Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

GP Polski: Dudek wygrywa pierwszy turniej w karierze. Tuner coś wymyślił (relacja)

Dwóch Polaków na podium w Grand Prix na toruńskiej Motoarenie. Wygrał Patryk Dudek, który przed ostatnim turniejem ma 14 punktów straty do lidera Jasona Doyle’a. Trzeci, po wymianie ciosów z Matejem Zagarem, Bartosz Zmarzlik.
Dariusz Ostafiński
Dariusz Ostafiński
Patryk Dudek na czele podczas Grand Prix Polski WP SportoweFakty / Łukasz Trzeszczkowski / Patryk Dudek na czele podczas Grand Prix Polski

- Dziękujemy - skandowali kibice na toruńskiej Motoarenie po wygranej Patryka Dudka, który błyskawicznie wyciągnął wnioski z pierwszego, niezbyt udanego biegu, i wygrał pierwszy turniej Grand Prix w karierze. Po zawodach młody zawodnik nie krył szczęścia podkreślając, że na ostatnie zawody leci walczyć o najwyższe laury.

Na długo w głowach zostanie nam też obrazek Sławomira Dudka, taty Partyka, który po zwycięstwie syna padł na kolana i omal nie ucałował kostki brukowej wyłożonej za bandą w miejscu, w którym akurat stał ojciec żużlowca. - Zawieźliśmy silnik do naszego tunera Jana Anderssona i on coś dla nas wymyślił - zdradził Dudek senior tajemnicę zwycięstwa Patryka w Toruniu.

Przed startem do pierwszego biegu zawodnicy trochę marudzili, że z powodu deszczu pierwsze i drugie pole startowe są bardziej odmoczone i przyczepniejsze od pozostałych, a więc korzystniejsze. Bardzo szybko okazało się jednak, że na Motoarenie nie ubywa przez to emocji. O ile w biegu otwarcia Bartosz Zmarzlik pomknął z pierwszego pola po pewne zwycięstwo, o tyle w następnych żużlowcy jadący w kasku czerwonym musieli się mocno nagimnastykować, żeby dowieźć punkty.

Pięknych wyścigów w sobotni wieczór nie brakowało. W zasadzie każdy z uczestników cyklu przeżywał swoje wielkie chwile. A to Emil Sajfutdinow odważnie wjechał między dwóch rywali, a to Vaclav Milik zmieniając nagle tor jazdy nabierał niesamowitej prędkości, a to Chris Holder przypomniał sobie lata świetności jadąc w 12. biegu tak, jak w 2012 roku, kiedy zdobywał tytuł mistrza świata. Można by tak wymieniać jeszcze bardzo długo. Ścigania takiego, że palce lizać mieliśmy całe mnóstwo. Także z udziałem Polaków.

Najważniejszym pytaniem, jakie zadawali sobie kibice przed turniejem było to, czy Jason Doyle przypieczętuje w Toruniu mistrzowski tytuł. Rozpoczął znakomicie, ale potem chyba przypomniał sobie o ubiegłorocznej kraksie (a może był za bardzo spięty) i przespał dwa biegi. Jeździł w nich bez charakterystycznej dla niego drapieżności i kolejne punkty mu uciekały. Po trzech seriach rundy zasadniczej stało się jasne, że na koronację Doyle będzie musiał poczekać do Melbourne. Przed ostatnimi zawodami ma 14 punktów przewagi nad Dudkiem. Tylko kataklizm mógłby mu odebrać złoto.

Polskich fanów, bardziej od tego co zrobi Doyle, interesowały oczywiście wyczyny naszych zawodników. Dudek i Maciej Janowski bronili medalowych pozycji i głównie na nich skupiała się nasza uwaga. Dudek, pomijając pierwszy bieg, kiedy Peter Kildemand siedział mu na tylnym kole, radził sobie wybornie. Z każdym kolejnym wyścigiem poprawiał moment startowy i nabierał pewności siebie. Był zdecydowany i jechał niczym dobrze zaprogramowana maszyna.

Gorzej szło Janowskiemu, który swoje szanse na dobry wynik pogrzebał w trzech pierwszych seriach. Jak zauważył komentujący zawody w nSport+ Krzysztof Cegielski, Janowski nie miał szybkości w swoim motocyklu, miał za to niesamowitego pecha. Gdziekolwiek nie wjeżdżał tracił pozycję. Popełniał też drobne błędy. W swoim pierwszym biegu niepotrzebnie atakował Milika po wewnętrznej, bo zza pleców wyskoczył mu jadący szerzej Max Fricke. W drugim wyścigu pojechał z kolei za szeroko i kiedy Martin Smolinski zamknął mu ścieżkę zakopał się pod bandą.

Serię zasadniczą kończyliśmy jednak w szampańskich nastrojach, bo do półfinału awansowało aż czterech Polaków. Zasłużenie i naprawdę w dużym stylu. Imponował Piotr Pawlicki, który na trasie wręcz zmiażdżył Doyle’a, a wcześniej Taia Woffindena. Szkoda, że półfinał zawodnikowi Fogo Unii Leszno kompletnie nie wyszedł. Na szczęście lepiej poszło Dudkowi i Zmarzlikowi. Ten ostatni dokonał cudu. Wystartował słabo, ale na dystansie jechał jak o życie. Pawłowi Przedpełskiemu drugie miejsce wręcz wydarł z gardła.

Ostatnia europejska runda Grand Prix tak się poukładała, że australijski finał powinien trzymać w napięciu do samego końca. Może na linii Doyle - Dudek iskrzyć nie będzie, ale szykuje nam się ostra walka o brąz między Woffindenem i dwójką Polaków. Tai ma 115 punktów, ale Janowski 113, a rozpędzony Zmarzlik 108.

Wyniki:
1. Patryk Dudek - 18 (1,3,2,3,3,3,3)
2. Tai Woffinden - 15 (1,2,3,1,3,3,2)
3. Bartosz Zmarzlik - 14 (3,2,2,2,2,2,1)
4. Matej Zagar - 11 (2,0,3,2,2,2,0)
5. Vaclav Milik - 11 (3,3,1,2,2,d)
6. Piotr Pawlicki - 10 (2,3,0,2,3,0)
7. Jason Doyle - 10 (3,1,0,3,2,1)
8. Paweł Przedpełski - 10 (3,2,2,1,1,1)
9. Peter Kildemand - 8 (0,2,2,1,3)
10. Emil Sajfutdinow - 7 (1,3,3,0,0)
11. Chris Holder - 7 (2,1,3,0,1)
12. Maciej Janowski - 5 (1,0,0,3,1)
13. Martin Vaculik - 5 (w,0,1,3,1)
14. Max Fricke - 4 (2,1,1,w,-)
15. Martin Smolinski - 2 (0,1,0,1,0)
16. Antonio Lindbaeck - 1 (0,0,1,0,0)
17. Bartosz Smektała - 0 (0)
18. Igor Kopeć-Sobczyński - NS

Bieg po biegu:
1. Zmarzlik, Holder, Sajfutdinow, Vaculik (w)
2. Doyle, Zagar, Woffinden, Smolinski
3. Milik, Fricke, Janowski, Lindbaeck
4. Przedpełski, Pawlicki, Dudek, Kildemand
5. Dudek, Zmarzlik, Smolinski, Janowski
6. Sajfutdinow, Kildemand, Fricke, Zagar
7. Milik, Przedpełski, Doyle, Vaculik
8. Pawlicki, Woffinden, Holder, Lindbaeck
9. Zagar, Zmarzlik, Milik, Pawlicki
10. Sajfutdinow, Przedpełski, Lindbaeck, Smolinski
11. Woffinden, Kildemand, Vaculik, Janowski
12. Holder, Dudek, Fricke, Doyle
13. Doyle, Zmarzlik, Kildemand, Lindbaeck
14. Dudek, Milik, Woffinden, Sajfutdinow
15. Vaculik, Pawlicki, Smolinski, Fricke (w)
16. Janowski, Zagar, Przedpełski, Holder
17. Woffinden, Zmarzlik, Przedpełski, Smektała
18. Pawlicki, Doyle, Janowski, Sajfutdinow
19. Dudek, Zagar, Vaculik, Lindbaeck
20. Kildemand, Milik, Holder, Smolinski
Półfinał nr 1. Dudek, Zagar, Doyle, Pawlicki
Półfinał nr 2. Woffinden, Zmarzlik, Przedpełski, Milik (d)
Finał. Dudek, Woffinden, Zmarzlik, Zagar

Sędzia: Krister Gardell

ZOBACZ WIDEO Na czym polega praca komisarza technicznego?

Czy Dudek pokona Doyle'a w walce o tytuł?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (234)
  • Sparta4 Zgłoś komentarz
    Gratulacje dla Patryka i pozostałych chłopaków. Maciek żal mi było wczoraj na Ciebie patrzeć.
    • barabasz Zgłoś komentarz
      Brawo nasi!!! Gratulacje dla wszystkich naszych zawodników. Szkoda Maćka, że jedzie słabiej od pozostałych i stracił medalowe miejsce, ale jeszcze jeden turniej i tam wszystko się
      Czytaj całość
      rozegra. Patryk dopiął swego i wygrał turniej, Bartek trzeci szkoda, że Paweł z Piotrem nie weszli do finału!! Powodzenia w Australii i zdobycia dwóch medali na koniec cyklu GP 2017!!!!
      • Jedi Zgłoś komentarz
        Dudek pozamiatał wczoraj. Był najszybszy i zasłużenie wygrał. Bartula jak to Bartula, serducho zostawione na torze i wywalczony 3 plac. Szkoda tego turnieju w Teterow, byłaby szansa na
        Czytaj całość
        pudło... Chociaż może? :)
        • Szmondak Zgłoś komentarz
          Brawo Patryk. Nauka w sensie mentalnym u Ciebie i przygotowaniu sprzętowym nie poszła w las.
          • Doyley_69_FALUBAZ Zgłoś komentarz
            I Duzers zamknął usta "ekskpertom". Ciekawe że przez cały sezon niemal w mistrzostwach świata prowadzi dwóch zawodników Falubazu i nikt nawet przez cały sezon o tym nie wspomniał.
            • Józef Gorzkowski Zgłoś komentarz
              Brawo brawo Patryk i brawo Bartek pozdrawiam Gorzowiaczek
              • маниек Zgłoś komentarz
                Brawo Dudek ☺️
                • маниек Zgłoś komentarz
                  Brawo Piotrek ☺️ następnym razem będzie lepiej
                  • Mirosław Kolarczyk Zgłoś komentarz
                    To było najlepsze GP w tym sezonie bo przygotowania toru nie spierd.....i gamonie z BSI.
                    • michalj Zgłoś komentarz
                      Brawo Patryk ! Co prawda w tym roku jeszcze nie dasz rady ale super jest patrzeć na twoją walkę. Trzymam kciuki!
                      • ikar Zgłoś komentarz
                        Słyszysz GP- myślisz motoarena . Mekka światowego speedwaya po raz kolejny uraczyla nas k apitalnymi zawodami zwienczonymi sukcesem Polaków.
                        • Andy Iwan Zgłoś komentarz
                          Kangur bedzie koronowany na mistrza na własnej kangurzej ziemi triumfalny powrot do domu Brawo Doyle !!! ZUZLOWY ODYS
                          • Gerhard Malberg Zgłoś komentarz
                            Nikt nie pisze o wspanialych ostatnich w Europie zawodach w cyklu SGP Chrisa Holdera?W Australii zobaczymy go po raz ostatni w tym cyklu rozgrywek.A moze po GP Australii zakonczy kariere i
                            Czytaj całość
                            zajmie sie hodowla kangurow?Ta Europa tak daleko a jak juz bedzie w domu to moze tam zostac.Bo to SGP w Australii to potrzebne jak ....Tylko po to jest by kilku zawodnikow zaoszczedzilo na biletach na koniec sezonu.Bb Chris.
                            Zobacz więcej komentarzy (47)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×