Relacje na żywo
  • wszystkie
  • MŚ 2022
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Skoki

Rodzi się sportowa potęga. Pieniędzy zazdrości im cała Polska

Najpierw Motor został mistrzem kraju, a chwilę potem ogłosił pozyskanie najlepszego zawodnika świata. Szykuje się 10 lat triumfów - skomentował Boniek. To wszystko dzięki państwowej kasie - piszą krytycy. - To zwykła zawiść - mówi szef klubu.

Jarosław Galewski
Jarosław Galewski
stadion żużlowy w Lublinie wypełniony kibicami WP SportoweFakty / Michał Chęć / Na zdjęciu: stadion żużlowy w Lublinie wypełniony kibicami
Motor Lublin pierwszy raz w swojej historii został mistrzem kraju (w minioną niedzielę). Zaraz po tym triumfie działacze ogłosili transfer Bartosza Zmarzlika. Zbigniew Boniek, były piłkarz, szef PZPN i fan żużla, uważa, że to oznacza 10 lat dominacji klubu z Lublina. Czy na wschodniej ścianie właśnie narodziła się potęga?

"Zaczyna się nowa era w polskim żużlu. Motor mistrz plus Zmarzlik, który dołączy do nich w nowym sezonie. Pozostali mają zero szans. To może być 10 lat triumfów" - napisał na Twitterze o klubie z Lublina, który pokonał w finale PGE Ekstraligi Moje Bermudy Stal Gorzów, odrabiając w rewanżu dużą stratę z pierwszego spotkania.

W środowisku żużlowym, jak i w samym Lublinie nikt nie podziela jednak aż takiego optymizmu byłego prezesa PZPN. - Logika niby słuszna, ale to tak nie działa, że Motor zdobył mistrzostwo bez Zmarzlika, więc tym bardziej wywalczy je z nim w składzie. Bardziej jestem w stanie uwierzyć w 10 lat dominacji Bartka niż klubu z Lublina - mówi nam Krzysztof Cegielski, były zawodnik, a obecnie ekspert.

ZOBACZ Historyczny sezon Zmarzlika. Prezes klubu wskazał kluczowy aspekt formy mistrza

- Lublinianie na pewno będą walczyć o medale, ale nie wiem, czy będą seryjnie wygrywać. Oni sami tego nie wiedzą i dlatego w tym roku mieli takie parcie na tytuł. Chcieli go zdobyć za wszelką cenę, bo prezes dobrze wie, że w kolejnych latach wcale nie będzie o to łatwiej. Nawet ze Zmarzlikiem w składzie - dodaje Cegielski.

Wszyscy zapłaciliśmy za złoto Motoru? "Robi się z tego lament"

Wielu działaczy patrzy obecnie na Motor z zazdrością, a część ekspertów twierdzi, że klub wygrywa, bo ma nieograniczone możliwości finansowe dzięki wsparciu spółek skarbu państwa. Reklam firm państwowych na stadionie czy kewlarach zawodników rzeczywiście nie brakuje. Klub może liczyć między innymi na wsparcie finansowe kopalni Bogdanka czy Grupy Azoty Puławy (w 2021 roku na konferencji prasowej ws. współpracy Motoru z Bogdanką był obecny Jacek Sasin - przyp.red.). Nieoficjalnie mówi się, że jego budżet wynosi kilkanaście milionów złotych.

Sam prezes lublinian Jakub Kępa zapewnia jednak, że Motor wcale nie jest najbogatszym klubem w Polsce, bo większym budżetem dysponuje Betard Sparta Wrocław. Szef mistrzów Polski mówił o tym, kiedy był gościem magazynu PGE Ekstraligi w WP SportoweFakty. Jednak ze względu na obecność państwowych spółek część środowiska nie szczędzi lublinianom złośliwości i twierdzi, że za ich tegoroczne złoto i transfer Zmarzlika zapłaciliśmy tak naprawdę wszyscy.

- Te powtarzane bez przerwy zarzuty stają się już naprawdę nudne - mówi nam Kępa. - W przypadku Motoru mówimy głównie o dwóch spółkach skarbu państwa, które prowadzą działalność w naszym regionie, są z nim mocno związane i zatrudniają po kilka tysięcy mieszkańców Lublina i całej Lubelszczyzny. Każdy, kto choć trochę zna realia, doskonale rozumie, że te podmioty inwestują w sport z wypracowanych wcześniej zysków. Tak samo dzieje się w innych dyscyplinach, ale tylko w żużlu robi się z tego lament. Warto również dodać, że obie spółki wspierają nie tylko żużel, ale także inne sporty w naszym regionie, ale tam nie mówi się o tym w tych kategoriach. Moim zdaniem to wynika ze zwykłej zawiści części środowiska żużlowego - uważa.

Narzekanie na Motor szkodzi całemu żużlowi?

W obronie lublinian staje Krzysztof Cegielski, którzy zarzutów dotyczących finansowania Motoru nie tylko nie rozumie, ale również uważa je za niesprawiedliwe. - Mam nawet akcje w spółkach, o których mowa, bo tak się składa, że inwestuję, ale w ogóle nie czuję, że też zapłaciłem za złoto Motoru Lublin - twierdzi.

- Dla mnie takie opinie wynikają ze zwykłej zazdrości tych, którzy nie mogą liczyć na takie finansowanie. Co więcej, przez wypowiadanie takich tez te spółki raczej się u nich nie pojawią, bo ich władze z pewnością nie będą na to chętne. Takie działania naprawdę nie pomagają, a poza tym źle świadczą o przedsiębiorczości jednego czy drugiego prezesa - podkreśla Cegielski.

Cegielski uważa, że prowadzona przez część środowiska kampania przeciwko finansowaniu Motoru wkrótce może mieć negatywne skutki dla całej dyscypliny. - Jeśli będziemy to w kółko negować, to za chwilę te firmy przeniosą się do innych sportów, gdzie nie słychać takich narzekań. Takie głosy pojawiają się tylko w żużlu. W piłce nożnej podobnych dyskusji jakoś nie widzę. Poza tym to nie jest tak, że ktoś wydaje nasze pieniądze. Spółki skarbu państwa mają zyski i mogą nimi dysponować w różny sposób. Mogą przeznaczyć środki na kulturę, ale też na sport. I ja jestem za tym, żeby te pieniądze szły na sport, a najlepiej na żużel - podsumowuje były żużlowiec.

Zobacz także:
Apator chce mieć szerszą kadrę?
Szczepaniak już wie, gdzie pojedzie?

Aktualne składy drużyn: PGE Ekstraliga | eWinner 1. Liga | 2. Liga Żużlowa

Kup bilet na 2023 PZM Warsaw FIM Speedway Grand Prix of Poland. Kliknij tutaj i przejdź na stronę sprzedażową! -->>

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (155)
  • Gekon Zgłoś komentarz
    Żużle to tak "profesjonalny" sport, że bez pieniędzy od miasta i choćby w przypadku Motoru od SSP, przestaje istnieć. Budżet drużyny powinien być niemal w 100% oparty na
    Czytaj całość
    finansowaniu z firm prywatnych. Miasto może się dorzucić powiedzmy symbolicznie 1% na zasadzie, że klub ma w nazwie miasto i tyle.
    • dzepetto Zgłoś komentarz
      Boniek nawet do swojej koronnej dyscypliny nosa nie ma, bo piłki w Polsce nie uzdrowił, a za wróżenie ze szlaki się bierze. Co do Cegielskiego- mało jest ludzi w tym kraju, którzy tak
      Czytaj całość
      dobrze nauczyli się czerpać zyski z cudzej pracy. Ogólnie temat na podtrzymanie kliknięć, bo nic się nie zmieni po kolejnym artykuliku. A jeśli ktoś nie widzi problemu w tym, że z żużlowcami Lublina, zdjęcia robi sobie bulwonosy minister, który przewala bezkarnie efekt naszej pracy i nie ma honoru podać się do dymisji, to gratuluję takim osobnikom. Widać nie zasługujecie na to, żeby was szanować.
      • horowitz Zgłoś komentarz
        Ja im zazdroszczę wychowanków i bycia kuźnią młodzieży. Tak trzymać Lubocześnica!
        • STAL-Bosman Zgłoś komentarz
          Jest błąd w tytule artykułu. Powinien on brzmieć: "Rodzi się nowa potęga. ZA PIENIĄDZE CAŁEJ POLSKI"
          • Jaro1000 Zgłoś komentarz
            To żadna zazdrość ani zawiść panowie prezesi i kierownicy Motoru, to po prostu nieuczciwe i fer w stosunku do całej ligi że tak są dzielone pieniądze spółek skarbu państwa, polityka
            Czytaj całość
            PIS macza w tym swoje łapy i to jest prawda. A Pan Boniek niech lepiej naprawi piłkę i reprezentację Polski w piłce bo tam jest dopiero syf...
            • Nasssty Zgłoś komentarz
              https://po-bandzie.com.pl/zuzel-zapach-metanolu-i-nastapila-niezreczna-cisza-felieton/
              • Frank F Zgłoś komentarz
                @K-OT: Człowieku, skąd tyś się urwał? To SyF - najbardziej hejterski i spamerski portal sportowy prowadzony po polsku. Tutaj przechodzą tylko dwu-zdaniowe posty, dodatkowo całkowicie bez
                Czytaj całość
                treści merytorycznej, z błędami ort. i stylistycznymi. Najlepsze takie co jada po Lublinie. Napracowałeś się i zaraz ten post usuną, bo nie spodoba się tym z kresów zachodnich co wyzyskali niemieckie ziemie. Bardzo ładnie napisane, ale to nie tutaj :D
                • Ziooooom Zgłoś komentarz
                  To te państwowe spółki robią na Was hejterzy, a nie biorą kasę z Waszych podatków. To dobrze prosperujące firmy, które zyski bez problemu mogą przeznaczyć na marketing i sponsoring i
                  Czytaj całość
                  nic Wam do tego.
                  • K-OT Zgłoś komentarz
                    Finał PGE Ekstraligi 2022 podziałał jak soczewka skupiająca. Skupił hejt od dawna lejący się na żużlowy Motoru Lublin. Zwłaszcza przed ale także po finale w internecie roiło się aż
                    Czytaj całość
                    od absurdalnych oskarżeń wobec klubu z Lubelszczyzny. "Wszystko to dzięki spółkom skarbu państwa. PiS przegra wybory to skończą się sukcesy. - tak można streścić przekaz powszechny wśród kibiców spoza Lublina. Temat SSP finansujących Motor drążony był także przez żużlowe media. Tego rodzaju krytyka wobec Lublinian jest jednak bezsensowna. Motoru nie finansuje spółka z drugiego końca Polski tylko Bogdanka - lokalna firma od dawna wspierająca żużel na Lubelszczyźnie, nie zależnie od tego jaka partia miała aktualnie większość w parlamencie. Dziwny trafem w czasie gdy zespół znad Bystrzycą nie odnosił sukcesów nikomu to nie przeszkadzało. Zresztą nie miałoby dlaczego. Sponsorowanie drużyn przez lokalne spółki skarbu państwa jest rzeczą całkiem normalną i w Polsce w różnych dyscyplinach (w tym żużlu) tego typu przykładów można by podać całkiem sporo. SSP tak jak inne firmy przeznaczają część swoich pieniędzy na sponsoring i nie ma w tym nic niezwykłego. Nie powinno tym bardziej kogoś dziwić, że w momencie gdy Motor Lublin odnosi sukcesy i jest bardzo medialną marką, sponsorzy decydują się więcej zainwestować w tak dobrą dla siebie reklamę. W zarzutach kibiców i teoriach dziennikarzy jest jeszcze jedna dość duża luka. Skoro Motor zwycięża tylko dzięki wielkim pieniądzom z SSP to czemu od awansu do PGE Ekstraligi dotychczas (do sezonu 2022 włącznie) nie zrobił żadnych wielkich transferów? Spójrzmy na mistrzowski skład Motoru. Jarosława Hampela i Dominika Kubery zabrakło miejsca w Unii Leszno. Mikkel Michelsen i Mateusz Cierniak zostali sprowadzeni z zaplecza Ekstraligi. Maksym Drabik był bez klubu bo wracał po dyskwalifikacji. Wiktor Lampart trafił do Lublina jeszcze w czasie, gdy Motor awansował do 1 ligi a jego rodzina Stal Rzeszów zsuwała się na dno. Mateusz Tudzież i Fraser Bowes nie byli zaś raczej przed tym sezonem rozchwytywani. Działacze Motoru nie brali gotowych gwiazd tylko zawodników z potencjałem bądź takich, którzy muszą się odbudować i potrafili z nich zbudować ekipę na miarę Mistrzostwa Polski. Niestety wielu ludzi nie potrafi tego docenić (choć są dobre wyjątki - np. w ostatnim magazynie Ekstraligi na antenie stacji Eleven Sports) Skoro zarzuty wobec Motoru są tak absurdalne, to co jest prawdziwą przyczyną niechęci części kibiców i dziennikarzy do lubelskiej ekipy? Odpowiedź jest prosta. Ekstraliga była dotychczas zabetowanym środowiskiem, w którym medale trafiały ciągle do klubów z tego samego wąskiego klubu. Aż nagle pojawił się Motor Lublin - nie utytułowany klub z wschodniej Polski, który wszedł do Ekstraligi razem z drzwiami i zamiast stać w kącie idzie po swoje rozpychając się łokciami i nogami. Dla przyzwyczajonych do dotychczasowego porządku ludzi musi to być wielki szok i stąd ta cała zawiść wobec Lublinian. Działacze Motoru na szczęście nie przejmują się krytyką i robią swoje wnosząc świeżość do zabetowanego środowiska żużlowego. Wkrótce ich śladem może pójdą Wilki Krosno? Kto wie.
                    • Jarek LUBLIN Zgłoś komentarz
                      No dalej co jeszcze wymyślicie Janusze polski "A"? Czyżby zaczął się koncert nienawiści
                      • Pacanowy łeb Zgłoś komentarz
                        Kępa to człowiek bez honoru i szacnku do klubu ,używa nazwy motor ,a długów nie splacil .Niech bierze przykład z Poznania tam najpierw długi po bylym zarządie splacili .Teraz mogą
                        Czytaj całość
                        ludziom w oczy patrzeć.
                        • gryf Zgłoś komentarz
                          Kępa, spółki skarbu państwa mają odprowadzać zyski do budżetu państwa! I z budżetu być re dystrybuowane na cały kraj a nie jak dzisiaj kiedy z budżetu 70% idzie do zacofanej polski
                          Czytaj całość
                          B. Ale już niedługo, niedługo !
                          • FanKlub Kacperka Zgłoś komentarz
                            Kacperek ten fanatyczny idol tego już słynnego jego skrzywionego Fan Klubu z Pacanowa w którym duchowego przywódcę gra Srao polglowek pisał o tej rodzącej się potędze na ścianie
                            Czytaj całość
                            wschodniej już od dobrych kilku lat.Wy się powtarzacie to normalnie,małpujecie mówiąc krótko i to jest nie fair zagranie.Kompletnie nie przewidujecie co się może wydarzyć za lat kilka a tylko wrzucacie wątki jak nie o marzeniach o Majstrze w Apatorze,o wyboistej niczym rajd Dakar drodze Medżika po Mistrza w IMŚ lub o tym słynnym szkoleniu i o tych wychowankach Pacanowa o których stoczy się ta nie etyczna walka prezesów z przekupowaniem młodych.A,Kacperek jest jak ten mistrzunio gry w snookera.Widzi swój swoje ruchy już przed uderzeniem kulki w kulkę rywala.Ehhh...jakie to proste wszystko jest.
                            Zobacz więcej komentarzy (67)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×