Relacje na żywo
  • wszystkie
  • MŚ 2022
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Skoki

"Panowie, obudźcie się! To jest żenujące!" Mocne słowa po finale

Stelmet Falubaz nie odrobił straty z pierwszego meczu i nie awansował do PGE Ekstraligi. Po meczu w wyraźnie niepocieszony był Piotr Protasiewicz, który nie "hamował" się i w ostrych słowach podsumował pracę sędziego.

Szymon Michalski
Szymon Michalski
Piotr Protasiewicz WP SportoweFakty / Julia Podlewska / Na zdjęciu: Piotr Protasiewicz
Po niezwykle zaciętym i emocjonującym meczu Stelmet Falubaz Zielona Góra wygrał z Cellfast Wilkami Krosno 49:41, jednak nie odrobił strat i przegrał rywalizację o PGE Ekstraligę. Spotkanie mogło się ułożyć zupełnie inaczej, gdyby nie kilka kontrowersyjnych decyzji sędziego.

Kilka razy w tym meczu Artur Kuśmierz karał zawodników za tzw. mikroruchy. Nie podobało się to nie tylko zawodnikom, ale także samym kibicom. W język po spotkaniu nie gryzł się Piotr Protasiewicz, dla którego był to ostatni mecz w karierze.

- Chciałem i marzyłem o tym, żeby to było zakończenie z happy endem. Brakło jednak minimalnie. Sędziowanie jest jednak poniżej krytyki, jeśli chodzi o to, co dzisiaj działo się na wieżyczce sędziowskiej. To, co odstawiał sędzia, jest żenujące. Jak można trzy razy przerywać i szukać na siłę winnego, kiedy winnego nie ma i dawać "warningi" nawet nie za mikroruchy - powiedział Protasiewicz w rozmowie z Kingą Sylwestrzak w Canal+ Sport 5.

ZOBACZ WIDEO Michelsen szczerze o swojej kontuzji. Wskazał moment, który wykluczył go z rywalizacji w finale

- Apeluję, żebyśmy zrobili z tym porządek. Sędzia przerywa i godzinę patrzy się w monitor, i musi dać ostrzeżenie, żeby był czysty. Wypaczany jest wynik sportowy i to mi się nie podoba. Jeśli po pierwszej sekundzie od zapalenia zielonego światła zawodnik ruszy trzy milimetry i później dwie sekundy stoi, to za co ten "warning"? Panowie, obudźcie się, bo to jest żenujące. Wynik jest wypaczony przez sędziowanie. Jedziemy na 5:1, a potem bieg jest przerwany i inaczej to się układa - dodawała legenda polskiego żużla.

Choć Protasiewicz w sobotnim meczu zdobył 11 punktów z dwoma bonusami, to jednak Stelmet Falubaz nie sprostał zadaniu i nie odrobił straty z pierwszego spotkania.

- Cieszę się ze swojego występu, pojechałem dobre zawody. To był trudny okres dla mnie, bo wiemy, jakimi emocjami to było obarczone. Drużyna dała z siebie 100 proc. Najważniejsze jest teraz zdrowie Maxa Fricke'a, bo zostawił kawał serducha na torze. Trochę nie poszło, ale taki jest sport. Przegraliśmy minimalnie. Gratuluję krośnianom awansu. Życzę im powodzenia w PGE Ekstralidze. My popłaczemy i zabieramy się za przygotowania do następnego sezonu - podsumował Protasiewicz.

Zobacz także:
Fatalny karambol w finale eWinner 1. Ligi
PSŻ postawi kropkę nad i?

Aktualne składy drużyn: PGE Ekstraliga | eWinner 1. Liga | 2. Liga Żużlowa

Kup bilet na 2023 PZM Warsaw FIM Speedway Grand Prix of Poland. Kliknij tutaj i przejdź na stronę sprzedażową! -->>

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (89)
  • lubie piwo Zgłoś komentarz
    Protas zero klasy nawet na koniec.Żałosne zakończenie kariery.
    • oBajtuś Zgłoś komentarz
      Oj tam. Najważniejsze, że Falubaz nie awansował.
      • bookor Zgłoś komentarz
        Komentarza na stadionie nie słyszałem, ale oglądając powtórkę odnoszę wrażenie, że całe zaplecze ekspertów polskiego żużla jest skostniałe w starych układach, które należy
        Czytaj całość
        rozkruszyć. Odnoście pana Noskowicza, który jest z zielonej dziury, to nie powinno komentować się ani ekspercić na temat swojego ośrodka, vide T.Gollob i Bydgoszcz itp. W innych meczach pan redaktor stara się być bezstronnym komentatorem i widzem. Co do jabłońskiego to temu panu należało już jednak podziękować 2-3 sezony temu, nie wiem co Krosno zawiniło mu w przeszłości, czy to, że w 2016 nie zaproszono go na dwa mecze, czy I.Kwieciński skomentował niepochlebnie jego jazdę bez zaangażowania, wypowiedzi jabłońskiego wobec klubu z Krosna, szczególnie po zielonodziurskiej hańbie śrubokrętowej, gdy opluwał Wilki i trenera jako preparatorów, dyskwalifikują tego człowieka jako niezależnego i obiektywnego.
        • bookor Zgłoś komentarz
          Dwa słowa odnośnie przerywanie biegów: niech wirażowi z zielonej dziury patrzą na sygnały od sędziego, anie oglądają wyścig, czerwone światła świecą się od dobrych 7-9 sekund a ci
          Czytaj całość
          "panowie" raczą zauważyć i wyciągnąć chorągiewki, sprawiają tym wrażenie powolnej pracy sędziego i specjalne przerywanie biegu przy prowadzeniu śrubokrętów. Niech pepe "wywracam się i płaczę", "sędzia pierwszy raz nam nie pomaga łełe" protasiewicz zajmie się swoją postawą i uczciwością, gdy rusza się na starcie to sędzia przerywa, może nie zauważył u Szczepaniaka, ale u zawodników zielonej dziury też kilka widocznych turlań nie przerywał.
          • bookor Zgłoś komentarz
            Jarek wam w Andrzeja, falusazy. Skandalicznym sędziowaniem było wykluczenie Musielaka i brak wykluczenia w 14 biegu Buczkowskiego, przerywanie biegu po starcie to mały pikuś przy ewidentnie
            Czytaj całość
            złej grze aktorskiej przy upadkach zawodników zielonej dziury. Zemściło się na was szukanie walkowera i kombinowanie w zeszłym tygodniu, niech to będzie nauczka na przyszłość dla innych klubów, Opole w zeszłym roku w Rzeszowie wykombinowało walkowera i też nie awansowali, murowani faworyci. A zielonej dziurze życzę dalszych spadków, klub, zawodnicy i kibice zachowujący i wypowiadający się w taki skandaliczny sposób, prezydent "miasta" wypominający sędziemu, który jako pierwszy nie ciągnął falusazu za uszy do góry, wszyscy zasługujecie na dużą lekcję pokory.
            • Novak Zgłoś komentarz
              Pan Protas jaki wylewny po karierze
              • intro Zgłoś komentarz
                zielonodziurskie beksy
                • pola49 Zgłoś komentarz
                  Protasiewicz powinien sobie przypomnieć mecz w Krośnie ile zdobył punktów ? Sędzia największe błędy popełnił przy wykluczeniu Musielaka, czy regulamin stanowi o tym, że jak zawodnik
                  Czytaj całość
                  się wystraszy i upadnie na tor to wykluczony zostaje zawodnik jadacy przednim? A bieg 14 ,Buczkowski upada na tor ,to dlaczego nie został wykluczony? Największe pretensje do sędziego moga mieć Wilki..Gratulacje dla Krosna .
                  • prodrive11 Zgłoś komentarz
                    Protaś jak nieco ochłonie i obejrzy sobie ten mecz na spokojnie to zapewne stwierdzi, że ''druk'' sędziego szedł w obie strony. Wykluczenie Musielaka bo młody Borowiak się wystraszył i
                    Czytaj całość
                    nie opanował motocykla to raz. Sytuacja gdy Szczepaniak przepychał się z Kvechem na starcie, obaj dostali polecenie odsunięcia się od białej linii, ale tylko Szczepaniak to zrobił a Kvech z rozbrajającą szczerością przyznał w wywiadzie, ze został w swojej koleinie. Aktorstwa Buczkowskiego w 14 też sędzia nie raczył zauważyć bo było by już po meczu a tak przedłużył sen o ekstralidze Falubazu aż do 15 biegu.
                    • Jablona Zgłoś komentarz
                      Gdyby sędzia wykluczył Buczkowskiego w 14wyscigu,a powinien,to 15bieg nie miałby już znaczenia,ale pan panienka Pepe,widzi tylko w jedną stronę,cały rok Falubaz jechał na srubokretach i
                      Czytaj całość
                      kombinacjach,i teraz zostało to ukarane.
                      • Lon_Ger Zgłoś komentarz
                        "Panowie, obudźcie się! To jest żenujące!" tak to większość mówiła po walkowerze w Krośnie z waszym udziałem i kcukiem w górę Mroza :) do tego wszystkiego dodać trzeba
                        Czytaj całość
                        "jazdę" w pierwszym meczu finałowym kapitana i koło się zamyka kto dał d... i tyle w temacie !! :))
                        • Katia srebrny kask Zgłoś komentarz
                          Trudno. Taki jest zuzel. Parę lat wstecz też niejaki pan Remigiusz przerywał nam po starcie jak wygrywaliśmy 1 :5 trzykrotnie w Częstochowie. W tym sezonie przegraliśmy w Gnieźnie przez
                          Czytaj całość
                          niewidoczny dla nikogo oprócz sędziego mikroruch Zengoty. Swoją drogą gdyby w Vojes w tegorocznym SoN obowiązywały nie tylko mikro, ale nawet mega widoczne ruchy na starcie zawody nie zostały by ukończone, po po 2 serii już nie miał by kto jechać.
                          • Bassowski Zgłoś komentarz
                            Kapitan Wywrotka wy zaczynaliście od remisu ze Startem który spadł. Kotwica zaciągnięta na długie lata w 1 lidze i ciesz się Wywrotas z walkowera w Krośnie i że swojego krzywego L4.
                            Zobacz więcej komentarzy (46)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×