WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Kempiński i GKM nie dali się zabić. Skupień rozrabiał jak pijany zając (cytaty)

W Grudziądzu Robert Kempiński i jego zespół uciekli spod topora, Mirosław Cierniak w Tarnowie kazał wychowankowi "zamknąć głowę", a Lars Skupień rozrabiał jak pijany zając. Cieślak natomiast zdradził, że nie przeprowadza mów motywacyjnych.
Mateusz Makuch
Mateusz Makuch
WP SportoweFakty / Arkadiusz Siwek / Na zdjęciu żużlowcy ROW Rybnik

Kamery telewizyjne w minionym tygodniu zagościły już w piątek na meczu MRGARDEN GKM-u Grudziądz z Cash Broker Stalą Gorzów. Przed tym starciem mówiło się, że będzie to dla miejscowych spotkanie o życie, co potwierdził w przedmeczowym wywiadzie trener gospodarzy, Robert Kempiński. Na pytanie Joanny Cedrych z nSport+ czy w końcu jego drużynie uda się odnieść zwycięstwo, odpowiedział: - Dzisiaj musi się udać, bo jak nie... to nas zabiją.

Udało się, a Kempiński, jak i wszyscy sympatycy grudziądzkiego GKM-u mogli odetchnąć. Zespół z Hallera 4 odniósł pierwsze zwycięstwo w tym sezonie (49:41). Tym razem gospodarzom pasował domowy tor, z czym był problem wcześniej, zwłaszcza, gdy gościli oni Fogo Unię Leszno. Kluczowe było czwarte pole startowe. Aż 11 wyścigów zakończyło się zwycięstwem zawodnika ruszającego z tego miejsca. - Trzeba o to zapytać pogodę - odparł Przemysław Pawlicki, który został poproszony o wyjaśnienie powodów takiego stanu rzeczy.

Zostawiamy Grudziądz i przenosimy się do Rybnika, gdzie w niedzielę ROW podejmował Zdunek Wybrzeże Gdańsk. Mecz, który zakończył się wygraną gospodarzy różnicą dziesięciu punktów, pokazywała stacja Polsat Sport. Przy Gliwickiej działo się sporo. Niewiele brakowało, aby Mikkel Michelsen wjechał w nierozważnego wirażowego, Anders Thomsen został wykluczony do końca zawodów, z kolei Lars Skupień rozrabiał jak... pijany zając w kapuście. Tak skomentował wyczyny juniora ROW-u zawsze wystawiający trafne i wyważone opinie Ryszard Dołomisiewicz.

Ciekawie opowiadał też Michał Widera, który wespół z Sergiuszem Ryczelem pojawił się na stanowisku komentatorskim nSport+ w Tarnowie. Widera najpierw błysnął wiedzą z anatomii człowieka, przybliżając kontuzję Nickiego Pedersena. Później natomiast zwrócił uwagę na słowa Mirosława Cierniaka, który przed debiutanckim biegiem Dawida Knapika nakazał mu "zamknąć głowę". - Chodzi o zachowanie uwagi selektywnej, czyli umiejętności skoncentrowaniu się na zadaniu - komentował Widera.

O 19 natomiast leszczynianie podejmowali ekipę forBET Włókniarza Częstochowa. Karolina Mikołajczyk przed spotkaniem zapytała Marka Cieślaka, jakich słów użył, aby zmotywować prowadzony przez niego zespół z Częstochowy. - Drużynę motywuje się codzienną pracą, a nie jakimiś przemówieniem. Przemówienie to można wygłosić na trybunie pierwszomajowej - odparł w swoim stylu.

ZOBACZ WIDEO #SmakŻużla po leszczyńsku

Czy spodobało ci się określenie wypowiedziane przez Ryszarda Dołomisiewicza?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (6):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Gkm1511 0
    GRUDZIĄDZ się podnieca tym zwycięstwem. Nadtepne mecze będą i dostana łomot i do 1 ligi z nimi
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Zimny81 0
    Cieszcie się, że nie musicie słuchać mistrzów mikrofonu w nice 1 lidze. O ile Olkowskiego nawet miło posłuchać ( choć czasem sprawia wrażenie że go to nudzi), to Lorek czy Feddek są dramatem dla kibicowskiego ucha
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • LeszczynskiBYK 0
    Pełna zgoda. Albo opowiadanie o dobrym starcie Lebiedieva (dwa razy!), kiedy zastępował go Fricke. Tych błędów było naprawdę sporo
    Guy Martin Janowski jednak Milik a teraz znowu Janowski ja nie wiem dlaczego Spartanie scigaja sie miedzy soba zamiast skoncentrowac sie na walce z Bjerre . Sergiusz Ryczel dziela wyryczane . Ot Magic z Vacusiem wyszli na 5 jeden caly czas jechali para jak na mistrza par klubowych przystalo raz jeden na zewnatrz drugi przy kredzie zero miejsca na atak a ten drze ryja jakby toczyla sie tam jakas walka . No kolejny rok facet komentuje speedway ale pojecia dalej zadnego .
    [ pokaż odpowiedzi ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (3)
Pokaż więcej komentarzy (6)
Pokaż więcej komentarzy (6)
Pokaż więcej komentarzy (6)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×