KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Nie wiedziałem o zamiarach Jasona - rozmowa z Dariuszem Sajdakiem, byłym mechanikiem Jasona Crumpa

[tag=35166]Dariusz Sajdak[/tag] przez ostatnie osiem lat pracował w teamie Jasona Crumpa, który kilka tygodni temu poinformował o zakończeniu kariery sportowej.
Rafał Malinowski
Rafał Malinowski

Z "prawą ręką" Australijczyka rozmawialiśmy o tym, jak przyjął decyzję swojego pracodawcy oraz o jego karierze w roli mechanika.

Adam Zasimowicz: Decyzja o zakończeniu kariery przez Jasona Crumpa zszokowała żużlowy świat. Jak pan to przyjął. Czy wiedział już pan o tym wcześniej?

Dariusz Sajdak: Nie wiedziałem o zamiarach Jasona. Nie konsultował ze mną tej decyzji, a nawet nie poinformował mnie o takiej możliwości. Jednak sposób postępowania oraz sposób jazdy Jasona w sezonie 2012 pozwolił mi przypuszczać, że jego decyzja o zakończeniu ścigania się na żużlu jest bardzo możliwa, i to w najbliższym czasie, dlatego przyjąłem ją z uśmiechem na twarzy i pełnym zrozumieniem.

Jason Crump zakończył definitywnie karierę, czy ją tylko zawiesił na rok?

- Trudno jest mi powiedzieć czy zakończenie kariery jest decyzją definitywną, bo to jego decyzja. Jednak bazując na naszych rozmowach i wieloletniej znajomości jestem niemal pewny, że Jason już nigdy nie będzie zawodowo jeździł na żużlu. Nie oznacza to jednak, że nie wsiądzie już nigdy w życiu na motocykl żużlowy.

Skąd wzięły się ubiegłoroczne słabsze wyniki Jasona Crumpa w Polsce i Grand Prix?

- Analizując zeszły rok, przypuszczam, że Jason stracił zainteresowanie ściganiem się na żużlu, a sam speedway stał się jedynie jego pracą. Obniżka formy jest wg mnie wręcz naturalną kolejnością rzeczy u zawodników, których motywacją przez całą karierę było zdobywanie trofeów mistrzostw świata. Podobnie było z Tonym Rickardssonem i tak jest lub będzie z Tomaszem Gollobem czy Nickim Pedersenem. Są to indywidualności, dla których liczą się tylko zwycięstwa.

Czym zajmuje się Dariusz Sajdak po zakończeniu kariery Jasona Crumpa?

- Tym samym co i przed zakończeniem przez Jasona kariery. Nasze drogi rozeszły się kilka tygodni przed zakończeniem sezonu 2012.

Jason Crump i Dariusz Sajdak Jason Crump i Dariusz Sajdak
Jakim pracodawcą był Jason Crump?

- Nigdy się nad tym nie zastanawiałem. Stare przysłowie mówi: "wszędzie dobrze, gdzie nas nigdzie nie ma". A na poważnie - byłem częścią zespołu, który odnosił sukcesy. Jason płacił na czas, więc czego można chcieć więcej? Nie mogę powiedzieć o nim jako o pracodawcy złego słowa.

Zanim został pan mechanikiem, próbował pan swoich sił jako żużlowiec. Co przeszkodziło w zostaniu licencjonowanym zawodnikiem?

- Chyba za dużo powiedziane jako żużlowiec. Jako adept jeździłem na motocyklu i poznałem jak to boli, gdy lądujesz na płocie. Główną przeszkodą był strach. Po wielu latach w tej branży wiem, że wieli chłopców trafia do szkółki, bo chcą być żużlowcami ze względu na sławę, pieniądze, dziewczyny itd., a tylko niewielu z nich chce się ścigać. Ja byłem chyba w tej pierwszej grupie.

Jak zaczęła się pańska kariera mechanika?

- Próbując jazdy na żużlu, każdy musiał pracować przy swoich motocyklach. Ja to bardzo lubiłem, więc bardzo często, gdy mój motocykl był już gotowy, pomagałem kolegom przy ich sprzęcie. Dzięki temu, że pochodzę z Torunia, zawsze miałem możliwość pomocy wielu naszym wychowankom - Tomaszowi Bajerskiemu, Wiesławowi Jagusiowi, Jackowi Krzyżaniakowi czy Krzysztofowi Kuczwalskiemu. Cały wolny czas poza szkołą spędzałem w klubie. To były wspaniałe czasy. W latach 1994-1995 pomagałem na meczach Markowi Loramowi i jego mechanikowi, ponieważ coś tam umiałem po angielsku. Gdy w 1996 roku do Torunia trafił Ryan Sullivan, to opiekowałem się jego sprzętem w Polsce. Właśnie wtedy spostrzegłem, że można mieć z tego hobby jakieś pieniądze. Pierwszy raz utrzymywać się z żużla zacząłem w 1998 roku dzięki pracy u Roberta Sawiny, z którym byłem przez trzy lata. Sezony 2001-2004 spędziłem w teamie Tonyego Rickardssona. Od 2005 roku pracowałem z Jasonem Crumpem.

Czy w sezonie 2013 będzie pan pracował w jakimś teamie?

- Na razie sam tego nie wiem. Praca mechanika to lata nie wysypiania się, złej diety i przejechane miliony kilometrów - to wszystko daje o sobie znać. Rozważam też zmianę zajęcia… Dotychczas cała moja kariera zawodowa skupiała się wokół najlepszych. Mam kilka ofert współpracy, ale jeszcze ostatecznie nie zdecydowałem. Wierzę iż moje doświadczenie zawodowe, jak również pełne zaangażowanie w czynności, które wykonuję przyczynią się do sukcesów mojego przyszłego pracodawcy, bo tak naprawdę w zawodzie mechanika żużlowego liczy się przede wszystkim ogromne doświadczenie poparte latami ciężkiej pracy. Ta wiedza nierzadko jest kluczem do wielkiego sukcesu.

Dariusz Sajdak i Tony Rickardsson Dariusz Sajdak i Tony Rickardsson
Pracował pan w zasadzie tylko z najlepszymi żużlowcami na świecie. Jak można porównać Jasona Crumpa z Tonym Rickardssonem?

- Nie można ich porównać. To zupełnie inne osobowości. Tony był perfekcjonistą w każdym wymiarze. Jason to typowy Australijczyk - dajcie mi motocykl, a ja będę trzymał gaz. Jedyne co ich łączy to, żużel, chęć wygrywania i mistrzostwo świata osiągnięte zupełnie innymi drogami.

Jason Crump w swojej karierze zdobywał wiele medali. Który sukces został panu najdłużej w pamięci?

- Chyba zdobycie tytułu Indywidualnego Mistrza Świata w 2009 roku w Bydgoszczy… jedną ręką. Niewielu ludzi, nawet w "naszym" środowisku, zdaje sobie sprawę, że po upadku w meczu ligowym w Anglii Jason był bardzo bliski utraty całkowitej sprawności w całej lewej górnej kończynie. Osiągnięcie pełnej sprawności pochłonęło ponad półtora roku kalendarzowego. Znaczący wpływ na efekt działań lekarzy i końcowe wyniki kuracji miało zaangażowanie sponsora Red Bull.

A największa porażka?

- Chyba nasze rozstanie po ośmiu latach współpracy bez słowa. Ale to chyba nasza wspólna porażka, która przesłania te wszystkie dobre chwile.

Co mechanik żużlowca robi zimą, gdy jest tzw. martwy okres?

- Przy normalnym trybie pracy, szykujemy się do kolejnego sezonu, przygotowując logistykę, motocykle oraz osprzęt do uprawiania tego sportu. Ale dzięki większej ilości spędzonego czasu w domu wykorzystujemy go do nadrobienia rodzinnych relacji. A dla mnie jest to również okres kiedy mogę zadbać o swój organizm i odwiedzić kilku lekarzy, aby być gotowym do nowych wyzwań i obowiązków w nadchodzącym się sezonie.

Czy ma pan jakieś sportowe marzenie?

- Oczywiście, że tak. Marzy mi się, aby mieć udział w zdobyciu przez polskiego zawodnika tytułu Indywidualnego Mistrza Świata. Jak widać, moja dotychczasowa kariera na arenie międzynarodowej była związana tylko z zawodnikami zagranicznymi.

Dariusz Sajdak w liczbach:
Wiek - 37 lat
Staż - 15 lat
Przejechany ponad milion kilometrów
Pracował w teamach 3 zawodników
12 lat w Grand Prix
118 turniejów Grand Prix
Udział w:
- 21 zwycięskich turniejach GP
- 10 medalach IMŚ
- 4 tytułach IMŚ

Dariusz Sajdak Dariusz Sajdak

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (88)
  • aXH Zgłoś komentarz
    PAN Sajdak 3 tygodnie temu sam dawał plusy o sobie hehehe ale jaja.
    • RECON_1 Zgłoś komentarz
      Fajnie ze ktos docenil robote odwalana przez ludzi ktorych nie widac na codzien, a bez ich ciezkiej pracy nasi p[upile niewiele by znaczyli.
      • team_warszawa speedway Zgłoś komentarz
        Panowie macie linka z transmisja dobrej jakosci canal plus sport hd live online przez internet ,na lige mam Tvp Sport dekoder he jak by co to na pw lub email pozdr kibic z wawy
        • zawodowiec Zgłoś komentarz
          Jason, co duzo ludzi podkresla, zaczal sie juz bac.. ma rodzine, troche odlozonych pieniedzy, do zdobycia to juz tak naprawde powtarzanie tego co juz ma.. wiec nie dziwie sie ze przekalkulowal
          Czytaj całość
          wszystko i zrezygnowal.. ze bez slowa? facet byl tylko jego pracownikiem, uwazam ze zawodowcy nigdy nie angazuja sie w prywatne relacje ze wspolpracownikami, wiec tez nie dziwie sie ze pozegnanie polegalo na podaniu reki i tyle.. wiec po co ten zal? ale uwazam ze wywiad fajny, taki o czyms a nie jak to zawsze z zawodnikami, rozmowy o niczym.
          • Sajdak Zgłoś komentarz
            Stefan Stanisław Russ = Fan11 - trafiony zatopiony :) , pozdrawiam Panie Stanisławie, kiedy mogę umówić się na doszkolenie??? Nawet na FB masz Pan ten sam avatar - sprytne !!!
            • Bangee G-nO Zgłoś komentarz
              Na prace nie może narzekać ;) bezrobotny długo nie będzie.
              • Marat Zgłoś komentarz
                Świetny Wywiad. Pozdrówka Darek dla Ciebie i Rodzinki z Zielonej Góry..,
                • Pawulonik Zgłoś komentarz
                  Szacunek dlatakich ludzi. Są oni zawsze w cieniu wielkich gwiazd ale bez ich udziału nie ma sukcesu. Myślę, że taki mechanik długo nie będzie bezrobotny. Z takim bagażem doświadczeń w
                  Czytaj całość
                  pracy z najlepszymi na świecie każdy liczący się zawodnik chciałby mieć go w swoim teamie. Pozdrowienia i samych sukcesów
                  • piekny Zgłoś komentarz
                    apel do wszyskich-ignorujmy i nie komentujmy wypowiedzi FAN11 -tak jak by jego nie bylo- jak powietrze ok to moze sie opamieta
                    • TonyRicki Zgłoś komentarz
                      Sukcesów w nowym teamie! :)
                      • Łukaszek z Falubazu Zgłoś komentarz
                        Crump traktował żużel jak biznes podobnie podchodzi do tego Pedersen z tą różnicą że Pedersen jest dodatkowo bardzo impulsywny co powoduje że częściej zmienia swoich pomocników albo
                        Czytaj całość
                        oni go.
                        • johny szalony Zgłoś komentarz
                          Panie FAN11 , Sajdak moze mieć satysfakcje, że spędził pan całą niedziele wyrzucając z siebie żółć i frustracje pod jego wywiadem... bije od pana zawiść i zazdrość, godne
                          Czytaj całość
                          pożałowania...
                          • piekny Zgłoś komentarz
                            tak mysle iz dariusz bylby dobrym kaskiem dla mlodego i perspektywicznego juniora z ktorym moglby poracowac - ma doswiadczenie ,super warsztat z tego co slyszalem,dobra lokalizacje k/gniezna -a
                            Czytaj całość
                            znajomy podpowiada mi iz pomalu zabiera sie dariusz za skladanie motocykli wiec ktoz to wie moze to by cos dobrego przynioslo / menadzer-mechanik/ mlodzi -myslec-to ma sens i przyszlosc
                            Zobacz więcej komentarzy (25)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×