Żużel. Tylko Rolnicki dojechał do "dwucyfrówki". Udany debiut Ellisa i Palovaary [NOTY]

Zdjęcie okładkowe artykułu: Materiały prasowe / Judy Mackay / Na zdjęciu: Nick Morris w czerwonym kasku
Materiały prasowe / Judy Mackay / Na zdjęciu: Nick Morris w czerwonym kasku
zdjęcie autora artykułu

W bardzo słabym stylu pożegnała się Unia Tarnów ze swoimi kibicami. Tylko Patryk Rolnicki w przegranym 38:52 pojedynku z Łotyszami skończył mecz z "dwucyfrówką". W szeregach gości brylował Australijczyk, a świetnie spisali się również debiutanci.

[b]

Noty dla zawodników Unii Tarnów:[/b]

Tero Aarnio - zastępstwo zawodnika

Oskar Bober 1. Do tej pory był wyraźnym, krajowym liderem. Niedzielne spotkanie było jego najgorszym w tym sezonie, które odjechał w Jaskółczym Gnieździe. Z pewnością punktów zawodnika, na którego Unia mogła w większości spotkań liczyć, zabrakło do tego, aby powalczyć o zwycięstwo.

Kenneth Hansen 3-. Duński senior w pojedynku z gośćmi z Łotwy nie wyróżnił się niczym specjalnym. Wprawdzie zdobył dziewięć punktów z bonusem, ale nie udało mu się wygrać choćby jednego biegu. W poprzednich spotkaniach w Tarnowie spisywał się lepiej, kibice mogli zatem liczyć na więcej.

Patryk Rolnicki 3. Jedyny zawodnik w szeregach gospodarzy, który wywalczył dwucyfrową zdobycz, wygrywając jeden z biegów. Potrzebował do tego jednak siedmiu wyjazdów na tor, a dodatkowo w przedostatnim z nich zanotował upadek, podobny do tego, do którego doszło przeciwko rywalom z Piły. Wówczas żużlowiec został wykluczony z jazdy na kilka tygodni, na szczęście tym razem obeszło się bez konsekwencji dla seniora Unii, dla którego ten sezon i tak był wcześniej pechowy.

ZOBACZ WIDEO Nowa forma KSM będzie lepsza niż poprzednie? Cegielski: Przez KSM widziałem wiele zła

Peter Ljung 2+. W kilku poprzednich spotkaniach był wyraźnym liderem drużyny. W dwóch ostatnich jakby stracił sporo impetu. Wprawdzie spisał się lepiej niż w bardzo słabym występie w Rzeszowie, jednak sam na pewno miał nadzieję na wyższą zdobycz niż osiem punktów z bonusem. Wygrał jeden wyścig i początek zawodów miał względnie dobry. O ostatnich biegach, gdy przyjeżdżał daleko za resztą, chciałby jednak zapewne jak najszybciej zapomnieć.

Piotr Świercz 2-. Na torze pojawił się tylko dwa razy. W pierwszej odsłonie pokonał na dystansie Ricarda Ansviesulisa i był bardzo blisko wyprzedzenia rewelacyjnego w tym sezonie Kevina Juhla Pedersena. W drugim swoim starcie przegrał już nie tylko ze wspomnianym, młodym Duńczykiem, ale także przyjechał daleko za resztą rywali. W trzecim biegu został zmieniony z rezerwy taktycznej.

William Drejer 3+. Jedyny zawodnik w ekipie gospodarzy, który w meczu z Optibet Lokomotivem wygrał dwa wyścigi. Cały występ miał jednak bardzo sinusoidalny, ponieważ również dwukrotnie linię mety mijał jako ostatni. W swoich biegach po raz kolejny wykazał się jednak dużą walecznością, która podobała się tarnowskim kibicom.

Noty dla zawodników Optibet Lokomotivu Daugavpils:

Jewgienij Kostygow 2+. W pierwszym biegu wygrał podwójnie z Adamem Ellisem, później nie wyróżnił się zbytnio, pokonując na torze tylko juniora rywali. Z pewnością stać go na lepszą jazdę, a jego skuteczności Nikołaj Kokin będzie potrzebował w fazie play-off. Victor Palovaara 5-.

W pierwszym biegu przyjechał na końcu stawki, w kolejnych jednak czterokrotnie linię mety mijał wyraźnie z przodu. Skorygował swój sprzęt na tyle dobrze, że po pierwszym występie to gospodarze mogli się od niego uczyć, jak jechać po tarnowskim owalu. To może teoretycznie dziwić, ponieważ w niedzielę debiutował on w Jaskółczym Gnieździe.

Adam Ellis 4+. Podobnie jak w przypadku Palovaary, również i Brytyjczyk po raz pierwszy jeździł na tarnowskim owalu. W czterech pierwszych startach przegrał tylko z Williamem Drejerem. Bardzo dobry występ został nieco zakłócony wykluczeniem za dotknięcie taśmy w ostatnim wyścigu. To jednak nie rzutuje zbytnio na jego bardzo dobrą postawę przeciwko tarnowianom.

Daniił Kołodinski 2-. W pierwszym starcie wygrał podwójnie, w dwóch kolejnych zamykał stawkę. W czwartym starcie zastąpił go młody Duńczyk, po czym nie otrzymał więcej szans na poprawę swojego rezultatu.

Nick Morris 5+. Z rywali w jego pierwszym starcie pokonał go tylko Peter Ljung. Później doświadczony Australijczyk nie miał sobie równych, wyprzedzając na tarnowskim owalu również na dystansie. Takiego lidera z pewnością Lokomotiv będzie potrzebował w zbliżającej się niebawem fazie play-off 2. Ligi Żużlowej.

Kevin Juhl Pedersen 3+. Rewelacyjny w ostatnich tygodniach Duńczyk w dwóch pierwszych odsłonach prezentował się bardzo dobrze, w dwóch kolejnych natomiast linię mety mijał jako ostatni. Dzięki taśmie Ellisa otrzymał piątą szansę na start i skorzystał z niej odpowiednio, dorzucając do swojego dorobku dwa punkty z bonusem na koniec meczu.

Ricard Ansviesulis 2+. Dwukrotnie przywiózł on za plecami zawodników rywali, w tym jednego z dotychczasowych liderów - Oskara Bobera. Z pewnością stać go na więcej, gdyż jest już od dłuższego czasu jednym z podstawowych juniorów w zestawieniu Nikołaja Kokina i polskie tory zna on dosyć dobrze.

SKALA OCEN: 6 - fenomenalnie 5 - bardzo dobrze 4 - dobrze 3 - przeciętnie 2 - słabo 1 - bardzo słabo

Czytaj także: Trio Apatora poderwało Motoarenę z krzesełek Co dalej z Lindgrenem we Włókniarzu? Znamy stanowisko prezesa

Źródło artykułu: WP SportoweFakty
Czy przegrana Unii Tarnów na własnym torze z Optibet Lokomotivem to niespodzianka?
Tak
Nie
Zagłosuj, aby zobaczyć wyniki
Trwa ładowanie...
Komentarze (0)