WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Nicki Pedersen zamknął usta niedowiarkom. "Zawsze w siebie wierzyłem"

Nicki Pedersen na ten dzień czekał niemal trzy lata. Duńczyk w końcu ponownie poczuł smak zwycięstwa w Grand Prix, wygrywając turniej w Malilli. - Zawsze w siebie wierzyłem - mówi.
Dawid Borek
Dawid Borek
WP SportoweFakty / Jarosław Pabijan / Na zdjęciu: Nicki Pedersen

KUP bilet na Boll Warsaw FIM Speedway Grand Prix of Poland!

Trzykrotny mistrz świata w tym sezonie robi świetną robotę w PGE Ekstralidze, ale w Grand Prix, póki co, nie osiągał wielkich wyników. Duńczyk przełamał się w Grand Prix Skandynawii w Malilli, wygrywając pierwszy raz od października 2015 roku. Wówczas zdobył Motoarenę w Toruniu.

- Zawsze łatwo jest powiedzieć "on już się skończył" i inne podobne rzeczy. Moja rodzina cały czas we mnie wierzyła, ja w siebie również. Wiem, w jakim miejscu się znajduję, bo każdego dnia patrzę w lustro. Gdybym wiedział, że się skończyłem, nie wsiadłbym już więcej na motocykl - mówi Nicki Pedersen, który nie ukrywa satysfakcji z tego, że zamknął usta niedowiarkom.

Duńczyk wrócił na szczyt, choć jeszcze w minionym sezonie istniało zagrożenie, że będzie zmuszony do przedwczesnego zakończenia żużlowej kariery. - Cały czas miałem pod górkę. Doznałem dwóch kontuzji kręgosłupa, do tego dochodziły kłopoty sprzętowe. Ale ciągle, wspólnie z moim teamem, mocno pracowaliśmy. Robiliśmy wszystko, bym w końcu punktował na solidnym poziomie - podkreśla.

W finałowym wyścigu Grand Prix Skandynawii zostawił za swoimi plecami Mateja Zagara, Fredrika Lindgrena i Martina Vaculika, a po zawodach w Malilli cieszył się jak dziecko.

- Z upływem zawodów zdałem sobie sprawę, że faktycznie mogę awansować do finału, a nawet dostać się na podium. Wykonywałem krok po kroku, w końcu dopinając swego. Łatwo powiedzieć "chcę wygrać". To bardzo trudna i długa droga, by zgrać wszystkie elementy - komentuje Pedersen.

ZOBACZ WIDEO Do czego służy zawodnikom lewa i prawa noga?

Czy Pedersen w tym sezonie wygra co najmniej jeszcze jeden turniej Grand Prix?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
speedwaygp.com

Komentarze (6):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • ArtB 0
    tylko w Toruniu zawalił...
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • rychu_tas 0
    Wygrał GP w którym nie chciał jechać
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • zawodowiec 0
    Redaktory uspokojta sie! Wygrac jedno Grand Prix to nawet Janowski umie. Ale cieszy mnie ze Nicki wrocil i jezdzi.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (3)
Pokaż więcej komentarzy (6)
Pokaż więcej komentarzy (6)
Pokaż więcej komentarzy (6)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×