KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Znamy klucz do sukcesu Lindgrena. To kombinacja dwóch elementów

Fredrik Lindgren w tym sezonie to zawodnik z innej planety. Szwed z łatwością pokonuje kolejnych rywali w PGE Ekstralidze, legitymując się niesamowitą średnią. Klucz do sukcesu? Kombinacja dwóch elementów.
Dawid Borek
Dawid Borek
Michał Finfa i Marek Cieślak gratulują zwycięstwa Fredrikowi Lindgrenowi WP SportoweFakty / Mateusz Wójcik / Na zdjęciu: Michał Finfa i Marek Cieślak gratulują zwycięstwa Fredrikowi Lindgrenowi

Kolejnym zespołem, który przekonał się o wybornej formie Fredrika Lindgrena, jest Falubaz Zielona Góra. W niedzielę Szwed był na zielonogórskim torze po prostu nie do złapania. Nawet, gdy nieco gorzej poradził sobie na pierwszym wirażu, kilka chwil później z łatwością objeżdżał rywali, kończąc zawody z kompletem punktów. Jego świetna dyspozycja znacznie pomogła forBET Włókniarzowi Częstochowa w odniesieniu kolejnego zwycięstwa w tym sezonie (46:44).

- Faktycznie mogło wyglądać tak, że jechało mi się bardzo łatwo, ale w rzeczywistości tak nie było. Nie ukrywam, że w tym momencie moja pewność siebie jest na bardzo wysokim poziomie, jestem usatysfakcjonowany moją jazdą i sprzętem, którym dysponuję. Ufam moim silnikom. Jestem szczęśliwy z mojej postawy i z faktu, że Włókniarzowi udało się wygrać mecz w Zielonej Górze - mówi w rozmowie z WP SportoweFakty Lindgren.

Klucz do astronomicznej szybkości 32-latka? Szwed wskazuje na dwa czynniki. - Moja forma wynika z mieszanki dwóch elementów. Pierwsza to forma fizyczna, na którą bardzo mocno pracowałem podczas okresu zimowego. A przypomnę, że najpierw musiałem poradzić sobie z kontuzją kręgosłupa. Druga sprawa to mentalność. Pod tym kątem jestem bardzo silny. W mojej głowie nie ma już żadnych wspomnień związanych z urazami. Teraz po prostu cieszę się życiem i tym, że znów mogę jeździć na żużlu - tłumaczy Lindgren.

Jego forBET Włókniarz w tym sezonie nie zaznał jeszcze goryczy porażki i jest na dobrej drodze do play-off PGE Ekstraligi. - Start sezonu jest w naszym wykonaniu niesamowity. Wygrana w Zielonej Górze wymagała od nas wielkiego poświęcenia ze strony całej drużyny. Świetnie, że Miedziński tak dobrze spisał się na zielonogórskim torze, pojechał najlepszy mecz w tym sezonie - dodaje Lindgren.

Autor na Twitterze:

ZOBACZ WIDEO Gorące ambasadorki One Sport, czyli SEC Girls



Czy Lindgren w tym sezonie zostanie mistrzem świata?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (35)
  • D_SBW Zgłoś komentarz
    Fredka oby tak cały sezon!
    • Da Ku Zgłoś komentarz
      Brawo Fredka
      • Oczywisty Zgłoś komentarz
        Komentarze są różne i każdy ma jakieś racje.Moim zdaniem w przypadku Lindgrena ale...także Pedersena,głównie chodzi o głowę i doświadczenie.Wiadomo-sprzęt jest szybki...jak u wielu
        Czytaj całość
        zawodników,forma fizyczna u profi,też jest jak u wielu,lecz...zwróćcie uwagę jak Lindgren jedzie,jak błyskawicznie podejmuje decyzje,jak dobre to są decyzje.Wyciska maksa z toru jazdy,siebie i sprzętu.Nicki podobnie.Obaj jadą bardzo płynnie i inteligentnie.Na ten moment są w szczycie formy...i tyle.Ile to potrwa?..nie wiem;)
        • Dominik1980 Zgłoś komentarz
          Ja bym dodał jeszcze trzeci klucz do sukcesu, ponad pół zeszłorocznego sezonu przejeździł na silnikach od WSKi (wiem od Marcela, ale tak je sobie nazywam, bo są słabe) i jak dobrze
          Czytaj całość
          pamiętam potrafił na pudle w GP stanąć, jak przesiadł się na normalne silniki to fruwał i tylko kontuzja pozbawiła go wysokiej pozycji w klasyfikacji GP. Jazda na słabym sprzęcie pozwoliła mu wyrobić w sobie genialną taktykę, a nie jak połowa żużlowców zwalać winę na słaby silnik i tyle (np. zeszły sezon Chrisa Holdera, którego lubię, ale on chyba najbardziej się nad sobą użalał, a faktycznie chyba miał inne problemy na głowie, które nie pozwoliły mu się w 100% skupić na startach, w końcu to jego praca).
          • Bada Bing Zgłoś komentarz
            bzdety gadacie, Fredka w zimę miał zaszczyt rozmawiać z Frątczakiem telefonicznie i dostał objawienia, dostał od namenedżera taką energię, że zostanie królem strzelców na mundialu, a
            Czytaj całość
            za rok wygra eurowizję. A wy sprzęt sprzęt sprzęt....
            • kedzior Zgłoś komentarz
              W Częstochowie jest świetna atmosfera,świetny tor i świetna publiczność
              • sympatyk żu-żla Zgłoś komentarz
                Lindgren przeżywa drugą młodość jedzie jak za dawnych lat. Aby jak najdłużej utrzymywał tą formę.
                • Mietek1950 Zgłoś komentarz
                  nie mentalność i coś tam jeszcze tylko ma coś tam w silnikach i to widać zobaczymy w połowie sezonu i nie z kosmosu jest dobrym zawodnikiem i super spasowany sprzęt no jest kandydatem na
                  Czytaj całość
                  mistrza.
                  • screw Zgłoś komentarz
                    A ja twierdzę że to wałek jakiś, zobaczymy jak wrócą z serwisu te jego szafy jak nic się nie zmieni, to bym raz bądź dwa sprawdził te jego silniki, z jednego wzgledu:rozumiem formę,
                    Czytaj całość
                    mentalność itd. ale żeby Dudka w piętnastym wyprzedzić o długość prostej to już jest coś nie tak.
                    • Pan wszystkich Panów Zgłoś komentarz
                      Mentalność + forma fizyczna = szybki motor. Dobre.
                      • obserwator SE Zgłoś komentarz
                        Oj Freddy, Freddy. Żużel to nie MMA. Twoja fizyczność być może jest na nieco lepszym poziomie niż w ubiegłych latach, ale nie ona decyduje o Twojej prędkości. Trafiłeś po prostu mega
                        Czytaj całość
                        silnik i to cała tajemnica sukcesu. Tak bywało z wieloma średnimi zawodnikami w historii. Nagły odpał, a później powrót do codzienności. Silnik się skończy .... to i forma fizyczna jakby nieco spadnie.
                        • seba stal GW Zgłoś komentarz
                          Panie redaktorze kluczem do sukcesu jest profesjonalne podejście do do wykonywanej pracy przepracowana solidnie zima i dobre silniki, ot cała tajemnica sukcesu Fredki. Ale fakt jest cholernie
                          Czytaj całość
                          szybki sam się dziwie czy jest możliwe że można legalnie tak przygotować sprzęt. To co wyprawia w tym roku i z jaką łatwością mija liderów z innych zespołów normalnie szok. Fredka czapki z głów
                          • Maniutek81 Zgłoś komentarz
                            ...wiecie ze silnik bedzie zbadany dopiero jak Włókniarz pojedzie z Toruniem... ;) :D
                            Zobacz więcej komentarzy (6)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×