KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Stal Gorzów dogadała się ze szwedzkim zawodnikiem

Dzień przed otwarciem okienka transferowego poznaliśmy kolejne decyzje kadrowe w ekipie brązowych medalistów Drużynowych Mistrzostw Polski. W sezonie 2018 w Stali Gorzów występować będzie Linus Sundstroem.
Marcin Malinowski
Marcin Malinowski
Linus Sundstroem (z lewej) i Bartosz Zmarzlik (z prawej) WP SportoweFakty / Tomasz Jocz / Na zdjęciu: Linus Sundstroem (z lewej) i Bartosz Zmarzlik (z prawej)

Szwed w minionych rozgrywkach dołączył do ekipy z Gorzowa na zasadzie wypożyczenia ze Zdunek Wybrzeża Gdańsk, będąc ratunkiem wobec kontuzji Krzysztofa Kasprzaka. Późniejsze urazy Martina Vaculika i Nielsa Kristiana Iversena sprawiły, że w składzie zagościł na dłużej, mając swój udział w zdobyciu brązu.

W związku z dobrymi występami działacze mieli cały czas na uwadze jego kandydaturę, szczególnie, że z klubem pożegnali się Iversen i Przemysław Pawlicki. - Był brany pod uwagę w kontekście składu. Trudno było mu jednak przypisywać rolę, którą będzie pełnić. Po odejściu dwójki naszych zawodników było wiadomo, że jeżeli mamy do wyboru kilku żużlowców, którzy opuszczają kluby z różnych względów, to nasza wzajemna znajomość z Linusem, jego determinacja, chęci oraz wola rywalizacji i wykazania swojej przydatności dla zespołu w Stali Gorzów spowodowały, że łatwiej było na niego postawić - stwierdził Stanisław Chomski.

Trener wierzy, że Linus Sundstroem może pójść w ślady wspominanego wyżej Duńczyka, który po przejściu do Cash Broker Stali Gorzów wszedł na wyższy poziom, zdobywając chociażby brązowy medal IMŚ. - Linus jest w podobnym wieku, co Iversen. Jego średnia w Elitserien była wysoka i daje do myślenia, że ten zawodnik ma potencjał. Jeżeli będzie czuł, że ufamy mu i dajemy możliwość regularnych startów w lidze, to liczę na to, że odpłaci nam taką jazdą, jaką byśmy chcieli. Efekt powinien być zgodny z oczekiwaniami jego i naszego klubu - zauważył trener gorzowian.

Dla reprezentanta Trzech Koron będzie to piąty sezon w żółto-niebieskich barwach. Tak długo nie gościł w żadnym innym polskim klubie. Wygląda też na to, że w sezonie 2018 będzie pełnił znacznie ważniejszą rolę niż dotychczas. W latach 2013-2015 walczył o skład z Tomaszem Gapińskim i Piotrem Świderskim, a w tym roku okazał się być kołem ratunkowym. - Linus dostaje w tym sezonie może nie tyle kredyt zaufania, ale stawiamy na niego w podobny sposób, jak w poprzednich latach z tą różnicą, że nie przewidujemy walki o skład. Jest na takim etapie, żeby rywalizować z powodzeniem na torach Ekstraligi, co pokazał już w minionych sezonach. W tym roku, jako zawodnik oczekujący, poza jednym meczem we Wrocławiu, zdał egzamin - przypomniał Chomski.

ZOBACZ WIDEO To był jego sezon. Nie potrafi zliczyć wszystkich medali

- Linus jest "typowym Skandynawem", człowiekiem o stałych uczuciach, nie pokazującym emocji. Spełniał rolę bardzo trudną, a nigdy nie dał odczuć, że jest niezadowolony. Akceptował wszystkie decyzje, które nie zawsze są popularne dla zawodników. Trzeba Szwedowi oddać to, że gdy dotknęła nas bieda w postaci kontuzji Krzysztofa Kasprzaka, a była możliwość, by przy zgodzie gdańskiego klubu mógł u nas jeździć, to bez wahania się zgodził. Jego charakter fajnie się komponuje z drużyną, którą będziemy mieli w tym roku - dodał szkoleniowiec, zapytany o kwestie charakterologiczne.

Linus Sundstroem z radością podpisał kontrakt z zespołem, w którym czuje się, jak u siebie. - Jestem szczęśliwy, że uzgodniłem warunki ze Stalą na rok 2018. W 2017 roku dość niespodziewanie przyszedłem do zespołu i wykorzystałem szansę. Nawet jeśli nie miałem najlepszych spotkań u siebie, to w klubie wierzyli we mnie i będziemy nadal pracować razem. Przeżyłem jeden z najlepszych swoich sezonów. Mnie i mój team czeka jednak ciężka praca w zimie, by dobrze przygotować się na kolejne rozgrywki. Dostałem swoją szansę od Stali i chcę się odpłacić zdobywaniem punktów i walką na torze. Cieszę się, że znów jestem w domu - przyznał Szwed.

Wygląda więc na to, że zespół drugich wicemistrzów Polski zostanie delikatnie odmłodzony. Ważne kontrakty mają Bartosz Zmarzlik i Martin Vaculik oraz juniorzy. Deklarację o pozostaniu w gorzowskim klubie złożył też Kasprzak. Piątkę seniorów najprawdopodobniej uzupełni Szymon Woźniak, który dobrze czuje się na torze przy Śląskiej i szuka nowych wyzwań oraz regularnej jazdy.

Czy Linus Sundstroem poprawi swoją średnią w przyszłym roku?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (50)
  • Tomek100 Zgłoś komentarz
    Gorzów z zadziwiającą konsekwencją od paru lat stawia na Sundstroema. Szwed od dawna ustabilizował się na poziomie 4-5 pkt. w naszej lidze, oprócz pojedynczych wystrzałów niczego
    Czytaj całość
    wielkiego nie ma się co po nim spodziewać. Po co im taki zawodnik ? Nie lepiej było za zbliżone pieniądze (skoro nie stać Gorzowa na wydanie większej kasy) wziąć jakiegoś młodziaka z nadzieją, że będzie się rozwijał na gorzowskim torze ? PS. Wytłumaczenie tej decyzji jednak jest. Jest to zapewne jeden z tzw. ulubieńców Chomskiego. tzn. zawodnik, który ma się "przełamać", ale niestety nigdy do takiego przełamania nie dochodzi.
    • Polish Speedway Zgłoś komentarz
      Wydaje mi się, że zostawili Linusa po to, żeby w razie czego można było dawać szansę Karczmarzowi.
      • stalowy paprykarz Zgłoś komentarz
        Bardzo dobra informacja! Linus jeszcze pokaże :)
        • Goldi Zgłoś komentarz
          Powodzenia Linus u nas bylo roznie z forma, ale potrafisz jechac z jajami
          • Akjk Zgłoś komentarz
            Nie będzie tak źle chłopaki dadzą radę młodzi będę się starac
            • Majo_GW Zgłoś komentarz
              Szczerze? Linus bardziej asymiluje się w Stali niż Iversen :)
              • zbanowany Zgłoś komentarz
                Płakać będą ci co olali mecze o brąz a teraz mają czelność mówić o klubowych finansach. Te puste krzesełka z meczu z Falubazem chciałyby w składzie wielkich tuzów speedwaya nic od
                Czytaj całość
                siebie nie dając. Za to szerzą defektyzm już przed rozpoczęciem sezonu. Podejście godne "miszczów". Linus wasze podejście miażdży bo przynajmniej ma jakieś ambicje niż wywieszanie białej flagi jeszcze przed sezonem. Na szczęście to nie wy decydujecie o klubowych finansach i kontraktach. Bo gdyby było inaczej to dzisiaj dzięki waszej "ambicji" na śląskiej oglądalibyśmy zamiast żużla Wszechstronny Konkurs Konia Wierzchowego... Jak komuś nie pasują nasze wzmocnienia to do jutra jest jeszcze parę godzin. Zawsze można spłacić czekające nas dwie raty kredytu za 2018 i 2019r. Co to dla was 600tys. rocznie bo tyle wynosi jedna rata? Drobne, tyle to wam na waciki nie starcza... Wtedy hulaj dusza, pół E-ligi wasze. Zapomniałem dodać że za rok mamy mundial w kopanej a to też odbije się czkawką na frekwencji.
                • wein_gorzów Zgłoś komentarz
                  niech bedzie Linus, co by tylko sie nauczył trochę jeździć dalej od krawęznik to może coś powalczy
                  • Adrian gorzow Zgłoś komentarz
                    no to walka o utrzymanie w przyszlym sezonie :( szkoda bo mozna bylo powalczyc o bardziej wartosciowego zawodnika , gdzie ta kasa za PUKA i Pawlickiego? ze nie stac bylo zakontraktowac
                    Czytaj całość
                    lepszego zawodnika niz LINUS :( ? pozdr
                    • ZPF Zgłoś komentarz
                      Umiejętności Linusa i PUKa dzieli przepaść. PUK był prawdziwym liderem Stali, ciągnącym wynik, a Linus jak zabierze się ze startu to czasami jakieś punkty dowiezie i nic więcej. Nie
                      Czytaj całość
                      przypominam sobie aby ta szwedzka cienizna wyprzedziła kogoś po trasie, a czasami to i kolegę z pary powiezie w płot. Nie bez powodu Krzysiu Kasprzak pukał się przy nim w czoło. O Lunusa możecie też popytać Jamroga. W Stali musi być bardzo źle z finansami i pewnie dlatego starają się przedstawić tego wyrobnika jako jakąś gwiazdę.
                      • Jedi Zgłoś komentarz
                        Dobry skład, który daje możliwość objeżdżania się naszym juniorom. Dobrze zbilansowane charaktery. Będzie taniej ale nie oznacza, że gorzej. Nazwiska nie jadą :) Mnie tam pasi :)
                        • Franka Zgłoś komentarz
                          Pasuje mi ten skład. Juniorzy napewno odpalą i zobaczycie że będą mecze gdzie Karcznarz bedzie jechał jako senior a Szczotka dołączy jako junior z Czerniawskim .
                          • Metyloheksanamina Zgłoś komentarz
                            Odnosze wrazenie , ze Staleczka ten sezon chce delikatnie odpuscic ( nie myslec olac sezon) i skonczyc w koncu sprawe z zaciagnietym kredytem.... stad takie male zainteresowanie na kontrakt z
                            Czytaj całość
                            kims z gornej polki
                            Zobacz więcej komentarzy (11)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×