Żużel. Moonfin Malesa potwierdza. Chris Holder kontuzjowany!

WP SportoweFakty / Tomasz Rosochacki / Na zdjęciu: Chris Holder
WP SportoweFakty / Tomasz Rosochacki / Na zdjęciu: Chris Holder

W sobotę w australijskim Albury-Wodonga rozegrano memoriał Ashleya Jonesa. Pechowo impreza zakończyła się dla Chrisa Holdera, który po upadku zmuszony był udać się do szpitala na badania, a te potwierdziły urazy.

Chris Holder był jednym z faworytów zawodów w Albury-Wodonga. Były mistrz świata w memoriale Ashleya Jonesa rozpoczął ściganie od zwycięstwa i potwierdził, że ma chrapkę na końcowy triumf. W drugim wyścigu zaliczył jednak upadek.

Holder więcej na torze się nie zaprezentował. Co więcej - opuścił obiekt i udał się do szpitala. Pierwsze informacje mówiły o urazie obojczyka, a szczegółowe badania potwierdziły jego złamanie. Ponadto żużlowiec złamał trzy żebra i mocno obił płuco.

ZOBACZ WIDEO: "Nie czekałbym do końca roku”. Cieślak komentuje decyzję Protasiewicza

"Sam Chris przyznaje, że wkrótce wszystko będzie w porządku" - przekazała Moonfin Malesa Ostrów w serwisie internetowym.

Czas pokaże, kiedy Holder wróci na tor. Wszystko wskazuje jednak na to, że zaplanowane na pierwszą połowę stycznia mistrzostwa Australii odbędą się bez jego udziału. W Ostrowie wierzą, że uraz nie wpłynie na przygotowania do sezonu w Europie.

Komentarze (14)
avatar
Zamknięta w klatce pożądania
8.12.2025
Zgłoś do moderacji
1
0
Odpowiedz
Wstzrzasajace!!!! 
avatar
przecieżtoja
8.12.2025
Zgłoś do moderacji
0
0
Odpowiedz
Nie będę zdziwiony jak ogłosi koniec kariery. 
avatar
sportŻ
8.12.2025
Zgłoś do moderacji
2
0
Odpowiedz
Zaleczy kontuzję i będzie gotowy do sezonu. Zdrowia Chris ! 
avatar
Lon_Ger
8.12.2025
Zgłoś do moderacji
2
1
Odpowiedz
Nie zdziwię się jeśli Poznań będzie wyżej od Ostrowa. 
avatar
Stanisław Przybyłowicz
8.12.2025
Zgłoś do moderacji
2
1
Odpowiedz
Stare kości łatwo się łamią, za to trudniej się goją. 
Zgłoś nielegalne treści