KokpitKibice
Relacje na żywo
wybierz dyscyplinę
Wirtualna Polska partnerem Polskiej Reprezentacji Olimpijskiej

"Niekompetentni frajerzy". Alicja Tchórz pisze, czemu doszło do kompromitacji

Niedoszła uczestniczka IO Tokio 2020, Alicja Tchórz, nie zamierza zamiatać afery w PZP pod dywan. - Wyszliśmy na niekompetentnych frajerów przed całym światem. Jupii!!!" - zaatakowała działaczy we wpisie na Facebooku.
Piotr Bobakowski
Piotr Bobakowski
Alicja Tchórz Getty Images / Foto Olimpik/NurPhoto / Na zdjęciu: Alicja Tchórz

Ogromna złość, wielkie rozgoryczenie, pretensje i krytyka Polskiego Związku Pływackiego (PZP) - w takich nastrojach polscy pływacy wrócili w niedzielę z Tokio, gdzie polecieli by reprezentować nasz kraj na igrzyskach olimpijskich.

Sześciu zawodników zrobiło sobie tylko wycieczkę do Azji, ponieważ - już na miejscu -  okazało się, że nie mogę wystartować z powodu "nieprawidłowego zgłoszenia" (więcej o aferze w PZP - TUTAJ).

"Specjaliści z PZP. Czegoś takiego nikt się nie spodziewał. Najpierw informacja o przesunięciu IO o rok, kwarantanna i kłopoty z dostępem do treningu w wodzie przez 2 miesiące. Mimo wszystko podejmuję rękawicę i wywalczam kwalifikację na igrzyska. Kolejne mordercze przegotowania kończą się miłymi akcentami: przysięgą olimpijska, podpisem na fladze, odbiorem sprzętu, wylotem do Japonii. Radość kończy się po dwóch dniach. Przez błędną interpretację przepisów..." - napisała w bardzo osobistym poście na Facebooku Alicja Tchórz, jedna z "turystek" z Tokio.

ZOBACZ WIDEO: Piotr Lisek człowiekiem wielu talentów. Nietypowe hobby naszego mistrza!

Uczestniczka IO Londyn 2012 i Rio de Janeiro 2016 nie zostawiła suchej nitki na działaczach związku. Sportsmenka podkreśliła, że pięć lat ciężkiej pracy, poświecenia i rezygnacji z życia prywatnego z powodu niekompetencji ludzi w PZP poszło na marne.

"No i niestety umknęło! Umknęło kilka zdań z oficjalnych maili, umknęły zmiany w międzynarodowych zasadach kwalifikacji do IO. Czemu tak się stało? Bo zabrakło specjalisty. W PZP zatrzymaliśmy się w roku 2004. Ugrzęźliśmy w mule sprzed lat" - dodała.

Doświadczona pływaczka specjalizująca się w stylu grzbietowym na koniec odniosła się do pierwszych komentarzy i wyjaśnień płynących ze związku (więcej TUTAJ). Padły przy tym mocne słowa.

"Świetne są zawsze komentarze naszych władz po wpadkach: 'Nie mam sobie nic do zarzucenia. Wina nie leży po stronie związku'. Dzisiaj przez tę arogancję i brak specjalistów wyszliśmy na niekompetentnych frajerów przed całym światem. Jupii!!! O pływaniu jest głośno!" - podsumowała Tchórz na FB.

Zobacz:
Jan Kozakiewicz: Działacze PZP wykazali się niekompetencją i nieznajomością przepisów

Polub SportoweFakty na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (1)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×