KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Zawodnicy mają dość. Nie chcą kolejnych śmierci

- To nie może się powtarzać - mówi Jack Miller. Australijczyk ma dość kolejnych śmiertelnych wypadków w najniższych klasach wyścigowych. Zgadzają się z nim inni zawodnicy z MotoGP. - Ryzyko zawsze będzie istniało - ostrzega Marc Marquez.

Łukasz Kuczera
Łukasz Kuczera
minuta ciszy ku pamięci Deana Berty Vinalesa Materiały prasowe / Dorna / Na zdjęciu: minuta ciszy ku pamięci Deana Berty Vinalesa
Przed tygodniem na torze w Jerez zginął 15-letni Dean Berta Vinales. O tragicznym wypadku Hiszpana sporo mówi się w padoku MotoGP, bo był on kuzynem jednego z uczestników motocyklowych mistrzostw świata - Mavericka Vinalesa. Z powodu rodzinnej tragedii zawodnik Aprilii wycofał się ze startu w GP Ameryk na torze w Austin.

Szok w świecie wyścigów motocyklowych jest tym większy, że jest to trzecia tragedia w sezonie 2021. Ledwie kilka tygodni temu zginął 14-letni Hugo Millan, a wcześniej życie stracił 19-letni Jason Dupasquier. Nagromadzenie fatalnych wypadków wywołało debatę na temat tego, czy wyścigi niższych klas, w których ścigają się nastolatkowie, są bezpieczne.

Nieoficjalnie wiadomo, że już po śmierci Dupasquier powstała grupa robocza, powołana przez FIM i Dornę - promotora mistrzostw świata. Ma ona ustalić zmiany w przepisach, które przyczynią się do poprawy bezpieczeństwa.

ZOBACZ WIDEO Żużel. Magazyn PGE Ekstraligi. Lewicki, Kubera i Majewski gośćmi Musiała!

Zawodnicy mają dość

- Mam dość uczęszczania na kolejne minuty ciszy podczas weekendów wyścigowych. Musimy zmienić to, co dzieje się w klasach juniorskich. Musimy powstrzymać kolejne tragedie - ostrzega Jack Miller, motocyklista Ducati, cytowany przez motorsport.com.

- W Moto3 czy Supersport 300 motocykle nie są zbyt szybkie, ale jest ich zbyt wiele, a na dodatek są zbyt ciężkie. Jeśli coś pójdzie nie tak, to szansa na tragiczny wypadek jest kilkukrotnie wyższa. Te wyścigi są fantastyczne i dobrze, że mamy odpowiednie wsparcie młodych talentów, że pomagamy najmłodszym dotrzeć na wyższy stopień. Jednak musimy poprawić bezpieczeństwo - dodaje Miller.

Zdaniem Millera, nie można tolerować kolejnych śmiertelnych wypadków w wyścigach motocyklowych i twierdzić, że "taki jest motorsport". - Trójka małych dzieci zginęła w ciągu kilku miesięcy. To okropne. Myślę, że mówię to w imieniu wszystkich. Jestem już zmęczony tym, że musimy chodzić na minuty ciszy, by pożegnać tak młode osoby. Jest źle i nie możemy nic nie robić - stwierdza.

Marc Marquez, który ma na swoim koncie osiem tytułów mistrza świata, zwrócił uwagę na to, że regularnie poprawiany jest poziom bezpieczeństwa na torach, jak i samego sprzętu. - Ryzyko zawsze będzie istniało. W porównaniu do sytuacji sprzed 20 lat, teraz mamy znacznie więcej zawodników na torze - zauważa Hiszpan.

- Pracujemy nad znalezieniem młodych talentów, a to oznacza więcej kategorii wyścigów, więcej dzieciaków na torze, więcej ryzyka. Trudno tym odpowiednio zarządzać, trudno też znaleźć rozsądny kompromis - dodaje Marquez.

Wiek zrobi różnicę?

Nieoficjalnie wiadomo, że jedna z propozycji ekspertów zakłada podwyższenie limitu wieku. W efekcie w wyścigach mogliby brać udział dopiero 17-latkowie. - Problemem nie są 16-latkowie w mistrzostwach świata, bo to nie jest zły wiek. Ale tak, moglibyśmy podwyższyć tę granicę do 17 lat - komentuje Aleix Espargaro, zawodnik Aprilii.

Zdaniem Hiszpana, wyższy limit wieku nie rozwiąże jednak problemu. - Kłopot polega na tym, że możesz pojechać na duży tor, chociażby do Barcelony, mając 12 lat. To jest najgorsze. Mamy szkoły, w których uczy się jazdy na mini-bike'ach. Zawodnicy dłużej powinni trenować na takich maszynach, na małych torach. Tam prędkość jest niższa. Gdy dwóch motocyklistów ma wypadek, to zazwyczaj nic się nie dzieje - dodaje Espargaro.

- Robimy mnóstwo serii wyścigowych, a wszystkie odbywają się na dużych torach. Może czas zacząć się ścigać na małych, kartingowych obiektach? Tam dzieci mogą się nauczyć tego samego, a może nawet czegoś więcej. Będą przy tym bezpieczniejsze - kończy hiszpański motocyklista.

Czytaj także:
Gorąco wokół nowego wyścigu F1. Tylko dla zaszczepionych?
Dotknęła go osobista tragedia. Były szef McLarena postanowił zmienić życie innych

Polub Sporty Motorowe na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (1)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×