęceń. Ten kto sportu nie uprawiał nigdy nie zrozumie tego poziomu oddania i poświęcenia #wtedylepiejniekomentuj
                            Zobacz więcej komentarzy (8)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×