WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Wiemy, co zaszkodziło Hampelowi. Ma miesiąc, żeby usunąć usterkę

Jarosław Hampel, po znakomitym początku sezonu, nagle obniżył loty. Kibice Fogo Unii od razu mogli się przekonać, ile ten zawodnik znaczy dla drużyny. Kryzys Hampela przełożył się na dwie porażki leszczyńskiego zespołu.
Dariusz Ostafiński
Dariusz Ostafiński
WP SportoweFakty / Łukasz Trzeszczkowski / Na zdjęciu: para Janusz Kołodziej, Jarosław Hampel

Początek miał wystrzałowy, ale od co najmniej trzech kolejek jeździ zdecydowanie poniżej oczekiwań. Słaba forma Jarosława Hampela jest wielkim zmartwieniem dla Fogo Unii Leszno, bo ten, dopóki prezentował on wysoki poziom, to drużyna wygrywała. Gdy dopadł go kryzys, leszczynianie zanotowali dwie wyjazdowe porażki.

- Na szczęście jest miesięczna przerwa od ligi, więc będzie dużo czasu na to, by poukładać te rzeczy, które szwankują - mówi Piotr Baron, menedżer Fogo Unii. - Problemem Jarka są silniki. Na początku sezonu, kiedy było chłodniej, wszystko działało bez zarzutu. Jak tylko zrobiło się cieplej, to pojawiły się problemy z dopasowaniem sprzętu.

Hampel jest oczywiście na łączach ze swoim mechanikiem Janem Anderssonem, ale podstawą będą testy. I nie chodzi o treningi na leszczyńskim torze, bo tych z pewnością nie zabraknie, ale o sprawdzenie sprzętu w warunkach bojowych. Głównie w lidze szwedzkiej, bo ona nie ma przerwy. Menedżer Unii nie ma wątpliwości, że misja się powiedzie, bo zasadniczo silniki są dobre i trzeba je tylko odpowiednio doregulować. Zresztą Jarkowi ostatnio zdarzały się takie biegi, gdzie udawało mu się trafić z regulacją w dziesiątkę. W miniony weekend w Częstochowie przywiózł trójkę, wioząc za plecami Fredrika Lindgrena. - I na trasie wyglądał naprawdę dobrze. Jakby nie był spasowany, to nie jechałby tak szybko - przekonuje Baron.

ZOBACZ WIDEO PGE Indywidualne Międzynarodowe Mistrzostwa Ekstraligi 2018



Polecamy:
ŻUŻEL NA ŚLĄSKIM - bilety już od 19 zł! SPRAWDŹ >>>

Czy Hampel upora się z problemem dopasowania sprzętu i po wakacyjnej przerwie wróci do gry?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (48):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • nutka55 0
    Te wasze teorie spiskowe są śmiechu warte... W ubiegłym roku ZG na którym miejscu skończyła RZ? Przypadkiem nie na pierwszym? I co? Nie chcieliście medalu? Też się podłożyliście?
    Stelmet_Falubaz Wybielania Leszna ciąg dalszy. Każdy wie że Leszno podłożyło się w Tarnowie.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • nutka55 0
    Zmień płytę, bo od kilku dni się powtarzasz...
    Franka Czestochowa Leszno to nie jest mecz sezonu tylko mecz przekretu. Znowu przegrywają biegi nominowane i Hampel z Koldim po Tarnowskim przekręcie stracili formę. Co im obiecał Cieslok ze tak jemu się odwdzięczają. Nie robcie z ludzi idiotow. Kolejna handliwa niedziela.?ŻUŻLOWY POKER ! Czego się boicie ze usuwacie niewygodne wpisy
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • moderatorzy na SF są je_nięci 0
    Przestał jechać bo się zmieniła na wyższą jak tłumaczy Baron czy na niższą. I taki doświadczony zawodnik jak Hampel kompletnie nie potrafił sobie z tym poradzić? Zresztą nie tylko Jarek bo i cała reszta seniorów błądziła, a juniorzy nie mieli z tym najmniejszych problemów.
    Penhal Pan Baron to jednak as. W miniony weekend w Częstochowie przywiózł trójkę, wioząc za plecami Fredrika Lindgrena. - I na trasie wyglądał naprawdę dobrze. Jakby nie był spasowany, to nie jechałby tak szybko - przekonuje Baron. I to jest fakt Panie Piotrze,potem zmieniła się temperatura i silnik przestał jechać.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (45)
Pokaż więcej komentarzy (48)
Pokaż więcej komentarzy (48)
Pokaż więcej komentarzy (48)