WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Marta Półtorak. Półtora okrążenia: Złe są zarówno betony i wilcze doły. W Lesznie widowiska nie było (felieton)

- Zgadzam się z tym, że podczas ostatniego weekendu w Lesznie widowiska nie było. Poza tym oglądaliśmy tam kilka groźnych sytuacji na torze. Słowa Marka Cieślaka w żadnym wypadku mnie więc nie dziwią - stwierdza Marta Półtorak.
Marta Półtorak
Marta Półtorak
Newspix / Piotr Charchula / Na zdjęciu: Marta Półtorak i Dariusz Śledź

KUP bilet na Boll Warsaw FIM Speedway Grand Prix of Poland!

"Półtora okrążenia" to cykl felietonów Marty Półtorak, prezes Stali Rzeszów w latach 2004-2013.

***

Marek Cieślak mówi o przypadkach złego przygotowania torów i wskazuje palcem ośrodki w Lesznie, Zielonej Górze i Gorzowie. Moim zdaniem wobec słów tak doświadczonego trenera, który od lat zajmuje się przecież pracą przy układaniu toru, nie można przechodzić obojętnie. Nad tematem warto się zastanowić, odpowiadając sobie na pytanie czy w PGE Ekstralidze dostatecznie dbamy o to, by tory były bezpieczne, a zarazem atrakcyjne.

Wracam w tym momencie do czasów, gdy sama działałam w żużlu, będąc prezesem klubu z Rzeszowa. W pamięci utkwiły mi zwłaszcza dwa incydenty. Pierwszy z Tarnowa, gdy zepsuła się polewaczka i wylała całą wodę na jedną część toru. Przez to zawody opóźniły się o kilka godzin. Druga sytuacja dotyczy meczu w Lesznie, gdy wraz z moją drużyną odmówiliśmy przystąpienia do zawodów. Tor, co mówiło wiele osób, które niekoniecznie chciały zabierać głos publicznie, nie pozwalał wówczas na bezpieczną jazdę w czwórkę spod taśmy. Sam sędzia przyznał, że daje nawierzchni ocenę dostateczną. Tylko co to oznacza? Że był tylko trochę zły? A jeśli tak to czy na 1/5 szerokości, a może na 2/3 długości? Nie ukrywam, że byłam wówczas postawą Ekstraligi zawiedziona. Działacze unikali od trudnych tematów. Dobrze, gdyby teraz postąpili inaczej.

Nie chciałabym jednak, by zrozumiano przez to, że jestem zwolenniczką tylko i wyłącznie twardych nawierzchni. Uważam, że prawem gospodarza jest przygotowanie toru, który odpowiada jego zawodnikom. Jak najbardziej może być on przyczepny. Ważne jest jednak to, by był w miarę jednorodny na całej długości czy szerokości. Nie może być tak, że na środku toru jest twardo jak na asfalcie, a przy bandzie tak przyczepnie, że trudno utrzymać kierownicę. Widziałam wiele meczów na betonowych torach, gdzie liczył się tylko start i żadnego widowiska nie było. Ważne, by nie przeginać ani w jedną, ani drugą stronę. Złe są zarówno betony, jak i wilcze doły.

Uważam przy tym, że funkcja komisarza toru, wprowadzona przed laty, to na tym etapie trochę za mało. Moim zdaniem należałoby doprecyzować regulamin odnośnie tego, jak tor przygotowywać i jak ostatecznie powinien on wyglądać. Nie w tym rzecz, by wprowadzać kolejne osoby funkcyjne. Stwórzmy jednak takie przepisy, aby klubom nie opłacało się przeprowadzać nieregulaminowych manewrów związanych z przygotowaniem toru.

Co do ostatniego meczu w Lesznie, to jako osoba postronna zgadzam się z tym, że widowiska tam nie było. Poza tym oglądaliśmy kilka groźnych sytuacji na torze. Unia jest zespołem kompletnym i szczerze mówiąc, to dziwię się, że nie przygotowała nawierzchni, która pozwalałby na widowiskowe ściganie. Rozumiem, że kibice gospodarzy byli zadowoleni, bo ich ulubieńcy wygrali. Namawiam jednak do tego, by przy okazji myśleć też o fanach z całej Polski, którzy chcieli obejrzeć dobry mecz. Ekstraliga powinna apelować o bezpieczne i atrakcyjne dla widowiska tory. Trzymanie się tych zasad wszystkim wyszłoby na dobre.

Marta Półtorak

ZOBACZ WIDEO #SmakŻużla po leszczyńsku

Czy zgadzasz się z Martą Półtorak?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (49):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • czterdziestek 0
    Jak jest w moim domu czy lepiance jak to nazwałeś to akurat moja sprawa i tymi słowami dałeś pokaz swej "wysokiej"inteligencji i kultury.Ja do Twojego ogródka nie zaglądam.Długi które po sobie zastawiliście olaliście ale historie zostawiliście bo Wam tak wygodnie?Są kluby które spłaciły długi mimo,że narobili je poprzednicy i takim klubom należy się szacun.O zielonym stoliku nie wspomnisz bo Ci to nie na rękę?Nawet ostatnio odkryliście,że to Wy jesteście pierwszymi na świecie którzy przeprowadzili zawody żużlowe.Coś się Wam w głowach poprzewracało.
    LEOnidaS Użyłem takiego stwierdzenia, bo Zarząd Włókniarza i Osoby w nim funkcyjne, m.in. Trener wraz z toromistrzem, wiedza co się podoba Nam - Kibicom. Jakoś nigdy nie przypominam sobie (od 2000 roku) żeby u nas tor był przygotowany w dwojaki sposób, ze różnił się nawierzchnią (beton i brona) na całej szerokości??? Przypominam tez, że czy jechaliśmy o medale, czy o utrzymanie w Ekstralidze, to zawsze frekwencja była jedna z najwyższych lub najwyższa. A i w niższej lidze w 2016 często było u nas więcej kibiców niż w niektórych klubach Ekstraligii - fakt, że w 2016 jechaliśmy po rocznej absencji speedway'a w naszym mieście. Smród, brud czy ubóstwo to chyba jest w twojej chacie czy raczej lepiance. Owszem długi były, które zaciągnięli nieodpowiedzialni ludzie, ale nie tylko u nas się zdarzały. Za brak spłaty klub odpokutowal roczną banicją w 2015. A za co będzie rozliczany trener - zgodzę się że za wyniki. Ale nawet jeśli by ich brakowało, a będzie walka i fajne widowisko oraz zawodnicy będą zostawili "serce" na torze, to my kibice nadal będziemy wspierać nasz klub, trenera i zawodników swoją obecnością na stadionie. Bo o to chodzi, to jest esencja żużla. Nie zawsze można być najlepszym czy wygrywać wszystkie biegi lub mecze, będa się zdarzać też i porażki. Ale jeśli będą one po walce, to widocznie tego dnia był ktoś lepszy i będziemy musieli to zaakceptować... Taki jest też sport. Wszystkim życzę bezpiecznych i atrakcyjnych wyścigów na swoich torach. Niech wygra sport, a nie kombinatorstwo...
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • ZKS Stal Rzeszów. 0
    Zawody były fascynujące. Drużyna z takimi nazwiskami miała przeciwnika 2 razy. Super
    k1012 nie zawody! a tor był ok ..... powiedział Fredka manipulujesz
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • ZKS Stal Rzeszów. 0
    Może dlatego żużel w Anglii jest gdzie jest
    LMP W anglii i szwecji zasuwaja po blocie i jest super tylko u nas jakies ale. Widac jakie w polsce jest cisnienie na sukces.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (46)
Pokaż więcej komentarzy (49)
Pokaż więcej komentarzy (49)
Pokaż więcej komentarzy (49)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×