Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Jedna czerwona i dwie żółte kartki - rozmowa z Markiem Jankowskim, członkiem Zarządu ZKŻ SSA

Po ogłoszeniu regulaminu DMP pojawiają się różne opinie. Zastrzeżenia do wprowadzonych zmian ma Stelmet Falubaz Zielona Góra.
Jarosław Galewski
Jarosław Galewski

Jarosław Galewski: Zielona Góra zadowolona z regulaminu?

Marek Jankowski: Skoro trener reprezentacji Polski wypowiada się o nim tak pozytywnie, to trudno, żeby Falubaz był niezadowolony. A tak poważnie, to mamy kilka zastrzeżeń, choć w stosunku do poprzednich regulaminów jest ogromny postęp i bardzo się cieszę, ze ten nowy regulamin w końcu jest. Wykorzystując nowe pojęcia regulaminowe to dałbym czerwoną kartkę za brak przepisu związanego z KSM dla juniorów, który w przypadku młodzieżowców-wychowanków miał wynosić 2,5. To promowałoby kluby, które szkolą i stawiają na młodzież. W najbliższym sezonie taki przepis byłby bardzo korzystny dla nas, jeśli mielibyśmy Patryka Dudka. Podobnie byłoby na przykład w przypadku Leszna, Gorzowa czy Torunia, a więc tych klubów, które szkolą młodzież. Pomysł ze stałym wysokim KSM na poziomie 42 czy lepiej 43 punktów oraz wspomniany przepis o juniorach z całą pewnością mógłby doprowadzić do tego, że w ciągu kilka lat szkolenie w Polsce stałoby się zwyczajnie opłacalne dla wszystkich klubów. Więcej klubów byłoby zaangażowanych w prowadzenie szkółek i troskę o własnych wychowanków. Żużel w Polsce w pewnym momencie może nie wytrzymać. Proszę zauważyć, że zawodników jest coraz mniej, bo coraz mniej ośrodków inwestuje w szkolenie. Za to symboliczna czerwona kartka dla Rady Nadzorczej i wszystkich, którzy zadecydowali o kształcie tego regulaminu. Poza tym, mógłbym dać jeszcze dwie żółte kartki i mam nadzieję, że nikt się o to nie obrazi, a zostanie to potraktowane wyłącznie jako głos w dyskusji.

Za co te kartki?

- Pierwsza właśnie za te żółte i czerwone kartki, a druga za KSM 40, a nie 42 czy lepiej 43. To obniży z całą pewnością poziom Enea Ekstraligi. Łatwo policzyć, że kilku czy nawet kilkunastu najlepszych zawodników, którzy zasługiwaliby na jazdę w najlepszej lidze świata, w niej nie pojedzie. To na pewno duża strata, bo zamiast tego będą przeciętni zawodnicy z pierwszej i drugiej ligi. Ostatnio się nawet zastanawialiśmy się z Rafałem Dobrucki, skąd u nas tyle ofert zawodników, którzy prezentują poziom pierwszej a nawet drugiej ligi. Zajrzałem nawet wczoraj rano w tabelę, żeby upewnić się, czy w tym roku nie spadliśmy, bo otrzymujemy propozycje od żużlowców, którzy naprawdę nie powinni jeździć w najwyższej lidze. Kiedy regulamin został ogłoszony to przestaje to nas to zastanawiać. KSM jest obniżony i każdy klub będzie potrzebować jednego lub nawet dwóch żużlowców ze średnią w okolicach 2,5. To na pewno nie służy widowiskom na najwyższym poziomie.

Czyli dziwi pana stanowisko Marka Cieślaka w związku z KSM dla juniorów?

- Jako trenera kadry tak, a jako szkoleniowca drużyny z Tarnowa, oczywiście nie. Marek Cieślak to świetny strateg i pewnie mówiłby inaczej, tylko tak się składa, że Maciej Janowski będzie mieć w przyszłym roku 22 lata. Pragnę jednak podkreślić, że pomysł był nieco inny. To miało dotyczyć juniorów wychowanków, więc Maciej Janowski ze średnią 2,5 tak, ale tylko we Wrocławiu. Założeniem tego przepisu miało być przyciągnięcie na stadion większej liczby kibiców, którzy przecież utożsamiają się ze swoimi. Być może nawet należało rozważyć, czy nie rozszerzyć tego do wszystkich wychowanków, niezależnie od wieku. To przekłada się na stosunek kibica do drużyny i w związku z tym na frekwencję na trybunach, a to jedna z większych bolączek polskich klubów. Dzięki wprowadzeniu tego przepisu, kluby miałyby najlepsza z możliwych motywację do pracy z młodzieżą, a zawodnik wychowanek do 21 roku życia byłby jeszcze cenniejszy i klub jeszcze bardziej, by w niego bardziej inwestował, dzięki temu odżyłyby szkółki żużlowe w ośrodkach, gdzie od lat nie szkoli się młodzieży, a w perspektywie kilku lat więcej Polaków jeździłoby na żużlu. Oczywiście w tym wariancie górny KSM na poziomie 43 punktów powinien obowiązywać przez kolejne lata. Szkoda, że nie ma tego przepisu, ale dobrze, że są jasne zasady na kolejne lata to z pewnością ułatwi wszystkim pracę. W związku z wprowadzonymi zmianami na pewno będziemy mieć problemy i trzeba będzie dokonać korekt w składzie, o do końca wierzyliśmy, że KSM zostanie ustalony na poziomie 41. Idealnym rozwiązaniem byłoby 42 czy 43. Jeżeli chodzi o pozostałe przepisy, to w pełni popieramy te zmiany.

Marek Jankowski ma zastrzeżenia do wprowadzonego regulaminu DMP Marek Jankowski ma zastrzeżenia do wprowadzonego regulaminu DMP

Przesunięcie biegu młodzieżowego?

- Tak, to bardzo fajny pomysł, o którym mówiliśmy od dawna, choć biorąc pod uwagę przywrócenie próby toru ma dziś mniejsze znaczenie. Próba toru to także dodatkowa atrakcja dla kibiców i wyrównanie szans, mniej jednostronnych widowisk i przede wszystkim bezpieczeństwo. Tu wielkie brawa dla Prezesa Witkowskiego za determinację w robieniu wszystkiego co tylko możliwe, by na polskich stadionach było bezpiecznie. Za pozostałe zmiany brawo i absolutnie nie przyznawałbym więcej, ani żółtych, ani czerwonych kartek. Zwracam uwagę jedynie na trzy rzeczy – brak przepisu o KSM 2,5 dla juniorów-wychowanków, górny KSM 40 oraz żółte i czerwone kartki.

W przyszłym roku z górnego KSM zadowolenia nie będzie, ale od 2014 roku nie będzie on obowiązywać w ogóle.

- Tak, ale KSM na jakimś odpowiednio wysokim poziomie, wraz z przepisem o wychowankach według mnie regulowałby wszystkie rzeczy, które dzieją się w polskiej Ekstralidze, a ponadto służyłby rozwojowi speedwaya w Polsce. W klubie mamy zdania podzielone, bo część osób uważa, że KSM-u w ogóle nie powinno być, a część opowiada się za rozwiązaniem o którym mówię. Pragnę też podkreślić, że nie mamy takiego stanowiska, bo w tym sezonie do składu bardziej pasuje nam 42 czy 43. Z prostej matematyki jednak wynika, że przy takim rozwiązaniu jesteśmy w stanie stworzyć nawet 10 drużyn, a tak część dobrych zawodników nie trafi do ekstraligi. Rzeczywistość okazała się jednak inna i musimy zbudować skład, który będzie walczyć o medale nawet przy KSM 40. Nie ma co lamentować, trzeba budować drużynę.

Na pewno bardzo cieszy pana brak Regulaminu Finansowego.

- Tak, to bardzo dobre rozwiązanie. Proszę pamiętać, że od pierwszego, czerwcowego spotkania w tej sprawie byliśmy przeciwni. Wtedy Regulamin Finansowy miał być też wprowadzony przy poparciu Polskiego Związku Motorowego, bo bez głosów PZM byłoby to niemożliwe. Tak samo było z KSM 4,0 dla juniorów na pozycjach 6,7 oraz 14 i 15. Przez ostatnie pół roku nasze stanowiska się nie zmieniły, ani odrobinę. W większości kwestii wyszło na nasze i dobrze, że regulamin ma taki kształt jak teraz, a nie jeszcze kilka miesięcy temu. Ze względu na KSM zachwyceni jednak nie jesteśmy, w naszym obozie nie ma jakiejś wielkiej radości.

Dlaczego oceniacie negatywnie przepis o żółtych i czerwonych kartkach?

- Traktujemy go trochę humorystycznie, rozumiem że ma to uatrakcyjnić widowisko, ale odpowiednie uregulowania dotyczące wykluczeń już były i uważam, że powinny zostać w tej formie. Zapewne zaraz zaczną się pytania, co zrobić jak zawodnik dostanie czerwoną kartkę w 15. biegu. Wtedy jest wykluczony z następnego meczu? A może tylko z tego? Czy dwie żółte kartki w różnych meczach sumują się do czerwonej? Najwidoczniej, ktoś to wymyślił po to, żeby było weselej, bo większego sensu w tej regulacji nie widzę, ale oczywiście mogę się w tej kwestii mylić. Na szczęście poza dużą uznaniowością i czasem pewnie kontrowersyjnością takich decyzji sędziego, kartki większego znaczenia nie mają.

W przypadku przesunięcia biegu juniorskiego zdania się podzielone. Dlaczego jest pan zadowolony z wprowadzonej zmiany?

- Temat bezpieczeństwa tak już dziś mówiliśmy w dużym stopniu rozwiązuje próba toru, do której wracamy. W związku z tym przesunięcie biegu młodzieżowego ma dziś mniejsze znaczenie. A dlaczego od pewnego czasu mówiliśmy o przesunięciu biegu młodzieżowego? Chodzi nam o to, żeby juniorzy nie wyjeżdżali na nieznany tor, zwłaszcza bez możliwości wyjścia na tor, choćby w butach. Lepiej pytać Piotra Protasiewicza czy Andreasa Jonssona, jak wygląda stan toru niż Adama Strzelca i nie chcę tu nikogo oczywiście obrażać. Przypomnijmy sobie, ile upadków było w trakcie pierwszego biegu w ostatnich sezonie. Dzięki nowym przepisom tego unikniemy. Jeśli będzie bezpieczniej to z pewnością ten przepis zda swój egzamin.

Próba toru nie odbiera atutów gospodarzom?

- W Zielonej Górze w tym sezonie było widać, że tor był równy dla wszystkich. I mimo, ze wzbudza to różne dyskusje to tak samo będzie nadal i nie będziemy jakoś maksymalnie wykorzystywać czy nadużywać tego atutu własnego toru. Uważam, że to nieprawda, że po próbie toru bardzo dużo tracimy. Tor zawsze znają najlepiej zawodnicy miejscowi. Jeśli nawet sprawi to, że widowiska będą nieco bardziej wyrównane, to na pewno będzie to z korzyścią dla wszystkich kibiców. Nie trzeba nam jednostronnych widowisk, które będą odbywać się na niebezpiecznych torach. To rozsądny przepis, podobnie jak ten, w myśl którego zawodnicy mogą się przejść po torze przed rozpoczęciem spotkania.

Jak nowe przepisy wpłyną na skład Stelmetu Falubazu Zielona Góra? Jak nowe przepisy wpłyną na skład Stelmetu Falubazu Zielona Góra?

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (33):

  • Falubaz-Zastal Zgłoś komentarz
    Leszno: J.Hampel ?? K.Adamczewski D.Baliński J.Pavlic P.Pawlicki P.Pawlicki T.Musielak KSM = 39,93 Mocny wyrównany skład
    • Falubaz-Zastal Zgłoś komentarz
      Toruń najprawdopodobniej: Ch.Holder A.Mroczka R.Sullivan A.Miedziński T.Gollob E.Pulczyński P.Przedpełski KSM = 39,2 4 niesamowicie mocnych zawodników i 2 spore dziury (niewiadome)...
      • Falubaz-Zastal Zgłoś komentarz
        Czyli skład Falubazu bedzie wygladał Tak?? A.Jonsson G.Zengota P.Protasiewicz J.Davidsson A.Loktajew P.Dudek K.Gomólski KSM = 39,92
        • mw Zgłoś komentarz
          ciekawe kto tych kartek uzbiera najwięcej... Nicki P ?
          • szogun Zgłoś komentarz
            [b] Do anonimowego zwolennika 8 - zespołowego karła[/b]: Faramazony gadasz. Dla dobra produktu powiadasz? W tej 8 zespolowej-karłowatej lidze w 2014 bedzie wiecej meczów do jednej bramki niz
            Czytaj całość
            w 10 zespolowej lidze w tym roku. A to z powodu uwolnienia ksm-u. Nie dość, że kibice innych sportów wysmiewaja się ze startów zawodników w kilku klubach na raz, to nawet na normalną lige nas nie stać. Przeciez ewidentnie widac, że w tej chwili 12 klubów odstaje w góre od wszystkich pozostałych w Polsce. Do 10 startujacych w 2013 r. dodaj sobie jeszcze Grudziądz i Gdańsk. Jakby z resztek stworzyć I ligę, to całkiem sensownie by to wygladało. Przy takim systemie awansuje i spada tylko 1 druzyna. I jesli ta z pierwszej ligi nie uzyska licencji, to pozostaje nadal w pierwszej, a ta która spadła zostaje w Ekstra. To wcale nie zmniejsza dramaturgii walki o utrzymanie i awans, bo dopiero po sezonie dowiadujemy sie czy faktycznie druzyne I ligową stać na Ekstralige. Wtedy wymogi licencyjne nie mogłyby być traktowane, tak jak dziś, z przymróżeniem oka. Oczywiscie to ma sens tylko wtedy kiedy zostaje ustalony ksm na sensownym poziomie i raz na wiele lat, np 43, a druzyna, która nie zmienia składu nie przejmuje sie wogóle ksm-em, bo jej nie dotyczy wcale. Obowiazuje tylko przy transferach. To w połączeniu z przyłozeniem wieksze wagi do stanu torów ( preparowanie,robienia pod siebie, gdzie gosci telepie jakby ich prądem kopało, jedne ścieżki itd) mogłoby stworzyć cos na miarę namiastki normalnej ligi. Moim zdaniem lepiej miec taka lige niz karła 8 zespołowego, gdzie Wrocław spada i nie snuje planów o awansie tylko zamyka klub. Nie wspominam o II lidze, gdzie nie ma zycia tylko jest wegetacja. Kto broni transmitować taką połączoną I ligę? Nikt. Tylko i wyłącznie nieudolny działacz. To samo co z Radiem Wrocław. Ekstralipa sie wyceniła nie wiadomo na co, a teraz Sparta na tym cierpi, bo media wrocławskie milczą prawie całkowicie o jej meczach. 4 zespoły mniej lub wiecej w Ekstralidze, to wiecej lub mniej sponsorów dla 4 ośrodków żużlowych, których mamy tak mało, ze trzeba na nie chuchać i dmuchać, żeby nie upadły. A co sie im proponuje? Wegetację w I lidze i mityczny produkt w karłowatej 8 zespołowej Ekstralidze? Do mnie to wogóle nie trafia. Nie tędy droga do promocji żużla. Trzeba rozszerzac jego geografie, a nie zawężąć, bo komus sie wydaje, ze Polacy beda sie bardziej interesowac liga 8 zespołową. To jakiś mit. Wielkie miasta takie jak Wrocław czy Gdansk wogóle sie przestana interesowac tym sportem na poziomie masowym. PZM i ta zgraja powinna odejść w niepamięć!
            • Włókniarz Zgłoś komentarz
              [quote]Zajrzałem nawet wczoraj rano w tabelę, żeby upewnić się, czy w tym roku nie spadliśmy[/quote]spadliscie
              • Franek Dolas Zgłoś komentarz
                Ehhh jak człowiek czyta takie wypociny jednego ze "znawców" żużla i osoby mającej wpływ na jego kształt to nie wiem czy mam się śmiać czy płakać.KSM drużyny 40 . Dudek (którego
                Czytaj całość
                bardzo lubię)miałby mieć KSM 2,5 to defacto oznacza naprawdę KSM drużyny nie 40 tylko z 45. I taki bezmózgowiec będzie rozdawał kartki (czerwona za ten przepis)Przez takich ludzi którzy kierują się tylko swoimi interesami żużel upada.Prezesów powinno się na czas tworzenia regulaminu wysłać na bezludną wyspę bez telefonów bo im więcej wkładają w niego swoje brudne paluchy tym jest gorzej.
                • Magraka ZG Zgłoś komentarz
                  aquell - czytaj ze zrozumieniem. Wychowankowie!!!
                  • aquell Zgłoś komentarz
                    Panie M.Jankowski: Odnośnie juniorów to myli się Pan iż ten przepis byłby dobry. przykład M.Janowski odszedł od macierzystego klubu za odpowiedni $$$. Kluby by podkupowały za OGROMNE
                    Czytaj całość
                    pieniądze juniorów, ci z kolei zażądali by ogromnych kwot za podpisanie i tak syf bez końca by był.
                    • zz Zgłoś komentarz
                      Regulamin nie powinien być pod jakąkolwiek z drużyn, a służyć rozwojowi żużla. Ten nie jest. Jest kompromisem, a w zasadzie wygraną tych, którzy żużel kochają, ale nie potrafią
                      Czytaj całość
                      niczego z tą miłocią zrobić, poza chęciami. Zwyciężyła jak zwykle większość. Demokracja w tym przypadku ściąga żużel w dół. Oby nie na długo.
                      • Magraka ZG Zgłoś komentarz
                        No tak, ale ośrodki takie jak ZG, Gorzów, Toruń, Leszno, a także Bydzia szkolą, więc powinny mieć za to jakiś handy cup. Zobacz, Wrocek miał Jankosia, a tu Tarnów dostał kasę i ma
                        Czytaj całość
                        IMŚJ bez wychowania, tylko za kasę sponsorów. Sprawiedliwe??? Mamy czekać pięć lat, aby ten który nagle dostał kasy od sponsorów, przebijał rynkową cenę zawodnika, tylko dlatego, że nie ma wychowanków, a ma kasę??? Właśnie to byłoby sprawiedliwe. Tarnów dobrze by pomyślał, czy kontraktować Jankosia i Gomółę, czy puścić dobrego, niedocenionego Jamroga z KSM 2,50. Nawet Joker, po którym wszyscy jadą, ma KSM ponad 4
                        • Magraka ZG Zgłoś komentarz
                          pilanin_1..- żarcik był fajny, ale z Twoją następną wypowiedzią się nie zgadzam. Zyaskałyby na tym także Gorzów, Leszno, Toruń... Ośrodki, które szkolą młodzież, a nie kupują,
                          Czytaj całość
                          bo nagle jest kasa i kontraktujemy.
                          • Magraka ZG Zgłoś komentarz
                            pilanin_1.. - ku..a dobre... płakałem ze śmiechu
                            Zobacz więcej komentarzy (20)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×