Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Apel ws. Roberta Kubicy. "Przestańmy się tym tak fascynować"

Robert Kubica nie zawiódł, ale też nie zachwycił w testach DTM. Jednak według Włodzimierza Zientarskiego najważniejszy jest inny aspekt startów Polaka. Chodzi o promocję. Zarówno marki, jak i kraju. Ekspert wystosował również apel do fanów Formuły 1.
Dawid Góra
Dawid Góra
Robert Kubica East News / Tomasz Jastrzebowski/REPORTER / Na zdjęciu: Robert Kubica

Kierowca z Krakowa zakończył testy DTM z dwunastym czasem na szesnastu kierowców. To uświadamia, jaki ogrom pracy czeka Kubicę w najbliższych miesiącach. Dziennikarz dodaje jednak, że na wynik należy patrzeć również od strony sprzętowej. Najważniejsze są teamy Audi i BMW, ale Audi jednak mocno wyprzedza rywala.

- Kubica ma samochód niby fabryczny, a jednak nie do końca. Orlen robi wszystko, żeby auto było konkurencyjne, ale moim zdaniem wciąż nie jest. Stąd choćby ciągłe wizyty Roberta w boksie. Całościowego wyniki testów nie można brać pod uwagę. To są treningi i tak, jak w F1, jest tutaj mnóstwo aspektów, z którymi trzeba się liczyć. Kierowcy czasami nawet specjalnie jadą wolniej, żeby sprawdzić niektóre elementy. Robert dopiero w walce pokaże siłę doświadczenia - prognozuje Zientarski.

Zaznacza przy tym, że doświadczenie powinno procentować niezależnie od tego, czy Kubica nabył je w rajdach, czy F1.

ZOBACZ WIDEO Żużel. Magazyn Bez Hamulców: gorące krzesło w studio WP odpalone. Trener Kędziora ledwo wytrzymał

- Najbardziej mi się podobało, jak Robert wyprzedził Ferdinanda von Habsburga, co przy naszych koneksjach politycznych jest zabawną ciekawostką. Zobaczycie, będzie dobrze - podkreśla ekspert.

Dziennikarz motoryzacyjny dodaje, że miejsce w pierwszej piątce czy szóstce już byłoby świetnym wynikiem. Szczególnie, że Polak nie startuje po to, aby kibice i media głaskały go i mówiły "jakim jest fajnym facetem".

- On pokazuje, że Polacy też mają swoją reprezentację, promuje polską firmę Orlen, która mocno wchodzi na niemiecki rynek. Gdyby tego nie robiła, zapewne Orlenu w wyścigach by nie było. Każda sekunda w telewizji np. podczas wyścigu F1 jest warta setki tysięcy dolarów - przypomina Zientarski.

Odkąd podano informację o Kubicy w DTM, coraz mniej dywaguje się o F1 w kontekście krakowianina. To jednak nie oznacza, że tematu nie ma.

- Ostatnie lata w moim życiu to ciągłe myślenie, czy Kubica wróci do F1. W pewnym momencie powiedziałem sobie - mnie to nie interesuje. On już tak strasznie dużo osiągnął, że reszta to tylko bonusy. Czy będzie startować? Nie wiem. Powiedzmy sobie szczerze, to już jest starszy pan. To nie żużel, gdzie można mieć 47 lat i dalej jeździć - twierdzi dziennikarz.

Zientarski ma też apel do mediów i kibiców. Zrealizować go jednak nie będzie łatwo.

- Przestańmy się tym tak fascynować. Jak sprawa z Formułą wypali, będzie okej. Warto jednak zaznaczyć, że F1 przeżywa kryzys i to nie tylko przez wirusa. Otóż nie ma koncepcji na to, czym F1 może być w przyszłości. Robert powinien myśleć, co dalej robić ze swoim nazwiskiem. Kibicujmy mu życzliwie, ale bez nacisku - reasumuje Zientarski.

Robert Kubica potrzebuje szczęścia. Polak sam tego nie ukrywa >>
Robert Kubica zgodnie z planem. Sukces nie przyjdzie od razu >>

Polub Sporty Motorowe na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (13):
  • Stelmet_Falubaz Zgłoś komentarz
    Widać Lidle w Polsce pozamykali i kasjerzy postanowili się wyżyć na SF. OMG
    • oldie Zgłoś komentarz
      KOLEJNE OBRZYDZANIE NAM KUBICY?
      • yes Zgłoś komentarz
        Dziwny rodzaj reklamy. Dziennikarz uważa, że samo bycie jest/ma być sukcesem. Skoro są zawody sportowe, to ważny jest wynik. Przed wyborami są obwieszczenia, na płotach pojawiają się
        Czytaj całość
        plakaty/reklamy z dziesiątkami twarzy, są karty wyborcze. Uważam, że wyniki wyborów są ważne. Uważam, że ważne są wyniki zawodów sportowych. Nawet, gdyby orlen reklamował na przykład kalesony, to powinien wybrać ładne i przydatne ;)
        • yhym1920 Zgłoś komentarz
          Wychodzi na to, że gdy się nabijałem, że Robert jeździ jako mobilna reklama a nie sportowiec to miałem rację.... Czy to jeszcze jest sport?
          • Marcin Marcińczyk Zgłoś komentarz
            ... o jakiej promocji mówimy? Startują tylko dwie marki, zresztą dla Audi też to jest ostatni sezon. DTM to jest bankrut który poza częścią Niemiec i "dziennikarzami"
            Czytaj całość
            sportowymi w Polsce nikogo nie interesuje.
            • 9mm Zgłoś komentarz
              w takim razie niech startuje POLSKĄ SYRENĄ FSM albo Arinerą której praktycznie nie ma wtedy będzie to jakaś promocja heheh. A poza tym wystarczy uciszyć pana Kuczerę nikt inny tak nie
              Czytaj całość
              przeżywa Kubicy jak ten fanatyk - a to zaczyna być niebezpieczne.
              • Omen Nomen Zgłoś komentarz
                następny mitoman co pompuje balonik...
                • Wandziak Zgłoś komentarz
                  Pan Zientarski jakąś dziwną tezę stawia. Jak ktos jest ósmy na 12 to raczej dobrze nie poszlo. Poza tym jak chodzi o promocję marki to za kierownicą może zasiąść np. Dariusz
                  Czytaj całość
                  Szpakowski. W 8bieglym roku mieliśmy żenujące występy w F1.Chyba promocja się udala bo napos Orlen zamykał prawie zawsze stawkę. Nie ma tu tez co zasłaniać sie tym ze samochod byl beznadziejny itp. Jak byl taki slaby tp trzeba bylo sie do niego nie pakować. Trzeba wiedzieć kiedy ze sceny zejść a nie robic z siebie pośmiewisko z peowincjonalnym biznesmenem Obajtkiem .Pan Zientarski lokowanie pisowskiego produktu. A kiedys go bardzo lubilem.
                  • Y3322 Zgłoś komentarz
                    Orlen to nie BMW - to nie jest ten sam samochód.
                    • Włodzimierz Bernaś Zgłoś komentarz
                      Promocja? kogo i czego. Niech się Audi i BMW, czy inni producenci promują za swoje pieniądze a my promujemy BMW, wcześniej innego sportowego nieudacznika za pieniądze podatników bo kwoty
                      Czytaj całość
                      na te"promocje" wydane nie trafiają do budżetu. Komuś BMW zapewne"wdzięczność" za yę promocję okazuje.
                      • głos z Rzeszowa 61 Zgłoś komentarz
                        Kolejny odcinek " BALLADY o JANUSZKU sorry ROBERCIE ".
                        • jotwu Zgłoś komentarz
                          Kierowca z niesprawną jedną ręką nigdy nie będzie jeżdził tak,jak inni,sprawni.Tak trudno to pojąć? Po co się tak napinać? Pesel też robi swoje.
                          • jck Zgłoś komentarz
                            Który w testach był Wittmann mistrz DTM??? ktoś przypomni mi?
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×