Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Gwiazdor powiedział dość! Kontrakt rozwiązany

Spekulowano o tym przez kilkadziesiąt godzin, po czym plotki znalazły potwierdzenie w poniedziałkowym komunikacie prasowym. Maverick Vinales, wielka nadzieja MotoGP, ma dość relacji z Yamahą i postanowił zerwać kontrakt.

Łukasz Kuczera
Łukasz Kuczera
Maverick Vinales Materiały prasowe / Monster Yamaha / Na zdjęciu: Maverick Vinales
To spore wydarzenie w świecie MotoGP, o którym dyskutowano od sobotniego wieczoru, kiedy to pojawiły się pierwsze plotki, że Maverick Vinales postanowił przedwcześnie rozwiązać umowę z Monster Energy Yamahą. Kontrakt wiązał Hiszpana z japońskim zespołem jeszcze na sezon 2022.

W niedzielę po GP Holandii, w którym Vinales zajął drugie miejsce, obie strony nabrały wody w usta. Jednak w poniedziałkowy poranek Yamaha w oficjalnym komunikacie potwierdziła rozstanie z hiszpańskim motocyklistą.

- Ze smutkiem pożegnamy Mavericka pod koniec roku. Jesteśmy w połowie naszego piątego wspólnego sezonu. Przez lata przeżyliśmy wiele wzlotów, ale musieliśmy poradzić sobie także z wieloma upadkami - powiedział Lin Jarvis, szef Yamahy.

ZOBACZ WIDEO: Justyna Święty-Ersetic chciała zostać piłkarką. "Boisko miałam praktycznie pod nosem"
Vinalesa do rozstania z Yamahą miało przekonać GP Niemiec sprzed tygodnia, w którym to zajął ostatnie miejsce - był to jego najgorszy wynik od początku ścigania w MotoGP. - W miniony weekend odbyliśmy ważne dyskusje w Assen i doszliśmy do wniosku, że w interesie obu stron jest rozejście się i podążenie własnymi drogami - dodał Jarvis.

Maverick Vinales jeszcze kilka lat temu uważany był za ogromny talent. W sezonie 2013 został m.in. mistrzem świata Moto3. Pod koniec 2016 roku zerwał wieloletnie porozumienie z Suzuki, bo tak bardzo chciał dołączyć do zespołu Yamahy. W nim nie osiągnął jednak wyników na miarę swojego talentu. W ostatnim okresie został zdominowany przez kolegę z ekipy - Fabio Quartararo.

- Współpraca z Yamahą przez ostatnich pięć lat była dla mnie bardzo ważna. Decyzja o rozstaniu nie była łatwa. Przeżywaliśmy wielkie sukcesy, ale też i trudne momenty. Będę dążyć do tego, by osiągać jak najlepsze wyniki do końca sezonu - powiedział Vinales.

Hiszpan jest łączony z transferem do włoskiej Aprilii, gdzie nie będzie miał łatwego zadania, bo zespół ten dysponuje najgorszym motocyklem w MotoGP.

Czytaj także:
Szef Alfy Romeo grzmi na FIA
Kolejna kłótnia Mercedesa w F1

Jeżeli chcesz być na bieżąco ze sportem, zapisz się na codzienną porcję najważniejszych newsów. Skorzystaj z naszego chatbota, klikając TUTAJ.

Czy Maverick Vinales podjął słuszną decyzję?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Sporty Motorowe na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (1)
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×