KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Karą dla Unii Leszno zajmą się sąd i Rzecznik Praw Obywatelskich?

Piotr Jóźwiak, adwokat i doktor nauk prawnych, który wraz z Fogo Unią Leszno zjawił się przed Trybunałem PZM, zapowiedział, iż klub będzie odwoływać się od werdyktu do sądu powszechnego.

Michał Wachowski
Michał Wachowski

Przypomnijmy, iż organ pierwszej instancji - Komisja Orzekająca ENEA Ekstraligi, po spotkaniu 10. kolejki pomiędzy Fogo Unią Leszno a PGE Marmą Rzeszów nałożyła na oba kluby surowe kary. Fogo Unia Leszno otrzymała minus jeden punkt meczowy i 158 tysięcy złotych kary, a PGE Marma Rzeszów minus jeden punkt meczowy i 255 tysięcy kary. Trybunał Polskiego Związku Motorowego przywrócił obu klubom punkt meczowy, znacznie zmniejszając także kary finansowe. Unia ma zapłacić ostateczne 118 tysięcy złotych, z kolei PGE Marma - zaledwie 45 tysięcy.

SportoweFakty.pl: Chcielibyśmy prosić pana o komentarz na temat postępowania przed Trybunałem, przede wszystkim odnośnie samej procedury i podjętej decyzji.

Piotr Jóźwiak: Jako, że w swojej pracy naukowej zajmuję się odpowiedzialnością dyscyplinarną w sporcie, na prośbę Unii Leszno sporządziłem opinię prawną na temat zasadności wymierzenia kary w tym postępowaniu przez Komisję Orzekającą Ligi. Miałem także okazję być przed Trybunałem Polskiego Związku Motorowego i moim zdaniem decyzja zarówno organu pierwszej instancji, jak i drugiej instancji, jest decyzją zadziwiającą. Ja z tą decyzją nie mogę się zgodzić. W sytuacji, gdy organ dyscyplinarny przyjmuje i wykazuje, że Unia otrzymała informację, iż mecz był zagrożony i że skutecznie ją odczytała, mimo to wymierza się karę dyscyplinarną - i to w tak wysokiej kwocie. Moją poważną wątpliwość budzi w tym przypadku właśnie wysokość tej kary, wymierzonej w tym postępowaniu. Jeśli chodzi o drugą rzecz: przepisy dyscyplinarne są tak sformułowane, że jeśli coś jest zgodne z prawem, to nie można wymierzyć kary. Jak można więc przyjąć, że sędzia i komisarz pozwalają na rozegranie zawodów, a jednocześnie Unia ponosi za to odpowiedzialność? Ja z tą decyzją nie jestem w stanie się zgodzić i jej zaakceptować.

Rozumiemy, że klub od tej kary będzie się odwoływać?

- Tak, z tego co wiem Unia Leszno zamierza odwołać się do sądu powszechnego, natomiast ja osobiście też rozważam, czy nie zwrócić się do Rzecznika Praw Obywatelskich, gdyż uważam, że regulamin dyscyplinarny może zawierać przepisy, które mogą być sprzeczne z Konstytucją. Wymierzanie kar tak wysoce represyjnych powyżej stu tysięcy złotych na podstawie aktu, który nie ma charakteru ustawy, budzi moje wątpliwości natury konstytucyjnej. Zastanawiam się więc, czy nie wystosować wniosku do RPO o to, by on wystąpił do Trybunału Konstytucyjnego o uznanie niezgodności z Konstytucją niektórych rozwiązań. Ewentualnie w grę wchodzi złożenie skargi konstytucyjnej przez Unię Leszno. Nie wykluczam także zwrócenia się do Ministra Sportu, który co prawda nie ma możliwości kontrolowania samych decyzji dyscyplinarnych, natomiast ma możliwość zbadania zgodności z prawem na przykład regulaminów dyscyplinarnych poszczególnych polskich związków sportowych.

A jak ocenia pan sam przebieg procedury przed Trybunałem?

- Unia Leszno zaprezentowała swoje stanowisko. Trybunał sam bardzo dopytywał się przedstawicieli Ekstraligi, co oni rozumieją pod pojęciem "błąd w sztuce toru". Czy są jakieś akty wewnętrzne Polskiego Związku Motorowego, czy też Ekstraligi, które by wskazywały na to, czym jest ten błąd w sztuce toru? Tym pojęciem cały czas się posługujemy, ale tak naprawdę nie ma żadnych dokumentów, które by to konkretnie określały. Pod tym względem toczyła się dyskusja, a sędziowie w tej kwestii dopytywali. Decyzja zapadła taka, że tak naprawdę obniżono tylko karę w punkcie 2. do kwoty 50 tysięcy, no i odjęto ten jeden punkt karny. Myślę, że Trybunał, jeśli chodzi o odjęcie tych punktów, zachował się poprawnie, bo trudno, żeby o rywalizacji sportowej decydowały jakieś decyzje pozasportowe. W tym względzie trzeba pochwalić decyzję Trybunału, który w przypadku Unii Leszno i Marmy Rzeszów zdecydował się na przywrócenie tego punktu, natomiast jeśli chodzi o kwestię finansową, to w tym względzie nie jestem w stanie tej kary zaakceptować. Pewnie będzie wymagało to dalszej drogi odwoławczej. Trzeba mieć na uwadze fakt, iż sądy powszechne nie różnicują sportu i innych dziedzin życia, dlatego będzie to procedura długotrwała i nie skończy się ona w ciągu tygodnia, dwóch, tylko może zająć kilka miesięcy, a jeżeli w grę będzie wchodziła też skarga konstytucyjna, to pewnie potrwa to jeszcze dłużej. Jeśli dojdzie do rozpatrywania spawy przed Trybunałem Konstytucyjnym, to pojawi się wątpliwość co do zgodności wszystkich orzeczeń, jakie zapadły w sprawach dyscyplinarnych Ekstraligi. Droga przed nami jest długa, ale myślę, że spróbujemy ją podjąć.
Czy sprawą kary dla Fogo Unii Leszno zajmą się Rzecznik Praw Obywatelskich i Minister Sportu? Czy sprawą kary dla Fogo Unii Leszno zajmą się Rzecznik Praw Obywatelskich i Minister Sportu?
Czy nie budzi pana wątpliwości fakt, że Trybunał, który nie ocenia ponownie faktów, tylko niejako rozpatruje przebieg całego postępowania pod kątem prawnym, praktycznie w całości obalił decyzję Komisji Orzekającej odnośnie PGE Marmy Rzeszów?

- Trudno mi ocenić tę sprawę, bo nie widziałem w przypadku Marmy Rzeszów ani orzeczenia, ani odwołania. Nie uczestniczyłem w tym postępowaniu, gdyż Unia Leszno występowała przed Trybunałem sama. Nie słyszeliśmy więc, co mówili przedstawiciele klubu z Rzeszowa. Moje wątpliwości budzi to, że okazuje się, że organ pierwszej instancji uznał, że winna całego zdarzenia jest bardziej Marma Rzeszów. W ostatecznym rozrachunku okazuje się jednak, że prawie trzykrotnie wyższą karę za zdarzenia, które były przyczyną wymierzenia tych kar dyscyplinarnych, po decyzji Trybunału poniosła Unia Leszno. Zapłaci ona około 120 tysięcy złotych, a Marma Rzeszów tylko 45 tysięcy złotych. Dzieje się to w sytuacji, gdy organ pierwszej instancji prawie dwukrotnie wyższą karę nałożył na Marmę Rzeszów. Trudno mi w tej chwili komentować decyzję Trybunału w tym względzie, bo nie wiem jakie względy zdecydowały o uchyleniu akurat tego deliktu dyscyplinarnego. Nie wiem też, czy organ pierwszej instancji przyjął poprawną kwalifikację, jeśli chodzi o Rzeszów, gdyż tam pojawiała się kwestia tego, że to pani prezes Półtorak miała namawiać zawodników do niestartowania w zawodach. Być może należało przyjąć jakąś inną kwalifikację dyscyplinarną. Być może organ wyższej instancji uznał, że kwalifikacja przyjęta przez organ pierwszej instancji była błędna i dlatego obniżył tę karę. Nie jestem jednak w stanie tego komentować, bo nie znam ani motywów Trybunału, ani argumentów, jakie podnosiła na swoją korzyść Marma Rzeszów.

Kiedy można spodziewać się dalszych działań z państwa strony?

- Gdy otrzymamy uzasadnienie od orzeczenia Trybunału Polskiego Związku Motorowego, to wtedy podejmiemy dość szybko kolejne kroki. Na pewno klub zamierza odwoływać się do sądu powszechnego. Być może, by nie narażać Unii Leszno na jakieś kolejne represje dyscyplinarne - bo część działaczy ma przeświadczenie, że kolejne działania mogą wiązać się dalszymi represjami - będzie to złożone w moim imieniu, albo w imieniu osób fizycznych, które mają prawo do tego, by zwrócić się do Rzecznika Praw Obywatelskich o podjęcie stosownych działań lub do Ministra o sprawowanie stosownej kontroli.

- Na zakończenie chciałbym też dodać, że z tym orzeczeniem nie mogę się zgodzić zarówno jako adwokat, który uważa, że czołowe argumenty podniesione przez Unię Leszno nie zostały uwzględnione; zarówno jako naukowiec, który odpowiedzialnością dyscyplinarną w sporcie zajmuje się od wielu lat, ale także jako kibic, który płaci za bilety i wydaje mu się zupełnie niezasadne wymierzanie tak wysokich kar w sytuacji, gdy pieniądze, zamiast pójść na szkolenie młodzieży, idą na kary dyscyplinarne.

Jesteś kibicem "czarnego sportu"? Mamy dla Ciebie fanpage na Facebooku. Zapraszamy!

Plebiscyt WP SportoweFakty: Ruszyliśmy z wyborem najlepszego żużlowca sezonu 2021! -->>

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (317)
  • Barman_ Zgłoś komentarz
    Podwójne standardy? http://sportowybar.pl/6923
    • natasza unia Zgłoś komentarz
      Stac nas na adwokatów i kary Tylko Prezes nie ma zamiaru sponsorować komuś wakacji Nasz klub jest płynny finansowo i to was boli i po sezonie nie piszczymy ze nie ma za co zapłacić
      Czytaj całość
      zawodnikom jak wiele innych klubów Dobranoc Leszcze
      • ws21 Zgłoś komentarz
        Możliwość wygrania jest ale w sądzie. W życiu Leszno jest przegrane. Bo proces z PZM to automatyczne zawieszenie w prawach członka (paragraf 20, punkt 3 statutu), brak licencji itp. Proces
        Czytaj całość
        potrwa 2-3 lata. Strony będą się odwoływać, powoływać rzeczoznawców, mnożyć koszty. No i załózmy, ze w 2018 roku zapadnie wyrok korzystny dla Leszna. I co wtedy? Unieważnimy wyniki sezonów 2014-2017? Stwierdzimy że Leszno z urzędu ma miejsce w SE? Idziecie tą drogą? Powodzenia.
        • biało niebieski 1966 Zgłoś komentarz
          Jeżeli jest możliwość i szansa wygrania to powiem tak.Walczyć Leszno walczyć.Nawet w sądzie.Kara jest horrendalna.Niech Fryzjer nie myśli,że jest bezkarny.100 baniek piechotą nie
          Czytaj całość
          chodzi.Większość napinaczy netowych takiej sumy nigdy na oczy nie widziała i nie ujrzy a tak łatwo szafują cudzymi pieniędzmi.Rzeszów za olanie meczu ma do zapłacenia jedną trzecią tej kary.Śmiech na pustej sali.Po prostu loża szyderców.Na szczęście sprawiedliwości stało się zadość i pierwsza liga wita.Nawet derbów mi nie szkoda.Za te fikołki pani 1,5 wej i jej żałosny lans to jest właściwa kara.Walczyć Leszno nawet w sądzie.Szkoda ciężkiej kasy na tych baranów którzy ją chcą sobie przywłaszczyć.Pozdrawiam z Tarnowa.
          • elgato Zgłoś komentarz
            Chciałbym skromnie dodać, iż w całej tej sytuacji kibicuję... szumowi medialnemu jaki wokół tego się wytworzy :) Każdy w tym sporze, kto a coś za uszami będzie trząsł gaciami, gdyż
            Czytaj całość
            z całą pewnością zostanie to ujawnione. ... i nie dbam o to czy Unia polegnie, czy ekstraliga dostanie w palnik... Jest to chyba pierwszy taki precedens w historii i liczę na to że być może jest to pierwszy krok do "trzeźwości" w polskim żużlu... Po latach użerania się z torami, Witkowskimi, Szymańskimi, regulaminami ekstraligii żużlowej- może w końcu ktoś to rozliczy ukazując jak wielki burdel organizacyjny tu panuje. Jozin niech się nie dziwi , że na meczu z Gorzowem przyszły tylko 4 tyś ludzi... trzeba było być desperatem by po tym co oglądaliśmy na smoku w 2013- iść z chęcią na żużel. Możecie rolników z Leszna nie lubieć- ale każdy z Was ma miał czy będzie miał zastrzeżenia do granatowo-marynarkowych tam na górze. Paradoksalnie to ta zła Unia wyskoczyła z Nimi na solówkę z czego powinniśmy się cieszyć. Albo w palnik dostanie Unia i raz na zawsze odechce im się rycia przy torze gdy nie wolno, albo ekstraliga- czego efektem może być opamiętanie się w kreowaniu durnych regulaminów, które zanosi się na to że sa pełne sprzeczności i niezgodne z prawem. . . ... w tym sporze oczekuję jednego: 2-3 lata temu czytaliśmy, że pieniądze z kar nałożonych na kluby trafią na szkolenie młodzieży. Nie odnotowałem nigdy faktu, gdzie ekstraliga pochwaliła się jak to szczytnie przekazała pieniążki klubom na szkolenie juniorki. Nie odnotowałm, faktu, że jakiś klub ekstraligowy [Wrocek dla przykładu] cieszy się iż ekstraliga wsparła ich finansowo pry pracy z młodzieżą... Nic kary są i to niemałe- ale gdzie jest ta kasa?? I tylko tego po tym sporze oczekuję. Oczywiście żaden organ "wyższy" ekstraligi nie ukarze .. ale jeżeli Leszno dowiodłoby swoich praw- nie wiem czy nie mogą jako klub domagać się zadośćuczynienia. . ...dalej... jeżeli ekstraliga w swojej linii obrony będzie zasłaniała się regulaminem i jego przestrzeganiem- będzie niezły kabaret gdy Unia podniesie argument derbów Tarnów-Rzeszów... gdzei należy powiedzieć otwarcie: Marta miała rację w kwestii psujących się Cieślakowych polewaczek. Tam regulamin mimo iż dobitnie pokazywał co zrobić- nie został zastosowany... czego to dowodzi? Dla jednych regulamin istnieje dla innych nie. Dlaczego To Unia Leszno dostaje karę za wyzwiska kibiców [tu pod adresem Zielonki]....Czyży tylko w Lesznie kibice walili błotem po oczach?? Panowie- poważnie... do dzisiaj pamiętam " hey Ku**y chodźcie na piswo" czy inne " bierzcie te szm*ty i wy**ać do chaty"..... no pokażcie mi klub gdzie kibice tego nie robią a który jak Unia otrzymał taka karę"... Bedzie ciekawie i sądzę że tą drogą Uniści powinni iść: regulamin jest dla wszystkich, ale tylko wobec niektórych jest egzekwowany. pozdrawiam z Leszna i liczę na to, że Rzeszów prędzej czy później tak samo zrobi jak Leszno w kwestii wspomnianych derbów.
            • ernestolopez Zgłoś komentarz
              Czytajcie szybko co napisałem bo zaraz PRLowska cenzura to wytnie jako niewygodny tekst!
              • ernestolopez Zgłoś komentarz
                Wiecie co? Te całe wasze komentarze to jedno wielkie bagno intelektualne,podobnie jak niektórzy pisarczykowie SF! Umiejętność szczucia jednych przeciw drugim to SF opanowało do
                Czytaj całość
                perfekcji! Natomiast większość z was daje się podpuścić głupiemu pisarzynie i podejmuje dialog!
                • Kawa xD Zgłoś komentarz
                  Tak trzymać , wy już dawno powinniście dziadów podać do sądów i zniszczyć ich własną bronią czyli prawem :) , na prawo odpowiada inne prawo :) , pokażcie im że my mamy rację ;)
                  • Biff Tannen Zgłoś komentarz
                    Gdyby Gruby Wojtek mógł a lidze angielskiej karać kluby za stan torów, to byłby multimilionerem :)
                    • Gerhard Malberg Zgłoś komentarz
                      I zaczyna sie juz fiku-miku przy zielonym stoliku.Ciekawe czy "cudowne "rozwiazania zaskocza kogos? Moze Unia Leszno bedzie chciala odwolac sie do Trybunalu Europejskiego? Placz i skowyt z
                      Czytaj całość
                      Leszna plynie,a wystarczylo przeciez nie spartolic sobie opinii oraniem toru....sorki "zabiegami pielegnacyjnymi" toru.
                      • Forever young Zgłoś komentarz
                        Największe hieny?: pogrzebowcy i adwokaci. Ten pan nawet jak nic nie wskóra, to i tak weźmie ładne honorarium.
                        • tiger Marma Rzeszów Zgłoś komentarz
                          panie naukowiec, chetnie przeczytalbym ta pana dysertacje doktorska,bo to co pan teraz mowi jest doprawdy zdumiewajace. czy pan uwaza, ze oranie toru przeciwko zawodnikowi ktory ma kontuzjowana
                          Czytaj całość
                          reke jest postepowaniem fair, jest pieknem sportu, jest dzialaniem godnym nasladowania? serio pan uwaza, ze to nie zawodnicy z rzeszowa nie chcieli jechac tylko marta poltorak im zabronila? przeciez ta kobieta nie jezdzi na motorze
                          • blaster Zgłoś komentarz
                            od 2 jak nie 3 sezonów regularne pretensje drużyn przyjezdnych, w konsekwencji kary, które nie przynosiły skutku. w tym sezonie jak widać miarka się przebrała bo wcześniej nikt nie miał
                            Czytaj całość
                            "jaj" żeby postawić sprawę jasno. Rolników trzeba złapać krótko i doprowadzić do porządku. Jak nie mają zamiaru respektowac regulaminu se odnośnie przygotowania toru to niech zmienią ligę na ruską, albo niemieckom - do niemców maja blisko.
                            Zobacz więcej komentarzy (80)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×