WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Chris Holder: Tłumaczenia są zbędne, sprawy Darcy'ego i tak nikt nie rozumie

Australijski kapitan KS Toruń, Chris Holder, dość niespodziewanie był czołową postacią swojej drużyny w niedzielnym starciu z MONEYmakesMONEY.pl Stalą Gorzów.
Krzysztof Wesoły
Krzysztof Wesoły

Do tej pory Chris Holder dość przeciętnie radził sobie w barwach KS Toruń. Ostatnie tygodnie są jednak dla Australijczyka dużo lepsze. "Chrispy" świetnie spisał się w dwóch rundach cyklu Grand Prix, a dobrą formę potwierdził w niedzielnym meczu PGE Ekstraligi.


Pojedynek z gorzowianami był dla torunian bardzo ważny. Przed lipcową przerwą przegrali oni bowiem dwa wyjazdowe mecze, a w spotkaniu z mocno osłabionym SPAR Falubazem Zielona Góra na Motoarenie, w ostatniej chwili wypuścili z rąk cenny punkt bonusowy. - Najważniejsze oczywiście jest to, że wygraliśmy. Bardzo mocno potrzebowaliśmy punktów, bo przed przerwą odjechaliśmy kilka trudnych i nie do końca udanych meczów. Cieszy na pewno fakt, że wszyscy w naszej drużynie zrobili to, co do nich należy i każdy dorzucił kilka punktów. Na pewno tak wysoka wygrana z mocną drużyną jaką jest Stal Gorzów może zaskakiwać, ale niezależnie od tego jak trudnego mamy przeciwnika, powinniśmy prezentować właśnie taki poziom - zaznaczył Chris Holder.

Na początku pojedynku ze Stalowcami zaczął padać mocny deszcz, który w połączeniu z porywistym wiatrem mógł storpedować kontynuację meczu. Zazwyczaj w takiej sytuacji gospodarze pozbawieni są atutu własnego toru i to przygotowani na wszystko goście dużo szybciej dopasowują się do warunków. - Tor po ulewie właściwie się nie zmienił - zdradził jednak Holder. - Gdy zaczęło padać, myśleliśmy, że jedyne co nam pozostało, to spakować sprzęt i pojechać do domu. Organizatorzy wykonali jednak perfekcyjną robotę. Wcześniej bardzo dobrze go przygotowali, a później w równie dobry sposób przywrócili do stanu używalności - dodał.

Menedżer Aniołów, Jacek Gajewski, przyznał po meczu, że głośna sytuacja z Darcym Wardem mogła motywująco wpłynąć na formę Holdera. Obu zawodników łączy przyjaźń i aby nie pozbawić miejsca w składzie swojego przyjaciela, "Darky" postanowił zerwać wcześniejsze porozumienie z toruńskimi działaczami i związać się umową ze SPAR Falubazem. - Nie wiem czy jest sens tracić czas na wyjaśnienia. Tej sprawy i tak nikt nie rozumie, mało kto wie, o co w tym wszystkim chodzi. Nie chcę więc tego komentować - uciął krótko były mistrz świata.

Dobra forma Holdera stawia go w dość korzystnej sytuacji w kontekście walki o czołowe lokaty w cyklu Grand Prix. Początek sezonu w walce o tytuł najlepszego jeźdźca globu był dla zawodnika z Antypodów słaby. Ostatnie tygodnie sprawiły jednak, że w klasyfikacji generalnej Holder przedarł się na piąte miejsce i do trzeciego Grega Hancocka traci zaledwie osiem punktów. - Całe szczęście sprawy rzeczywiście mają się coraz lepiej. Trudno jednak być w stu procentach pewnym na motocyklu, gdy nie masz tej szybkości, jakiej byś sobie życzył. Musiałem przez to po prostu przejść. Dzisiejszy mecz naprawdę mi wyszedł, dobrze spisałem się też w dwóch ostatnich rundach Grand Prix. Czuję, że jestem w formie - powiedział Australijczyk.

- Pierwsze dwie rundy to była kompletna strata czasu. Grand Prix w Warszawie ledwo co wystartowało i już trzeba było je kończyć, a w Finlandii tor też był do d... Wiedziałem, że w Pradze nie dogonię czołówki, bo nie czuję się tam najlepiej. W Cardiff jednak naprawdę odżyłem, bo udało mi się stanąć na podium, a w Daugavpils też mogłem osiągnąć coś więcej. Gdyby się nie rozpadało, to czułem, że jestem w stanie awansować do finału i coś w nim zdziałać. Nie ma jednak tego złego, bo dziesięć punktów to przecież dobry wynik - zakończył Chris Holder.

Skrót meczu KS Toruń - MONEYmakesMONEY.pl Stal Gorzów


Źródło: PGE Ekstraliga/x-news

Kup bilet na wielki finał Speedway Euro Championship w Chorzowie! -->>

Czy Chris Holder włączy się do walki o medale Indywidualnych Mistrzostw Świata?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (35):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • speedway146 0
    Holderowi - kapitanowi KS Toruń, do Falubazu daleko ;)
    New York Falubaz za rok Holder i Darcy w Falubazie,za Walaska i Jonssona!!
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • sladi 0
    I czego Wy sie czepiacie, to sa przyjaciele, jakich juz malo na tym swiecie, kto tego nie rozumie ... szkoda- widocznie nie masz prawdziwych przyjaciol. No ale niestety on tez musi zarobic cos w tym roku zeby mial kase na przyszly sezon. Dlatego taki wybor a nie inny. Zycie to nie praca w np. Biedronce, dla takiego zuzlowca jak Ward, aby do 1. nastepnego miesiaca
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • eddy 0
    oczywiscie ze jest za podpis ale nie tyle co kiedys brali Gollob , czy Hampel w sumie grubo ponad 2 melony! A jak myslisz za kogo do dzis, gorzowska Staleczka kredyt ...splaca?
    Silix cos sie chyba nie zgadza,taki laguta ma 4500 zł za punkt bo jest to stawka maksymalna,sam gajewski mowil ze tyle ma,jesli by nie mial zadnych ryczaltow,bez hajsu za podpis to sobie przelicz jaka wychodzi kasa z punktowki,jakies grosze :)
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (32)
Pokaż więcej komentarzy (35)
Pokaż więcej komentarzy (35)
Pokaż więcej komentarzy (35)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×