WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Spokój w klubie przełożył się na wyniki. Lahti może patrzeć ku Ekstralidze

Timo Lahti w PGE Ekstralidze? Bez wątpienia to jeden z celów żużlowca. Ten sezon pokazał jego przydatność do jazdy w Nice 1. LŻ. Fin podkreśla, że w lepszej jeździe pomogło mu wsparcie działaczy Lokomotivu.
Konrad Mazur
Konrad Mazur
WP SportoweFakty / Grzegorz Jarosz / Na zdjęciu: Timo Lahti

Zapraszamy na TYPER.WP.PL! Wejdź i stwórz własną ligę!

Timo Lahti, mimo świetnej postawy w Lublinie, nie uchronił Lokomotivu Daugavpils przed wysoką porażką z Motorem Lublin. Jakiś czas temu Fin składał odważne deklaracje o jeździe w finale przeciwko lubelskiemu klubowi. Kilka słabszych spotkań (m.in. w Łodzi i Krakowie) przyczyniły się do tego, że zespół z Łotwy zajął czwarte miejsce na koniec rundy zasadniczej trafiając na Motor, z którym nie potrafił się uporać.

- Walczyliśmy i nie chcieliśmy tu przegrać. Wiemy, że pojechaliśmy słabo u siebie i utrudniliśmy sobie sytuację. Jeżeli przystępujesz do spotkania z myślą, że możesz przegrać, to na pewno nie będziesz potrafił wygrać. Za każdym razem wierzę, że jesteśmy w stanie zwyciężać. Indywidualnie był to dobry mecz dla mnie. Szkoda, że nie zrobiliśmy nic więcej, ale Motor był o wiele lepszym zespołem. Uważam, że finał będzie bardzo wyrównany, ROW jak i Motor mają takie same szanse - stwierdził Lahti. 

Żużlowcy Nikołaja Kokina byli w tym roku twardymi graczami dla pozostałych klubów. Udało się sprawić kilka niespodzianek. Choć apetyt rośnie w miarę jedzenia, to nie ma powodów, aby smucić się z powodu przegranego półfinału. - Ten sezon był w porządku. Mieliśmy sporo dobrych spotkań, jednak nie ustrzegliśmy się błędów. Byliśmy nastawieni na to, aby zakwalifikować się do play-off. To był nasz główny cel. Podsumowując, skończyliśmy całkiem nieźle - mówił żużlowiec. 

Patrząc na składy i możliwości finansowe niektórych drużyn można stwierdzić, że  Łotysze zrobili satysfakcjonujący wynik. Lokomotiv, który ma zakaz awansu do PGE Ekstraligi mógłby zadowolić się walką o piąte, szóste miejsce. Tak się jednak nie stało. Lahti startował już w kilku drużynach w Polsce, ale to w zespole z Daugavpils ma zapewniony spokój i komfort jazdy. - Lokomotiv jest bardzo dobrym i profesjonalnym klubem. Skupiają się na zawodnikach, których mają i nie żonglują nimi co tydzień, za wszelką cenę. Jeżeli zawaliłeś spotkanie wiesz, że masz przed sobą ciężką pracę do wykonania, ale dostajesz kolejną szansę, aby jechać i zrehabilitować się. W niektórych drużynach jest tak, że masz złe spotkanie i wypadasz z gry na dłuższy czas. W Daugavpils nie ma wywierania silnej presji. W razie wpadki, stoją przy tobie i próbują cię wspierać, a nie dołować - przekonywał 26-latek. 

Lahti w tegorocznych rozgrywkach spisywał się bardzo przyzwoicie. Obok Petera Ljunga był motorem napędowym zespołu z Łotwy. Pozostaje pytanie, jaka będzie przyszłość fińskiego ''rodzynka'' w naszej lidze. W drużynie Kokina zrobił delikatny progres w porównaniu do poprzedniego roku. Być może jest to czas, aby zainteresować się startami w najwyższej klasie rozgrywkowej. Niezależnie, gdzie wyląduje w nowym sezonie, reprezentant Finlandii postara się wejść na jeszcze wyższy poziom. - Jestem usatysfakcjonowany. W pierwszym meczu w Gnieźnie zrobiłem cztery punkty, a potem było już tylko lepiej. Chce być jeszcze lepszym żużlowcem. Ekstraliga będzie dla mnie kolejnym krokiem w karierze. Czy stanie się to w przyszłym roku, za dwa, trzy, tego nie wiem, ale stanowczo będę chciał się tam znaleźć i być skutecznym zawodnikiem - zapowiedział Lahti.

ZOBACZ WIDEO Tomasz Dryła, nSport+: Widziałem w piątce Sajfutdinowa, zamiast Woffindena






Czy Timo Lahti powinien jeździć w PGE Ekstralidze?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (9):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Wawi L 0
    Zgadzam się, z Ekstraligi wypadnie kilku zawodników, ale na ich miejsce jest już kolejka. Jakoś w niej nie widzę Timo Lahti'ego, nie oznacza to , że go skreślam, ale jeszcze na to nie czas. Zresztą on sobie z tego zdaje sprawę a grzanie ławki rezerwowych nie jest Lahti'ego celem. Według mnie, to tylko moje zdanie, jest to świetny zawodnik do zaplecza ekstraligi i w 1Nice kluby powinny o niego zawalczyć.
    Rybnicki_Rekin Zobaczymy. Jedynie uważam, że obecnie jest za słaby. Jak będzie stawiał kroczki do przodu z każdym sezonem to w końcu i angaż w PGE znajdzie ;)
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Rybnicki_Rekin 0
    Zobaczymy. Jedynie uważam, że obecnie jest za słaby. Jak będzie stawiał kroczki do przodu z każdym sezonem to w końcu i angaż w PGE znajdzie ;)
    kibicujmy kulturalnie jeszcze kilka lat temu gadali za słąby na NICE jak jezdzil w 2 lidze w Lublinie.Kwestia sprzetu
    [ pokaż odpowiedzi ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Donis17 0
    Okej ale wiekszość z nich to polacy , a dwóch trzeba miec w składzie więc kluby nie mają wyjścia . A jemu bedzie sie cieżko przebić to obcokrajowców jest wielu wielu lepszych od niego
    Darky Słaby? Gomolski Thorsell Sundstroem Walasek Kurtz Milik Dróżdż Musielak Mroczka i jeszcze paru innych mieliby gorsze średnie od niego podejrzewam. Lahti cały czas się rozwija i to zaowocuje w przyszłości.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (6)
Pokaż więcej komentarzy (9)
Pokaż więcej komentarzy (9)
Pokaż więcej komentarzy (9)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×