WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Polski tłumik: Po rozmowach w Warszawie

W środę w Warszawie odbyło się posiedzenie Parlamentarnego Zespołu ds. Sportów Motorowych. Jednym z tematów był polski tłumik konstrukcji Leszka Demskiego.
Kamil Kołsut
Kamil Kołsut

Kwestię prawnych uwarunkowań związanych z nową konstrukcją podczas posiedzenia Parlamentarnego Zespołu ds. Sportów Motorowych przedstawił Prezes Speedway Ekstraligi, Wojciech Stępniewski.

- Do końca 2014 zawody FIM, a więc między innymi rozgrywki ligowe, mogą się odbywać na tłumiku, który uzyskał odpowiednią homologację. Zgodnie z przepisami tłumik musi emitować maksymalnie 115 decybeli i nie może być przelotowy. Konstrukcja polskiego tłumika jest przelotowa. To mała rzecz wprost zabraniająca uzyskania homologacji FIM na najbliższy sezon - wyjaśnia prezes.

W kolejnym roku przepisy ulegną zmianie. - Obniżony zostanie wówczas poziom hałasu z 115 do 112 decybeli, a przepisy konstrukcyjne zostaną uwolnione. W granicach norm logiki tłumik będzie mógł być przelotowy. Po przeprowadzeniu badań przez komisję FIM okazało się, że tłumik polskiej konstrukcji ma głośność 112,7 decybela. Na tej podstawie nie uzyskał on więc homologacji na rok 2015, co oczywiście nie zamyka mu drogi do poprawienia tej sytuacji - przyznaje Stępniewski.

Co ciekawe, według najnowszych badań przeprowadzonych przez PIMOT, polski tłumik normy hałasu zdołał spełnić. - Czekamy obecnie na oficjalne pismo w tej sprawie i na tej podstawie będziemy musieli podjąć ewentualną decyzję dotyczącą jego wprowadzania - dodaje prezes podkreślając, że Polski Związek Motorowy nie ma własnych norm dotyczących homologacji w sporcie żużlowym i wprost korzysta on w związku z tym z przepisów technicznych FIM.

Kwestia nowego tłumika w rodzimym środowisku wzbudza dużo kontrowersji. - Jeszcze podczas Balu Żużlowca wydawało się, że większość zawodników jest za wprowadzeniem polskiego produktu. W bezpośrednich rozmowach okazało się jednak, że wśród zawodników ze ścisłej, krajowej czołówki, pomysł popiera tylko jeden - zaskakuje z kolei Maciej Polny.

Zdaniem posła Tomasza Szymańskiego sprawa wygląda zupełnie inaczej, a znacząca większość żużlowców popiera wprowadzenie polskiego tłumika, kierując się przede wszystkim względami bezpieczeństwa. - Rozmawiałem na ten temat między innymi z Tomkiem Gollobem - podkreśla.

Parlamentarzysta zaznacza ponadto, że konstrukcja Demskiego mnóstwo pozytywnych opinii zebrała chociażby po testach w Grudziądzu. Na konsensus w całej sprawie z pewnością przyjdzie nam jeszcze trochę poczekać.

Jesteśmy na Facebooku. Dołącz do nas!

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (48):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • M.Rose 0

    Dobrze, że pamiętam lata 70/80/90-te, kiedy to żużel był żużlem. Moi synowie już tylko z filmików na YT mogą dowiedzieć się, co to jest prawdziwy żużel, a nie pierdziawki z nadania fim'u.

    Pamiętam lata jeszcze wcześniejsze, kiedy wyprowadzona była z silnika sama tylko rura to był dźwięk grom a cztery maszyny brakuje mnie tego bo samo to wytwarzało już adrenalinę a co dopiero wyścigi.Nawet metanol to już nie ten zapach.
    Kibic od czasów M.Rose
    Nevermore W kolejnym roku przepisy ulegną zmianie. - Obniżony zostanie wówczas poziom hałasu z 115 do 112 decybeliDo czego to wszystko zmierza, do 10 decybeli ??? Dobrze, że pamiętam lata 70/80/90-te, kiedy to żużel był żużlem. Moi synowie już tylko z filmików na YT mogą dowiedzieć się, co to jest prawdziwy żużel, a nie pierdziawki z nadania fim'u. Jeszcze ten polski beton i ci wypasieni kolesie dokładają się do tego. Tutaj chyba potrzeba człowieka pokroju Putina, żeby zrobić porządek i wrócić na właściwą drogę. Ech, krew się w człowieku gotuje, jak się czyta takie bzdury.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • pnk 0
    No dokładnie. Angole już na pewno zdążyli go rozebrać na części pierwsze, kiedy był w łapach FIM-u i już pewnie robią wierną kopię.
    Bouli osw jak tak dalej będą zwlekać to za rok ten tłumik będzie nosił nazwę nie polską, ale z pewnością "Kinga" i znów w plecy a wiecie czemu :bo ważniejsze są stołki w FIM a nie bezpieczeństwo żużlowców i frajda dla nas kibiców -pozdrawiam...
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • koziołek maurycy 0
    Czy ktoś pamięta,kiedy wprowadzono tłumik do żużla?bo będąc maluchem zawsze fascynował mnie huk motorów,zapach i ogień z rury.To były czasy i nikomu to nie przeszkadzało,wręcz przeciwnie.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (45)
Pokaż więcej komentarzy (48)
Pokaż więcej komentarzy (48)
Pokaż więcej komentarzy (48)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×