Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Gospodarze przegrali z komisarzem? - relacja z meczu Fogo Unia Leszno - Dospel Włókniarz Częstochowa

To wszystko wina komisarza, który zrobił tor pod gości - podkreślały po zakończeniu meczu osoby związane z Fogo Unią Leszno. Dospel Włókniarz udanie zrewanżował się Bykom, wygrywając 51:39.
Michał Wachowski
Michał Wachowski

To, że dwa punkty za zwycięstwo trafią na konto gości przesądzone zostało już po trzynastym wyścigu. Fogo Unia Leszno do samego końca pocieszała się jednak tym, że bonus zostanie na Stadionie im. Alfreda Smoczyka. Ostatecznie trafił on jednak na konto Lwów, które wygrały piętnastą gonitwę 5:1.

- Gratuluję rywalom wygranej, a dużą rolę odegrał tutaj komisarz zawodów - stwierdził na konferencji Roman Jankowski. Trenerowi wtórowali także jego zawodnicy. - Kiedyś tor był atutem gospodarzy, a teraz tak nie jest. Dziś sprezentowano go częstochowianom - powiedział Piotr Pawlicki.

By zapewnić sobie wywiezienie dwóch punktów, goście potrzebowali jedynie czterech biegowych zwycięstw. Aż siedem gonitw w niedzielnych zawodach zakończyło się bowiem remisem. Żużlowcy Fogo Unii Leszno wygrali co prawda na inaugurację meczu (4:2), ale od trzeciego wyścigu na prowadzeniu znajdowali się już tylko i wyłącznie częstochowianie.

Leszczynianie podkreślają, że nie potrafili odnaleźć się na własnym torze Leszczynianie podkreślają, że nie potrafili odnaleźć się na własnym torze
Leszczynianie bezskutecznie starali się odrobić czteropunktową stratę, którą mieli od czwartej gonitwy tego spotkania. Swoje pierwsze zwycięstwo w tych zawodach odniósł we wspomnianym starcie Emil Sajfutdinow. Rosjanin, który powrócił na tor po kilkutygodniowej przerwie, był najjaśniejszą postacią swojego zespołu i przywiózł do mety komplet punktów.

Gospodarze prawdopodobnie odrobiliby straty, gdyby nie pech z defektami. W ósmym wyścigu zawiódł na starcie silnik Przemysława Pawlickiego, a w kolejnej gonitwie tuż przed linią mety niemalże w miejscu stanął jadący po punkt Damian Baliński. Leszczynianie, którzy w obu biegach odnieśliby prawdopodobnie biegowe zwycięstwa, z powodu wspomnianych defektów musieli zadowolić się remisami.

Gdy w jedenastym wyścigu gospodarze wygrali 4:2, wydawało się, że złapią w końcu wiatr w żagle. Lew powalił jednak Byka na deski w dwóch kolejnych biegach - wygranych 5:1. Można zastanawiać się, czy sztab trenerski Fogo Unii nie popełnił poważnego błędu. W kluczowym dwunastym biegu wypuszczono bowiem Mikkela Michelsena i Marcina Nowaka. Warto jednak pamiętać, że gospodarze nie mieli wielkiego pola manewru. Kontuzjowani są bowiem Fredrik Lindgren  i Tobiasz Musielak. O przedłużającej się absencji Szweda dowiedziano się dopiero dzień przed spotkaniem. - Fredka nie otrzymał zgody na jazdę od lekarzy - tłumaczył dyrektor Fogo Unii, Ireneusz Igielski.

Znacznie poniżej oczekiwań spisali się jednak niemal wszyscy zawodnicy gospodarzy. W ostatniej, decydującej gonitwie zawiedli nawet ci, którzy wydawali się być motorem napędowym swojego zespołu - Kenneth Bjerre i Przemysław Pawlicki. Leszczyńska para przegrała podwójnie Grigorim Łagutą i Emilem Sajfutdinowem, przez co punkt bonusowy trafił na konto gości.

To właśnie rosyjska para, która zdobyła łącznie 27 punktów, w znaczącym stopniu przyczyniła się do wyjazdowego zwycięstwa gości. - Dobrze czuliśmy się na tym torze, ale na pewno nikt nie zrobił go pod nas specjalnie - powiedział Łaguta. Obaj Rosjanie, słuchając na konferencji prasowej narzekań ze strony gospodarzy, pod nosem zwyczajnie się uśmiechali. Faktem jest, że powodów do zadowolenia mieli co niemiara. Zdobywając trzy punkty w Lesznie, Włókniarz zrobił wielki krok w kierunku play-offów.

Jesteś kibicem "czarnego sportu"? Mamy dla Ciebie fanpage na Facebooku. Zapraszamy!

Zdaniem częstochowian, Fogo Unia zrzuca winę na komisarza z powodu przegranej Zdaniem częstochowian, Fogo Unia zrzuca winę na komisarza z powodu przegranej
Wyniki:

Dospel Włókniarz Częstochowa - 51
1. Grigorij Łaguta - 12+1 (2,3,2,3,2*)
2. Rafał Szombierski - 0 (w,0,-,0)
3. Rune Holta - 10+1 (2*,2,2,2,2)
4. Michael Jepsen Jensen - 7+3 (3,1*,1*,2*,0)
5. Emil Sajfutdinow - 15 (3,3,3,3,3)
6. Artur Czaja - 4+1 (2,0,2*)
7. Adam Strzelec - 3+1 (1*,1,1,0)

Fogo Unia Leszno - 39
9. Przemysław Pawlicki - 10 (3,2,3,1,1,0)
10. Damian Baliński - 3+1 (1,1*,0,1,-)
11. Mikkel Michelsen - 0 (0,-,-,0)
12. Grzegorz Zengota - 4+1 (1,2,1*,-,-)
13. Kenneth Bjerre - 10 (0,3,3,3,0,1)
14. Marcin Nowak - 1 (0,0,1)
15. Piotr Pawlicki - 11+1 (3,2,1*,d,2,3)

Bieg po biegu:
1.
(62,46) Prz.Pawlicki, Łaguta, Baliński, Szombierski (u/w) 4:2
2.
(62,35) Pi.Pawlicki, Czaja, Strzelec, Nowak 3:3 (7:5)
3.
(61,68) Jensen, Holta, Zengota, Michelsen 1:5 (8:10)
4.
(61,38) Sajfutdinow, Pi.Pawlicki, Strzelec, Bjerre 2:4 (10:14)
5.
(62,72) Łaguta, Zengota, Pi.Pawlicki, Szombierski 3:3 (13:17)
6.
(62,16) Bjerre, Holta, Jensen, Nowak 3:3 (16:20)
7.
(61,53) Sajfutdinow, Prz.Pawlicki, Baliński, Czaja 3:3 (19:23)
8.
(62,12) Bjerre, Łaguta, Strzelec, Pi.Pawlicki (d/start) 3:3 (22:26)
9.
(62,81) Prz.Pawlicki, Holta, Jensen, Baliński 3:3 (25:29)
10.
(61,72) Sajfutdinow, Pi.Pawlicki, Zengota, Strzelec 3:3 (28:32)
11.
(62,50) Bjerre, Holta, Baliński, Szombierski 4:2 (32:34)
12.
(62,63) Łaguta, Czaja, Nowak, Michelsen 1:5 (33:39)
13.
(62,12) Sajfutdinow, Jensen, Prz.Pawlicki, Bjerre 1:5 (34:44)
14.
(63,34) Pi.Pawlicki, Holta, Prz.Pawlicki, Jensen 4:2 (38:46)
15.
(61,62) Sajfutdinow, Łaguta, Bjerre, Prz.Pawlicki 1:5 (39:51)

Sędzia: Wojciech Grodzki
Komisarz toru: Krzysztof Gałańdziuk
Widzów: ok. 6.000
NCD: Emil Sajfutdinow w biegu 4. - 61,38 sek.
Startowano według 2. zestawu

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (102):

  • Beatles Zgłoś komentarz
    A ja na kolejny mecz udam się raczej dopiero jak zlikwidują komisarzy. Mniejsza o wynik, słabi byli i jeździli jak dzieci we mgle (Balli woził Przemka w jednym biegu aż do 3go łuku,
    Czytaj całość
    Bjerre wywozi w 15tym Przemka na pierwszym łuku...no masakra jakaś). Ale tak uczciwie i obiektywnie i o poziomie zawodów: DNO. 15 biegów, w trzech były mijanki, jeden był ciekawy... No ludzie kochani!!!! Już nawet podobno Cegła powiedział na wizji, że głupotą jest szykowanie takich torów...
    • ZIBI1966 Zgłoś komentarz
      I kto jest płaczkiem.Chłopcom z Leszna nie pozwala się zrobić plasteliny z dziurami i już maja problem.
      • ckmmistrzforever Zgłoś komentarz
        Proste, porażka jest trudna do przełknięcia... Leszno wygrało w Bydgoszczy i wtedy mieli swoja chwile radości... Wczoraj Częstochowa wygrała w Lesznie i już jest ze tor jest zrobiony pod
        Czytaj całość
        Częstochowę... Złym torem jest się najłatwiej obronić... Leszno było lepsze od Bydgoszczy a wczoraj lepsza była Częstochowa, a tor jest zawsze równy dla wszystkich. W nSport najlepiej to skomentował Krzysiu Cegielski... po tym co było z Falubazem, Leszno się mogło domyślać ze Komisarz zrobi twardszy tor. Ale w 100% się zgadzam ze to jest trochę zabijanie żużla i mijanek na trasie, ale w Częstochowie jest zawsze ciekawie.
        • Kamillo16 Zgłoś komentarz
          Kamil Cieślar ;p Jesteśmy u rolników. Takie słowa na antenie ; )). Mam do niego jeszcze większy szacunek
          • kamsacz Zgłoś komentarz
            Czytam te wasze komentarze i smiac mi sie chce! 1. Od początku sezonu w Lesznie są problemy z torem! 2. Nie ma sie co dziwic ze komisarz własnie w lesznie ma duzo pracy - sami leszczyniane
            Czytaj całość
            bat na siebie ukręcili preparowaniem toru. 3. Mozna narzekac na tor ale nie zganiac winy przegranego meczu! Przeciez to są zawodowcy powinni na kazdy tor sie dostosowac! 4. Ide spac:)
            • KOMICZNE CZ-WA Zgłoś komentarz
              Smieszy mnie trochę to wszystko ...Leszno płacze,że komisarz,że tor,że woda,że siódma woda po kisielu ...a prawda jest taka że tor był identyczny dla wszystkich i to my wygralismy
              Czytaj całość
              .Zamiast podkulić ogon ,pogratulowac przeciwnikowi wygranej to płaczki z Leszna na siłę szukają wymówek na słabsza dyspozycję druzyny
              • Filemon Zgłoś komentarz
                [b]Nieudacznik Gałandziuk i wszystko jasne. Pierwszy zabijacz polskiego żużla. [/b]
                • bach Zgłoś komentarz
                  No, no, no petarda Rafał Szombierski w swoim stylu:)
                  • SamiPrzeciwWszystkim Zgłoś komentarz
                    fajnie, ze Leszczno przegralo ale smiesza mnie medaliki. kilka sezonow z rzedu walczyli o utrzymanie i teraz im sodowka uderza. wspominaja ciagle 2003 rok... a pamietacie polfinal 2009 jak
                    Czytaj całość
                    objechalismy wasz dream team?
                    • Walczące Byki Zgłoś komentarz
                      "Zdaniem częstochowian, Fogo Unia zrzuca winę na komisarza z powodu przegranej"... Przyganiał kocioł garnkowi... A kto się tłumaczył, że tor inny niż taki, jaki był na treningu minimum
                      Czytaj całość
                      6-8 razy przez 3 ostatnie sezony, np. po meczu z Gorzowem w 2012? Grisza uśmiechał się podczas konferencji prasowej? A na co zrzucał winę za swoje indywidualne porażki z leszczynianami podczas meczu w Częstochowie? Trochę krótka pamięć naszego wschodniego brata, ale cóż... Gratulacje udanego występu w Lesznie.
                      • Bezwzględny Zgłoś komentarz
                        Prawda jest taka, że leszczyńscy grajkowie muszą teraz dzień w dzień na betonie trenować, bo innego toru nie ma co się spodziewać...... a ludzi na stadionie mniej i mniej..
                        • OSTROVIA-BLOG Zgłoś komentarz
                          TE RAZ WYSZŁO KTO JEST LEPSZY A NIE KOMISARZEM SIĘ TŁUMACZĄ
                          • KOMICZNE CZ-WA Zgłoś komentarz
                            Niech Leszno chociaż raz zaskoczy Polskę i komisarza toru i zrobi normalny tor :) wtedy nie będa kazali wam go ubijać
                            Zobacz więcej komentarzy (89)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×