Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Jeden mecz nie daje spokoju Frątczakowi. Get Well miał pecha z terminem

Jacek Frątczak z nieudanego w wykonaniu Get Well Toruń sezonu 2018 szczególnie zapamięta jeden mecz. - W każdym innym terminie wyglądałby zupełnie inaczej - mówi o domowym spotkaniu z Fogo Unią Leszno menedżer toruńskiego klubu.
Dawid Borek
Dawid Borek
Jacek Frątczak WP SportoweFakty / Tomasz Sieracki / Na zdjęciu: Jacek Frątczak

Torunianie przed rozpoczęciem sezonu nie ukrywali, że mają wielkie aspiracje. Celem minimum był awans do play-off. Po to do Get Well Toruń ściągnięto przecież Jasona Doyle'a, Nielsa Kristiana Iversena i Runego Holtę. Rozgrywki brutalnie zweryfikowały plany Aniołów, które zakończyły rundę zasadniczą na piątym miejscu, nie awansując do fazy finałowej. Zabrakło im jednego "dużego" punktu.

Z nieudanego sezonu Jackowi Frątczakowi w pamięci najbardziej zapadła porażka z Fogo Unią Leszno. Mistrzowie Polski wygrali w Toruniu 53:37, a dla zespołu z grodu Kopernika było to jedyne przegrane spotkanie na własnym podwórku.

- Kompletnie nie wyszedł nam mecz na Motoarenie z Fogo Unią Leszno. Byliśmy wówczas jednak w dołku, na co miały wpływ różne czynniki. W każdym innym terminie wyglądałoby to zupełnie inaczej. To mi najbardziej w głowie siedzi z tego całego sezonu, jeśli mówimy o tak zwanych upadkach - przyznaje Frątczak w rozmowie z ddtorun.pl.

Swoje zrobiła też strasznie wyglądająca kraksa Jasona Doyle'a z inauguracyjnego meczu w Gorzowie. - Na pewno mieliśmy trudne wejście w sezon, jeśli chodzi o poszczególnych zawodników. Jason przejechał bodajże zaledwie 100 metrów inauguracyjnego meczu w Gorzowie Wielkopolskim. Całe szczęście, że skończyło się tylko na wstrząśnieniu mózgu, ale jak wiemy miało to wpływ jeszcze przez kilka tygodni na jego dyspozycję - komentuje menedżer.

Get Well do końca rundy zasadniczej miał szansę na play-off. Kto wie, jak wyglądałaby sytuacja torunian, gdyby od początku sezonu na wysokim poziomie jeździł Niels Kristian Iversen. Ten miał jednak kłopoty zdrowotne, odradzając się dopiero po operacji. - Ciężko winić go za to, że nie do końca wiedział o tym, że w trakcie samej jazdy nie jest sprawny po kontuzji. To nie jest przypadek, że kilka dni po regeneracji jak wsiadł na motocykl, nagle zaczął pikować w górę - mówi Frątczak.

ZOBACZ WIDEO #SmakŻużla po toruńsku

Czy wynik Get Well Toruń w sezonie 2018 to dla ciebie zaskoczenie?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
ddtorun.pl

Komentarze (34):

  • Grzegorz Kożuchowski Zgłoś komentarz
    Jacek nie ma co ukrywać bali się nas Leszno podłożyło się tarnowowi w trzech ostatnich biegach bo myśleli że nas spuszczą, nie dało rady bo chłopaki stanęli na nogi, dzięki tobie, a
    Czytaj całość
    po tem Leszno miało sraczkę to to dwa ostatnie wyścigi podłożyło się w Częstochowie, brawo ty!!!!! Kiedyś już się położyli i mistrza nie mieli to chyba było z Rzeszów em
    • piwolek Zgłoś komentarz
      Chlopie mysl pozytywnie ! Byki sie Was baly, lomot z nimi to juz przeszlosc.
      • Vegas Zgłoś komentarz
        W tym Cyrku bo to żaden sport decyduje o wyniku wszystko tylko nie forma sportowa jesli coś takiego w tym pseudosporcue jest. Zawodnik przegrywa to tłumaczenie jest zawsze to samo ze sprzęt
        Czytaj całość
        dopasowanie do toru itd aż się wymiotować chce od tego gadania ,skoro tylko to decyduje to gdzie ta forma sportowa ?? Co to wogole jest w tym przypadku ?? Jak to określić? W piłce nożnej ,koszykówce i innych dyscyplinach to mówi się ze brak techniki ,dynamiki lub czegoś tam to są konkrety a tutaj to gadanina bzdurna
        • Marcin Krawczyk Zgłoś komentarz
          Cała Polska się śmieje z tego co zrobił Troluń! Ciekawe co wymyśli pan F. i jego mafia ha ha ha. Znowu będą cudować i zrobić z siebie debili? Niech im Rydzyk da trochę swoich
          Czytaj całość
          milionów i tak g.. zrobią! Jak dla mnie ten trener jest żałosny i tyle.. Następny sezon też taki będzie wiele halo kogo oni nie mają a potem znów d..a... Dla mnie ten zespół to wielka porażka i pośmiewisko
          • obserwator pierwszy Zgłoś komentarz
            ja to widzę tak W Toruniu zebrano do teamu kilka gwiazd . Niestety te gwiazdy nie bardzo potrafiły jechać razem jechać. i tak naprawdę to był zbitek "Gwiazdeczek" co to każdy jedzie dla
            Czytaj całość
            siebie . Dopiero wizja kompletnego blamanżu spowodowała że zaczęli rozumieć co to znaczy zespół , ekipa. Niestety było już po faworkach. I tu mogę się zgodzić z gaźnikiem. Wszystko o jeden mecz za późno "ściganci" to pojęli.
            • Fan_Baletu Zgłoś komentarz
              SJP definiuje "pikować" jako: "wykonywać manewr lotniczy w postaci pionowego lotu w dół". Jednak N.K. Iversen, niczym Chuck Norris, potrafi "pikować" w górę ;-)))
              • Marcino100 Zgłoś komentarz
                Panowie co tu duzo gadac kto i kiedy w jakiej formie tak jak juz czytamy jezdzic trzeba caly sezon.Jednak zobaczcie jakie drobne niekiedy "niułansiki" decyduja o wyniku
                Czytaj całość
                meczu...dwumeczu...czy PO... calej druzyny oraz calego sezonu to jest piekno sportu
                • Rubi1206 Zgłoś komentarz
                  To takie gdynianie w takiej formie jak był GKM w końcówce sezonu to nie włókniarz ani Toruń tylko GKM byłby w PO. W czewie nikt nie zdobył punktu tylko GKM i (patrz runda zasadnicza) w
                  Czytaj całość
                  Lesznie 40 tylko GKM i Gorzow. Bonus z zielonka i Tarnowem. Chyba że jeszcze Toruń ale kosztem Wrocławia. Ale niestety jeździć trzeba cały sezon. I nie ma co gdybac.
                  • Baba Wodna Zgłoś komentarz
                    Spoko Jacek, za rok powtoreczka i znow 5 miejsce albo baraz :D
                    • mari Zgłoś komentarz
                      Trzeba ciułać każdy punkcik. Bo jak się okazuje, awans do PO, czy utrzymanie się w lidze, w tym sezonie rozstrzygnęło się w jednym biegu.
                      • krups Zgłoś komentarz
                        Mnie najbardziej siedzi w pamięci tylko 49:41 Włókniarza z Toruniem. Byliśmy wtedy na fali, a wygraliśmy tylko 8 punktami ze słabiutkim Toruniem. Potem straciliśmy przez to bonusa. To mi
                        Czytaj całość
                        najbardziej w głowie siedzi z tego całego sezonu, jeśli mówimy o tak zwanych upadkach.
                        • KACPER.U.L Zgłoś komentarz
                          Zastanawiam się czy menago Jacek wykorzystał już wszystkie gdyby z jakby,i wyglądałoby.Może gdzieś jest jeszcze jakiś dołek,dołki które nie ujrzały światła dziennego.A,poza tym
                          Czytaj całość
                          Jacek gada tak jakbym czytał siebie:)
                          • Bob Kraków Zgłoś komentarz
                            Nieudany sezon Torunia ? Buhaha...Przecież obronił się przed spadkiem, który przez ponad pół sezonu zaglądał Frątczakowi głęboko w oczy. Powinien na kolanach na pielgrzymkę do Czewy
                            Czytaj całość
                            zapierniczać
                            Zobacz więcej komentarzy (21)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×