Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Zagrożona przyszłość Birmingham Brummies? "Sukcesy nie przełożyły się na frekwencję"

Alan Phillips nie ukrywa, że szuka nowych właścicieli Birmingham Brummies. Klub boryka się z niską frekwencją na stadionie, co ma odzwierciedlenie w klubowej kasie.
Dawid Borek
Dawid Borek

Alan Phillips przejął władzę w Birmingham Brummies podczas zimowej przerwy. W ubiegłym sezonie ekipa ta wywalczyła wicemistrzostwo Elite League. - Włącznie z tym sezonem, w klub zostało zainwestowane 400 tysięcy funtów. W tym okresie odnieśliśmy największy sukces w historii klubu. Niestety, nie przełożyło się to na frekwencję. Pomimo moich ostrzeżeń, że żużel w Birmingham z obecną frekwencją może nie przetrwać, tak naprawdę niewiele się zmieniło - powiedział Phillips na łamach speedwaygp.com.

Obecny właściciel Brummies nie ukrywa, że jest na etapie poszukiwania osoby, która przejmie władzę w klubie z Birmingham. - Uznałem, że w Birmingham nie ma wystarczająco dużego zapotrzebowania na żużel, bym stale utrzymywał klub, inwestując w niego pieniądze. Są perspektywy na kolejny sezon, są ważne umowy sponsorskie. Z szacunku dla zagorzałych kibiców Brummies, jestem w trakcie negocjacji z osobą, która mogłaby przejąć władzę w klubie - dodał Phillips.

źródło: speedwaygp.com

Jesteśmy na Facebooku. Dołącz do nas!

TAURON dziękuje za kibicowanie podczas cyklu Speedway Euro Championship

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
speedwaygp.com

Komentarze (7):

  • I love this game Zgłoś komentarz
    To przez Zmarzlika. Jego nie bylo, to bylo dobrze. Bartuś ogarnij sie, bo nie trzeba Polsce drugiego miedzinskiego.
    • JarekK Zgłoś komentarz
      W UK najczesciej stadion ma jakas trybune na prostej startowej a na lukach i przeciwleglej prostej ludzie stoja. W Birmingham natomiast ludzie wszedzie musza stac a jak usiada na przenosnych
      Czytaj całość
      krzeselkach to nie zobacza zawodnikow (dobrze widac jedynie z restauracji, ale tam jest ograniczona ilosc miejsc). Komfort na tym stadionie jest zerowy, prawdopodobnie najgorszy stadion w UK.
      • kibic stali 1 Zgłoś komentarz
        szkoda że zużel nie jest bardziej popularny . jak się patrzy na stare taśmy z zawodów zuzlowych w angli i po 60 tyś kibiców to cżlowiek jest w szoku
        • Nevermore Zgłoś komentarz
          Wspomniane 400 tys. funtów obrazuje nam, w jakim marazmie jest obecnie brytyjski żużel. Bogaty kraj, światowe marki i firmy, a oglądalność i zapotrzebowanie coraz mniejsze. Wyścigi psów
          Czytaj całość
          ogląda 4-5 razy więcej ludzi i to jest smutne. Jedyne co możemy "zapożyczyć" od Anglików, to wynagrodzenia dla zawodników, bo niedługo nasza kochana "dojna krówka" padnie.
          • HERMAN Zgłoś komentarz
            Ledwie piszczałka zaczął jeździć w Birmingham i już mają tam problemy. To fatum.
            • ThePresja Zgłoś komentarz
              I tak na ścisłość mniej więcej powinny wyglądać koszty naszej pierwszej ligi a ekstraligi góra 2 - 2,5x tyle. Niestety... pomijając chore ambicje, robi się wszystko, aby w sprzęt
              Czytaj całość
              zawodnik musiał ładować niebotyczne kwoty. Im droższy sport tym mniej uprawiających go. Obecnie żużel się zwija, tylko nasze "wojenki" dają wrażenie czegoś "wielkiego". Rzeczywistość jest zgoła odmienna, my jednak tego nie widzimy w znakomitej większości.
              • --XYZ-- Zgłoś komentarz
                400 tysięcy funtów? Za tyle, to w Polsce można mieć jednego Pedersena :)
                Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                ×
                Sport na ×