KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Dosypanie nawierzchni nic nie zmieniło. W Lublinie wieje nudą

Wypełniony stadion, wspaniała atmosfera i wyrównane spotkanie beniaminka Nice 1. LŻ z pretendentem do awansu do PGE Ekstraligi. Tak wyglądała rywalizacja Speed Car Motoru z łódzkim Orłem. Szkoda, że zabrakło walki na torze.

Konrad Mazur
Konrad Mazur
Projekt stadionu żużlowego w Lublinie Materiały prasowe / facebook.com/speedcarmotorlublin/ / Projekt stadionu żużlowego w Lublinie

- Apetyty były duże, ale trzeba się cieszyć z wyniku. W Lublinie nie było możliwości potrenowania ze względu na pogodę. Cieszy postawa naszych zawodników oraz wynik na trybunach, gdzie zasiadł komplet widzów - ocenia inaugurację sezonu w Lublinie, Piotr Więckowski.

Wynik trzymał w napięciu. Jednak walki na lubelskim torze niestety nie było. Większość biegów rozgrywała się już na pierwszym łuku. Mijanki można było policzyć na palcach jednej ręki. Nie pomogło nawiezienie trzystu ton nawierzchni, którego klub dokonał na koniec ubiegłego sezonu. Nie istniał nawet drugi łuk. Problem tkwi w geometrii.

- Nasz tor jest specyficzny, nie ma ani szerokich łuków, ani prostych. Obserwujemy to od wielu lat. Po zakończeniu sezonu będziemy przerabiać konfigurację toru, co powinno mieć odzwierciedlenie w tym, że kibice zobaczą więcej walki na torze - komentuje sprawę menadżer Speed Car Motor Lublin.

To co w przeszłości wydawało się nierealne, staje się powoli rzeczywistością. Zmiany zarówno na stadionie, jak i w geometrii toru są potrzebne, bo publiczność w Lublinie chce widowiska z prawdziwego zdarzenia.

- Są na to środki, kibice opowiedzieli się za tym w budżecie obywatelskim. Część pieniędzy została wydana na nowe krzesełka, sygnalizację świetlną, czy nowa maszynę startową. Baliśmy się podjąć próbę przebudowy toru przed tym sezonem, nie chcieliśmy sobie narobić problemów, chociażby takich, jakie ma obecnie drużyna z Łodzi - dodaje działacz klubu z Lublina.

ZOBACZ WIDEO Oficjalne intro PGE Ekstraligi 2018
Czy tor w Lublinie sprzyja żużlowemu widowisku?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (34)
  • FILEMON Zgłoś komentarz
    Je.bać komisarzy i krawaciarzy co niszczą ten sport
    • riwan32 Zgłoś komentarz
      komisarz powinien czuwac czy tor jest regulaminowy a nie wpierdalac sie w buty gospodarza danego meczu
      • moderatorzy na SF są je_nięci Zgłoś komentarz
        Poszerzenie i skrócenie toru też nic nie da. Co z tego że poszerzą jak komisarze wysuszą nawierzchnię i uklepią. Nawet nawierzchnia gruba na metr nic nie da dopóki komisarze wiedzą
        Czytaj całość
        lepiej.
        • simon68 Zgłoś komentarz
          Zaprosmy p.Mariana , to pokarze jak sie przygotowuje tory do jazdy i mijanek.
          • sympatyk żu-żla Zgłoś komentarz
            Należy zawsze wprowadzać nowości, takie aby ale uzasadnione lepszej jazdy zawodnikom na torze fanom adrenaliny meczowej aby nie było monotoni .
            • kibic stali 1 Zgłoś komentarz
              jak za tor bierze się fajny darek to zawsze tak jest .
              • AMON Zgłoś komentarz
                Za to u nas komisarz kazał polewać tor że niby tak sucho było :)))
                • Adik start Zgłoś komentarz
                  W niedzielę czeka nas super mecz jabol będzie latał u was za adika dał bym nilssona pozdro
                  • mpaolo Zgłoś komentarz
                    Z tym określeniem że "wieje nudą" to autor przesadził. Zamiast czepiać się naszego toru to powinien czepić się tych którzy chcieli żeby w takim stanie pozostał. Nawet AJ
                    Czytaj całość
                    sugerował komisarzowi że trzeba wiecej go polewać to oni go tylko ubijali.
                    • Cezariusz Zgłoś komentarz
                      Brak widowiska to wynik działań komisarzy i sędziów. W Lublinie tor jest do walki gdy jest dobrze polewany i w miarę przyczepny. Tymczasem ci osobnicy ubijają go i słabo zraszają co
                      Czytaj całość
                      skutkuje twardą ścieżką przy zewnętrznej i dosłownie zaspami z piachu na zewnętrznej.
                      • krynston Zgłoś komentarz
                        Polewaczka jeździła i lała tylko jedną dyszą i tylko określone miejsca. Dalej ubijajmy tor i czekajmy na widowiska. Jakoś w latach dziewięćdziesiątych było walki od metra przy tej
                        Czytaj całość
                        samej geometrii a nagle się skończyło. Dalej niech komisarz dla swojego spokoju ubija tor a przyjezdni płaczą, że mecz powinien być na rondzie pod galą to będzie lepiej.
                        • Lukar Zgłoś komentarz
                          Drugi łuk nie istniał bo było sucho, a na zewnętrznej był "piasek" i zawodnicy się zakopywali. Wszyscy mówili żeby lać więcej wody, ale sędzia i komisarz miał inne zdanie.
                          • janusz antoni z Poznania Zgłoś komentarz
                            Podobnie jest w Poznaniu na Golęcinie, nudy na pudy, start, pierwszy łuk i możesz już wypełniać program. Na taki żużel nie powinno się chodzić.
                            Zobacz więcej komentarzy (1)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×