Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Żużel. Kapitan przeprasza kibiców i prosi o wsparcie. "Jesteśmy sportowcami i tylko ludźmi"

Porażka Texom Stali Rzeszów z Optibet Lokomotivem Daugavpils (43:47) mocno skomplikowała jej sytuację w walce o awans do play-off 2. Ligi Żużlowej. Zawodnicy zdają sobie sprawę, że zawodzą i przepraszają.

Konrad Cinkowski
Konrad Cinkowski
Hubert Łęgowik WP SportoweFakty / Sandra Rejzner / Na zdjęciu: Hubert Łęgowik
Texom Stal Rzeszów może nie zaliczała się do grona faworytów 2. Ligi Żużlowej, ale wielu widziało ich w roli "czarnego konia", który może namieszać i zagrozić faworytom, czyli Metalika Recycling Kolejarzowi Rawicz czy SpecHouse PSŻ-owi Poznań.

Tymczasem po jedenastu kolejkach rzeszowianie wyprzedzają tylko Budmax-Stal Polonię Piła. - W imieniu drużyny - zarówno zawodników, jak i zarządu chcemy powiedzieć jedno wielkie - Przepraszamy - za te wyniki - mówi Hubert Łęgowik w rozmowie z klubowymi mediami.

Kapitan Texom Stali dodał: - Jesteśmy sportowcami i tylko ludźmi. To jest żużel, a jak mówi przysłowie - "tam gdzie kończy się logika, zaczyna się żużel". Chcemy wygrywać - dla kibiców, dla siebie, ale po prostu nie idzie nam to w parze. Dziękujemy za wsparcie. Bardzo byśmy chcieli, byście do końca sezonu byli z nami, a my chcemy wam dać jak najwięcej radości i uśmiechu na twarzy - dodał.

ZOBACZ WIDEO Ogromne problemy brytyjskiego żużla. To dlatego nie poszli śladem Polski

Wychowanek Włókniarza Częstochowa nie ukrywa, że zarówno on, jako kapitan wspiera swoich kolegów, ale może też liczyć na otuchę z ich strony, a nikt nie jest pozostawiony sam sobie. - Są to dla nas ciężkie chwile, bo te szanse na play-off są w tej chwili matematyczne, a po to trenujemy całą zimę i pracujemy cały sezon, by jeździć o jak najwyższe cele, a nasz cel odpływa - skomentował.

Przed rzeszowianami cztery trudne mecze, bo podopieczni Janusza Stachyry spotkają się z rywalami z Poznania i Rawicza oraz Bedmet OK Kolejarzem Opole. Do tego dochodzi im jeszcze starcie z Unią Tarnów. - Wierzę w to, że jeszcze może być dobrze, ale to będzie naprawdę duże wyzwanie, sięgnąć po pierwszą czwórkę. Jesteśmy na spadkowej fali i w tym momencie wszystkie ręce idą na pokład.

Czytaj także:
Jeździ na żużlu 13 lat, a taki wynik wykręcił po raz pierwszy
Gwiazda ligi na mecze jeździ koleją. Wszystko przez drożyznę

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (1)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×