Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Jarosław Dymek: Najgorszy moment? Rewanż z Unibaksem

Zespół dowodzony m.in. przez Jarosława Dymka w sezonie 2013 dotarł do czwartego miejsca w Enea Ekstralidze. Jakie były najlepsze i najgorsze zapamiętane momenty przez menadżera Lwów?
Mateusz Makuch
Mateusz Makuch

Dospel Włókniarz Częstochowa w czasie minionych rozgrywek w pewnym momencie dość pewnie kroczył ku finałowi Enea Ekstraligi. Ekipa rozkręcała się z meczu na mecz. O sile drużyny stanowili Grigorij Łaguta, Emil Sajfutdinow, czy Rune Holta. Zawodnikom odwdzięczali się kibice, którzy bardzo licznie wypełniali trybuny SGP Areny Częstochowa. Częstochowianom przypomniały się najlepsze lata klubu. Niektórzy mieli nadzieję na powtórzenie sukcesu w postaci Drużynowego Mistrzostwa Polski w jubileuszowym, dziesiątym roku od ostatniego takiego trofea zdobytego przez Włókniarz.

Jarosław Dymek nie zdecydował się wytypować jednego momentu, który najmilej wspomina z minionego sezonu. - Cieszyło każde zwycięstwo, które przybliżało nas do naszego celu, jakim był awans do fazy play-off. Bardzo cieszyłem się również ze złotego medalu naszych młodzieżowców w Młodzieżowych Mistrzostwach Polski Par Klubowych, który zdobyli na torze w Gdańsku. Trudno jest mi wybrać tę zdecydowanie jedną najlepszą chwilę - oznajmił w rozmowie z naszym portalem.

- Miło wspominam triumf naszych juniorów w finale MMPPK - mówi Jarosław Dymek. Na zdjęciu od lewej: Artur Czaja, Rafał Malczewski i Hubert Łęgowik - Miło wspominam triumf naszych juniorów w finale MMPPK - mówi Jarosław Dymek. Na zdjęciu od lewej: Artur Czaja, Rafał Malczewski i Hubert Łęgowik
Częstochowskie Lwy nie dotarły jednak do upragnionego finału. Zatrzymał ich Unibax Toruń po niezwykle dramatycznym dwumeczu w półfinale. Niewątpliwie oba te spotkania na długo zapadną w pamięci kibiców, zwłaszcza z zainteresowanych ośrodków. Ogromne emocje towarzyszyły szczególnie rewanżowi w Częstochowie. W końcówce meczu nastroje w obu obozach w ciągu sekund zmieniały się o 180 stopni. Menedżer Lwów wydarzenia z 8 września chciałby jak najszybciej wymazać z pamięci. - Najgorszy moment minionego sezonu to rewanżowe spotkanie półfinału z Unibaksem Toruń na naszym torze. Cała otoczka wokół tego wydarzenia i wszystko co się wówczas działo. Niby należy o tym pamiętać, ale ja chciałbym jak najszybciej o tym zapomnieć. I mówię to w momencie, gdy nie dalej jak wczoraj jeszcze raz obejrzałem decydujące wyścigi 14 i 15… - skomentował.

Sezon 2013 został dawno zakończony, drużyny zbudowały nowe składy, a kibice coraz częściej dyskutują o tym, co czeka nas w nadchodzących rozgrywkach. W czasie trwającej przerwy między sezonami był też moment na wnioski. Takie wyciągnął też po minionym roku menedżer Włókniarza, ale publicznie nie chce się nimi dzielić. - Pozostawię je dla siebie - skwitował krótko.

Jesteśmy na Facebooku. Dołącz do nas!

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (322)
  • CKM MISTRZ Zgłoś komentarz
    Zdegradowac Elize z toruniem do 2ligi
    • Bezwzględny Zgłoś komentarz
      Kto kuma o co chodzi Dymkowi z 14. i 15. biegiem? Emocje były spore, ale koniec końców Czaja nie mógł jechać....
      • oskarek66 Zgłoś komentarz
        Rewanzowy mecz polfinalowy pomiedzy czewa I aniolami byl najlepszy w sezonie2013 jezeli chodzi o dramaturgie!!!
        • NADUSIA2008 Zgłoś komentarz
          WSZYSTKIM PIERNIKOM TAKICH MECZY JAK POL FINAL Z WLOKNIARZEM. SZCZERZE POZDRAWIAM
          • adik3233 Zgłoś komentarz
            zycze wszystkim kolegom ktuzy kibicuja swojm druzyna w enea awansu do finau i duzo emocji i braku kontuzi pupili pozdrawiam z czestochowy pozdrawiam kibicow emila i zawsze mozesz liczyc na nas
            Czytaj całość
            kibicow z czestochowy szkoda ze tak sie stalo ale zawsze pamietamy co zrobiles dla cz wy
            • Forever young Zgłoś komentarz
              .....I standard!!! Temat Włókniarza i pełno gogusiów z Torunia. A tym prawdziwym kibicom Apatora, jak i innych klubów życzę wszystkiego najlepszego w nadchodzącym roku!
              • xxcd Zgłoś komentarz
                CKM MISTRZEM W 2014 TEGO MU ZYCZE
                • Wszyscy Święci Zgłoś komentarz
                  Na Nowy Rok, wszystkim posiadającym nadmiar złych emocji, dedykuję słowa z songu Jacka Kaczmarskiego, wraz najlepszymi życzeniami! [b]"Co postanowisz niech się ziści Niechaj się
                  Czytaj całość
                  wola Twoja stanie Ale zbaw mnie od nienawiści Ocal mnie od pogardy Panie"[/b]
                  • xxcd Zgłoś komentarz
                    ale on na papierze tylko a problemow ile
                    • blaster Zgłoś komentarz
                      hehe już prawie nowy rok, a im jeszcze ten półfinał spędza sen z powiek. to już się powoli staje kompleksem
                      • light Zgłoś komentarz
                        Ja najmilej wspominam końcówkę meczu Czewa-Tarnów i widok min cwaniaczków z częstopłaczkowa kiedy skończyli na 4 miejscu bez medalu. WIDOK BEZCENNY!!!!
                        • Start_Gniezno Zgłoś komentarz
                          Dymek Ty za dużo nie medytuj, tylko przyswój sobie W KOŃCU regulaminy!
                          • Janusz Danek Zgłoś komentarz
                            Jarku i Przyjaciele żużla w Częstochowie i Polsce przyjmijcie życzenia Noworoczne od Speedway Fan Clubu Częstochowa (dwukrotnego laureata Pucharu Fair Play)jako współtwórca tej
                            Czytaj całość
                            organizacji i częstochowskiego Speedrowera oraz popularyzator sportu w duchu szlachetnej sportowej rywalizacji mam nieco odmienne zdanie od Jarka którego szanuję i pozdrawiam mianowicie ja o tym meczu będę zawsze pamiętał a szczególnie o łzach Rune Holty to B E Z C E N N E i niespotykane w czasach komercji naszego ukochanego żużla te szczere i prawdziwe łzy powinny być przesłaniem dla naszych t.z.w mistrzów zawodowców którym często zwisa i powiewa gdzie i dla którego klubu jeżdżą aby tylko kasę wycisnąć . Do Rune miałem kiedyś żal a teraz myślę że i ja i wielu kibiców przeprosił tą postawą.Walczyłem czynnie o Jego Obywatelstwo a później gdy zdobyliśmy DMP w 2003 roku jak Króla Alejami woziłem GO w asyście WIELKICH CKM- u Stefana Kwoczały ,Waldemara Miechowskiego , Stanisława Rurarz i Mariana Kaznowskiego zabytkową Limuzyną a mimo to On odszedł z mojego ukochanego Klubu . Rune teraz wiem że jesteś prawdziwym Lwem na dobre i złe .
                            Zobacz więcej komentarzy (49)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×