WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Włókniarz na dużym plusie. Kibiców przybywa, a kasa pęcznieje

Rekordy frekwencji należą w tym sezonie do Włókniarza. Mecz ze Spartą oglądało 17 tysięcy widzów, co jest najlepszym wynikiem bieżących rozgrywek. Także pod względem średniej częstochowianie biją innych na głowę. Kibice są najlepszym sponsorem klubu.
Dariusz Ostafiński
Dariusz Ostafiński
WP SportoweFakty / Tomasz Kudala / Drużyna Włókniarza na obchodzie toru. Na pierwszym planie Fredrik Lindgren.

- Robiąc założenia budżetowe na ten sezon, liczyliśmy na siedem, góra osiem tysięcy widzów na mecz - mówi nam Michał Świącik, prezes forBET Włókniarza Częstochowa. - Tak mało, bo lepiej się pozytywnie zaskoczyć niż rozczarować - dodaje działacz.

Średnia 14250 na mecz nie tylko dobrze wygląda w telewizji, ale i oznacza wymierne korzyści dla klubu. Wiadomo, że dzięki o wiele lepszej frekwencji niż zakładano (lepszej o 7 tysięcy), klub ma większe wpływy do budżetu. O ile? Tego prezes nie zdradza, ale wiadomo, że sytuacja finansowa Włókniarza jest stabilna. - Już rok temu byliśmy na frekwencyjnym plusie - przypomina Świącik. - Zakładaliśmy średnią sześć i pół tysiąca, a już pierwsze spotkania w sezonie oglądało ponad siedem tysięcy. Z każdym meczem było coraz lepiej, choć aż cztery nasze spotkania zostały przełożone na inny termin.

- Gdy idzie o kibiców, to ratuje nas dobra opinia o naszych torze - komentuje prezes Włókniarza. - Już wielcy mistrzowie Tony Rickardsson i Jason Crump mówili, że w Częstochowie jest najlepszy tor do ścigania na świecie. Rok temu znalazło to potwierdzenie w liczbach, bo średnia mijanek na naszych domowych meczach wyniosła siedemnaście i pół na spotkanie. Na niektórych obiektach było tylko trzy i pół, więc nic dziwnego, że kibice chodzili i chodzą tłumnie na nasze mecze.

Jak tak dalej pójdzie, to kasa Włókniarza chyba pęknie z nadmiaru gotówki. Z drugiej strony w klubie żużlowym zawsze jest mnóstwo wydatków. Częstochowianie, mając nadwyżkę, będą mogli pomyśleć o zwiększeniu kwoty na szkolenie. Mogą też przeznaczyć nadwyżkę (o ile prawo spółek na to pozwala) na przyszłoroczne kontrakty. Zatrzymanie Fredrika Lindgrena łatwe przecież nie będzie.

ZOBACZ WIDEO Mundial 2018. Emocjonalne wystąpienie Błaszczykowskiego. "Miał łzy w oczach"



Jak Włókniarz powinien spożytkować ewentualną nadwyżkę?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (45):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Forest 0
    Darujcie sobie sebixy itd. Juniorzy odniesli sukces, a wy przekomarzacie sie miescinami jak gru czy gnz...trzyliterowki na blachach i tak sa smieciem jak wjada do miasta na pierwsze rondo...
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • elvis 0
    ostafa chowa uszy w piasek:)
    StGforever To moja drużyna Skoro na stronie klubu, który jest nowym INNYM klubem z Częstochowy jest zapisana historia wraz z 4 medalami DMP..to co powinien zrobic prezes pan Świącik..? moze w końcu odda należności tym których oszukał/okradł klub Włokniarz Częstochowa http://wlokniarz.com/historia/ Nie można tak ze się odcinamy od długów poprzedniego klubu z Czewy, ale na stronie zasługi i medale przypisujemy sobie... A co na to EKSTRALIGA...PZMOT..????A co pan na to panie OSTAFIŃSKI...?
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • DonLemon ACM and CKM 0
    Zapominasz, że duża frekwencja to sygnał dla ewentualnych sponsorów, że wiele ludzi może usłyszeć/zobaczyć reklamę danej firmy. Przecież o to chodzi w sponsorowaniu :)
    Fafiś 17 tys biletów z tego pewni epołowa ulgowy więc 8,5 tys x 30 zł i 8,5 tyś x 20 zł (około) daje około 425 tys odjąc od tego przygotowanie toru, czynsze, osoby funkcyjne zostaje pewnie ze 300 tyś a teraz podzielmy to na 48 bo 48 pkt srednio wlokniarz zdobywa wychodzi 6,250 czyli stawka mniej wiecej za punkt w elidze więc nie wiem czy to na pokrycie kosztów w meczy w ogóle starcza o jakim zbieraniu i pęcznieniu mowimy ? Oczywiscie sa jeszcze sponsorzy i ich kasa ale są tez inne oplaty, licencyjne, wyjazdy, paliwo itp etp więc owszem kibice dorzucaja swoje ale w bogacenie się z biletów ciężko mi uwierzyć. Tym bardziej że kibice sa tylko u siebie polowe sezonu nie mają z biletów nic.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (42)
Pokaż więcej komentarzy (45)
Pokaż więcej komentarzy (45)
Pokaż więcej komentarzy (45)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×