KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Trudna przeprawa Lwów - relacja z meczu Dospel Włókniarz Częstochowa - Stal Gorzów

Dospel Włókniarz Częstochowa w zaległym meczu 7. kolejki ENEA Ekstraligi pokonał Stal Gorzów 48:42. Zwycięstwo Lwom nie przyszło jednak łatwo, bowiem goście nie zamierzali się poddawać.
Łukasz Witczyk
Łukasz Witczyk

Za zdecydowanego faworyta spotkania uznawani byli żużlowcy Dospel Włókniarza Częstochowa. Lwy po wysokim zwycięstwie w Gnieźnie wróciły do gry o miejsce w czołowej czwórce. Jednak by znaleźć się w play-offach częstochowianie nie mogą sobie pozwolić na wpadki. Przed meczem szkoleniowiec Stali Gorzów zapowiadał, że ekipa z województwa lubuskiego nie zamierza się poddawać. - Nie jedziemy do Częstochowy położyć się na torze, ale walczyć - przyznał Piotr Paluch. O tym, że mecz ze Stalą Gorzów nie będzie łatwy częstochowianie wiedzieli bardzo dobrze. - Nikt się nie spodziewał, że ten mecz będzie łatwy. Stal Gorzów to silny rywal. Byliśmy przygotowani na to, że trener Paluch będzie wykorzystywał swoje najmocniejsze armaty - mówił menedżer Dospel Włókniarza Częstochowa, Jarosław Dymek.

Słowa trenera znalazły odzwierciedlenie w postawie żużlowców Stali Gorzów. Niemal wszyscy ambitnie walczyli o punkty. Tradycyjnie liderami wicemistrzów Polski byli Krzysztof Kasprzak i Niels Kristian Iversen. Obaj mecz zakończyli z dorobkiem 11 punktów i bonusem, lecz po meczu nie mieli zadowolonych min. - Ciężko cieszyć się z 11 zdobytych punktów, kiedy mecz jest przegrany - powiedział po spotkaniu "PUK". 

Warto dodać, że poniedziałkowy mecz stał pod znakiem zapytania. Aura w Częstochowie od rana nie była zbyt dobra, lecz organizatorzy spotkania stanęli na wysokości zadania i mimo przeciwności meteorologicznych tor został bardzo dobrze przygotowany. Spora w tym zasługa Andrzeja Puczyńskiego, który przez wiele godzin zajmował się nawierzchnią. - Tor był bardzo fajnie przygotowany. Było mnóstwo ścieżek, na których dało się wyprzedzać. Robili to zawodnicy zarówno z Gorzowa, jak i z Częstochowy - mówił po meczu Michael Jepsen Jensen. Pozytywnie o torze wypowiadali się również gorzowianie. - Drugi raz jadę tu w lidze i drugi raz tor jest świetnie przygotowany. Jak nie mała, to duża. Tor naprawdę bardzo fajny do żużla i pokazywania pełni swoich umiejętności - przyznawał Bartosz Zmarzlik


Częstochowianie już od pierwszego wyścigu wysoko zawiesili poprzeczkę. Inauguracyjna gonitwa zakończyła się pewnym zwycięstwem gospodarzy. Para Rune Holta - Jepsen Jensen doskonale rozumiała się na torze i odniosła podwójne zwycięstwo. Wyczyn ten żużlowcy z Częstochowy powtórzyli w siódmym wyścigu. Gorzowianie szybko rzucili się do odrabiania strat i w biegu czwartym za sprawą podwójnego zwycięstwa pary Iversen - Zmarzlik doprowadzili do jedynego w meczu remisu. 

Później do głosy doszli gospodarze, którzy zwyciężyli w czterech z pięciu kolejnych wyścigów. Właściwe przełożenia odnalazł Emil Sajfutdinow, który po wpadce w czwartym biegu w kolejnych wyścigach praktycznie nie oglądał pleców rywali. Pechowo dla Rosjanina zakończył się jedenasty bieg, w którym lider klasyfikacji generalnej cyklu Grand Prix zanotował upadek na prowadzeniu. Na wyjściu z pierwszego łuku czwartego okrążenia Sajfutdinow nie opanował motocykla i zanotował niegroźny w skutkach upadek. Lider Lwów narzekał na ból kostki, lecz na szczęście dla miejscowych kibiców zakończyło się tylko na strachu i straconych cennych punktach.

Ozdobą zawodów był dziewiąty wyścig. W nim przez pierwsze dwa okrążenia zawodnicy zamieniali się pozycjami na każdym łuku. Z pierwszego miejsca na koniec stawki spadł Kasprzak. Z kolei Holta szybko przedarł się na prowadzenie. Następnie Norweg z polskim paszportem musiał bronić się przed atakami Iversena, a Kasprzak do końca atakował Jepsena Jensena. - Para Holta i Jepsen Jensen jeździ tak, jak się tego spodziewaliśmy. Oni potrafią objechać każdą parę w Ekstralidze. Tor sprzyjał walce. Zwłaszcza bieg dziewiąty rozgrzał publiczność do czerwoności - powiedział po spotkaniu prezes Lwów, Paweł Mizgalski.

W drużynie gospodarzy najlepszym zawodnikiem był Grigorij Łaguta. Rosjanin szalał na częstochowskim torze i tylko raz musiał uznać wyższość rywala. W biegu dziesiątym na dystansie receptę na "Griszę" znalazł Iversen. - W piątek przyjechałem na trening. Tor na treningu był prawie taki sam, jak na meczu. Deszcz zrobił swoje i krawężnik był bardziej przyczepny. Jestem bardzo zadowolony ze swojego występu - nie ukrywał po meczu radości zawodnik Dospel Włókniarza Częstochowa. 

Już w niedzielę na torze w Gorzowie zostanie rozegrany rewanżowy pojedynek. Trenerzy obu drużyn nie ukrywają, że celem na to spotkanie będzie zdobycie punktu bonusowego. - 6 punktów jest do odrobienia i w rewanżu nie będziemy stać na straconej pozycji - stwierdził Piotr Paluch. - Będzie to wyrównane widowisko. Przypuszczam, że wynik rozstrzygnie się dopiero w biegach nominowanych - ocenił menedżer Dospel Włókniarza, Jarosław Dymek.

Jesteś kibicem "czarnego sportu"? Mamy dla Ciebie fanpage na Facebooku. Zapraszamy!

Stal Gorzów - 42
1. Linus Sundstroem - 4 (1,2,1,-,-)
2. Tomasz Gapiński - 6+1 (0,0,2,2*,2)
3. Krzysztof Kasprzak - 11+1 (2,2,0,3,3,1*)
4. Łukasz Jankowski - 0 (0,0,-,-)
5. Niels Kristian Iversen - 11+1 (2*,1,2,3,1,2)
6. Adrian Cyfer - 1 (1,0,0)
7. Bartosz Zmarzlik - 9 (3,3,1,2,0)

Dospel Włókniarz Częstochowa - 48
9. Rune Holta - 9+2 (2*,2*,3,2,0)
10. Michael Jepsen Jensen - 9 (3,3,1,1,1)
11. Grigorij Łaguta - 14 (3,3,2,3,3)
12. Rafał Szombierski - 2 (1,1,0,0)
13. Emil Sajfutdinow - 10 (1,3,3,u,3)
14. Artur Czaja - 4 (2,1,1)
15. Hubert Łęgowik - 0 (0,0,w)

Bieg po biegu
1. (65,29) Jensen, Holta, Sundstroem, Gapiński 5:1
2. (65,28) Zmarzlik, Czaja, Cyfer, Łęgowik 2:4 (7:5)
3. (64,57) Łaguta, Kasprzak, Szombierski, Jankowski 4:2 (11:7)
4. (64,73) Zmarzlik, Iversen, Sajfutdinow, Łęgowik 1:5 (12:12)
5. (64,49) Łaguta, Sundstroem, Szombierski, Gapiński 4:2 (16:14)
6. (64,74) Sajfutdinow, Kasprzak, Czaja, Jankowski 4:2 (20:16)
7. (64,17) Jensen, Holta, Iversen, Cyfer 5:1 (25:17)
8. (64,85) Sajfutdinow, Gapiński, Sundstroem, Łęgowik (w/su) 3:3 (28:20)
9. (65,03) Holta, Iversen, Jensen, Kasprzak 4:2 (32:22)
10. (64,78) Iversen, Łaguta, Zmarzlik, Szombierski 2:4 (34:26)
11. (65,14) Kasprzak, Gapiński, Jensen, Sajfutdinow (u1) 1:5 (35:31)
12. (64,80) Łaguta, Zmarzlik, Czaja, Cyfer 4:2 (39:33)
13. (65,11) Kasprzak, Holta, Iversen, Szombierski 2:4 (41:37)
14. (64,19) Sajfutdinow, Gapiński, Jensen, Zmarzlik 4:2 (45:39)
15. (65,24) Łaguta, Iversen, Kasprzak, Holta 3:3 (48:42) 

Sędzia: Krzysztof Meyze
Komisarz toru: Marek Kępa
NCD w biegu VII uzyskał Michael Jepsen Jensen - 64,17 sek.
Widzów: 10 000.
Startowano według II zestawu.

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (39)
  • tiruriru Zgłoś komentarz
    http://www.sportowefakty.pl/zuzel/366349/upadek-legowika-i-sundstroem-skrot-meczu-dospel-wlokniarz-czestochowa-stal-gorzo skrót wczorajszego spotkania 1:10- 9 bieg ;)
    • holtus Zgłoś komentarz
      fajny meczyk mmmmmmmmmmm,palce lizać,kto nie był niechaj żałuje :))
      • berus Zgłoś komentarz
        mam nc ale porazka zeby nie bylo transmisji,gratulacje z kolei dla Stali skazywalem ich na spadek a calkiem fajnie jada,brawo Panie Piotrze,Gdansk Pozdrawia.
        • amaj Zgłoś komentarz
          A może podziękujmy tv n-sport "za bezpośrednią transmisję" tak pięknego widowiska jak i poprzedni mecz zaległy Zielonka - Rzeszów. W dni powszednie to nie łacha transmitować !!!!!
          • idek1702 Zgłoś komentarz
            Tak patrzę na tabelę ekstraligi i tak sobie myślę?. Kto nie ma 13 pkt przy jedenastu meczach, ma p.off o majstra z głowy. Druga strona medalu to, kto nie ma 10 pkt przy 11 meczach,niech
            Czytaj całość
            sobie odliczy do trzech bo też ma z głowy. Tak to wygląda i raczej nic się nie zmieni.
            • hmnoniewiem Zgłoś komentarz
              Dokładnie, szeroki, przyczepny tor... idealny pod Hliba.
              • cashGW Zgłoś komentarz
                ciekawe kto miał tak genialny pomysł, żeby powołać na mecz Jankowskiego...no ku..a pytam kto?!
                • Badger Zgłoś komentarz
                  Szombierski to jednak Mega zawodnik:)Bravo Wlokniarz;)
                  • mario85 Zgłoś komentarz
                    Wogóle spikera nie było słychac bo tak cicho mówił.Ale atmosfera była super.nastepnym razem tez sie wybiore do Czewy ale juz jako kibic Włókniarza.Pozdro Stal Gorzów,Włókniarz,ROW
                    Czytaj całość
                    Rybnik
                    • pepe23 Zgłoś komentarz
                      Kawał dobrego żużla! Dziękujemy Panowie! Z obydwu stron! W końcu ktoś zaczął zbijać średnią Pukowi :) :) :)! Mimo zaskakujących paru wyników, to układ tabeli wygląda już tak jak
                      Czytaj całość
                      to miało wyglądać na papierze przed sezonem! Z jedną małą różnicą, zamiana miejsc Gorzowa i Leszna! Fani Leszna pewnie się oburzą, ale taka jest prawda! Jeżeli ktoś ma nagrany bieg 9-ty, proszę wrzucać i nie marudzić!!! Najlepsza reklama speedwey'a jaką można sobie wymarzyć! A w 10-tym to co zrobił Puk z Łagutą, majstersztyk! Tylko orzełek mógł to zrobić na torze Grigorija(będącego już chyba w pełnej dyspozycji)i to jeszcze po dużej! Dziękujemy!
                      • jarrko Zgłoś komentarz
                        W Gorzowie ten sam wynik dla tej samej drużyny pozdrawiam dobranoc
                        • SpeedwayFanEmil17 Zgłoś komentarz
                          jakbym był prezesem jakiegoś klubu to marzyła by mi się na I rzut para JEPSEN JENSEN - MAGIC JANOWSKI ; )
                          • radek82 Zgłoś komentarz
                            Fajnie że w końcu docenili toromistrza z imienia i nazwiska.Świetna robota Andzia!
                            Zobacz więcej komentarzy (9)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×